Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 8 lutego
Imieniny: Ireny, Jana, Sebastiana
Czytających: 8009
Zalogowanych: 27
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Będą cięcia w jeleniogórskiej oświacie?

Poniedziałek, 13 lutego 2012, 8:10
Aktualizacja: Wtorek, 14 lutego 2012, 8:32
Autor: Agrafka
JELENIA GÓRA: Będą cięcia w jeleniogórskiej oświacie?
Fot. Agrafka
Do 2018 roku liczba uczniów w Jeleniej Górze zmniejszy się o cztery tysiące. Czy będą zamykane szkoły i przedszkola a nauczyciele wylądują na bruku? Samorząd szuka rozwiązań, aby przygotować miasto na trudne czasy dla sfery edukacji.

Tej tematyce poświęcono cykl spotkań władz samorządowych ze środowiskiem oświaty. W ratuszu dyskutowano już z dyrektorami szkół, przedstawicielami nauczycieli, rad rodziców i związków zawodowych.

- Nie da się utrzymać całej dotychczasowej bazy szkół przy spadku ilości dzieci – twierdzi prezydent Marcin Zawiła. - Do 2018 r. do jeleniogórskich placówek oświaty będzie o 4 tys. mniej uczniów uczęszczało. Jesteśmy na średnim poziomie nauczania w województwie, z tym, że dolnośląskie jest prawie na ostatnim miejscu w rankingu ogólnopolskim – usłyszeliśmy.

Podczas spotkania nie zabrakło słów krytyki zarówno pod adresem samorządu, jak i ogólnej „polityki” oświatowej resortu edukacji. Marian Hubner, przewodniczący ZNP powiedział wprost, że nauczyciele będą pytać, co władze zrobiły dla tego środowiska, a nie podejmować dyskusji o tym, czy należy zmieniać coś w szkołach, albo ograniczać liczbę szkół.

– Mamy cudowną sytuację w zakresie bazy i trzeba wciąż o to dbać. Należy podejmować uchwały, by liczebność klas była mniejsza, wtedy pracy wystarczy dla wszystkich nauczycieli. Dlaczego miasto się godzi, że w jednych szkołach jest tak dużo przyjęć, i tak dużo klas, a w innych są problemy z naborem? Trzeba zająć się rejonizacją – podkreślił związkowiec krytykując wysokość dodatków motywacyjnych dla nauczycieli i sposób ich rozdysponowywania przez dyrekcje szkół.

Tymczasem władze miasta stoją na stanowisku, że nie ma powrotu do rejonizacji w oświacie. To rodzice decydują, do jakiej szkoły posłać dziecko. Na swoją opinię w środowisku winna pracować każda szkoła, a nauczyciele nie mogą czekać, że ktoś im zapewni młodzież. I – zdaniem samorządu – nie zawsze mniejsze szkoły są lepsze.

Są takie placówki, w których przeciętna klasa ma 18 uczniów i wyniki nauczania słabe. Kilkaset metrów dalej, w tej samej części miasta jest szkoła takiego samego typu, która ma liczniejsze klasy, ogromny nabór i dobre wyniki nauczania. Ta druga uczy dobrze, a koszt utrzymania ucznia jest niemal połowę niższy, niż w tej pierwszej. I nad przyczynami tego warto się zastanowić - usłyszeliśmy. Potrzebne są korekty systemu, aby wydatki były mniejsze. Zaoszczędzone z nich pieniądze będą przeznaczane tylko i wyłącznie na oświatę.

Jutro (wtorek) odbędzie się jeszcze spotkanie z organizacjami związanymi z edukacją. Na podstawie dotychczasowych konsultacji samorząd przedstawi radzie miasta korektę dotychczasowych szkół, sposobu wydatkowania pieniędzy i mechanizmu finansowania. - Nie chcemy zamykać szkół, lecz poprzez podniesienie poziomu nauczania zawalczyć o dzieci spoza naszego miasta – podkreślił M. Zawiła.

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
422
Tak, regularnie
21%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
30%
Nie, nigdy
49%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego śnimy? Wpływ snu na życie
Rozmowy Jelonki
W sklepach mówią, że już tak jest, ale tak naprawdę jeszcze nie ma
 
Czechy
Tunel, który przybliża Pragę
 
Aktualności
Pół miliona na Wieżę Książęcą
 
Aktualności
Miliony na bezpieczeństwo
 
Pogoda
Jelenia Góra najcieplejszym miejscem w Polsce
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group