Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 12 stycznia
Imieniny: Arkadiusza, Rajmunda
Czytających: 7261
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Atak i obrona "Honoru samuraja"

Czwartek, 9 marca 2006, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 11 marca 2006, 13:54
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Atak i obrona  "Honoru samuraja"
Fot. Teatr Jeleniogórski
Wyrażamy ubolewanie z powodu pozwu sądowego skierowanego przeciwko nam przez tłumaczkę Hannę Szczerkowską – napisano na stronie internetowej Teatru Jeleniogórskiego. Placówka broni się przed zarzutami związanymi z rzekomymi przekłamaniami w przekładzie sztuki „Honor Samuraja”. Z powodu pozwu odwołano wyjazd aktorów do Warszawy, gdzie 16 marca w Teatrze Małym mieli pokazać sztukę Adama Rappa.

O tłumaczeniowym skandalu napisały ostatnio lokalne dzienniki, ale sprawa wydała się bulwersującą niektórych już kilka tygodni temu. Tłumaczka Hanna Szczerkowska zarzuciła Teatrowi Jeleniogórskiemu, że wystawiana w nim sztuka „Honor samuraja” narusza prawa autora i prawa autorskie tłumacza.

Autorkę tłumaczenia reprezentuje Agencja Teatralna „Bis”. Jej zdaniem spektakl został przez reżyserkę Monikę Strzęplę niepotrzebnie zwulgaryzowany w jeleniogórskiej inscenizacji. Zmieniono też ponad 30 procent całości tłumaczenia.

Cytaty niektórych zmienionych fragmentów podało Słowo Polskie Gazeta Wrocławska. I tak zamiast „Ksiądz wyglądał, jak królowa diamentów”, z jeleniogórskiej sceny padają słowa: „Ksiądz Henryk wyglądał jak bursztynowa komnata”. „Ojciec Harry nie jest pedałem” zmieniono na zdanie „Ojciec dyrektor nie jest pedałem”. Tłumaczenie zdania „Omal ze strachu nie umarłem” w jeleniogórskiej inscenizacji brzmi: „omal się ze strachu nie zesrałem”.

Małgorzata Bogajewska, dyrektor artystyczna teatru twierdzi, że zmiany tekstu przez reżyserkę mieszczą się w kanonach interpretacji sztuki.
Teatr Jeleniogórski tłumaczy, że wykazał dobrą wolę. – Dokonaliśmy w tekście spektaklu zmian, których wprowadzenia zażądała od teatru Agencja Bis – czytamy w oświadczeniu.
– Tłumaczka była na próbach generalnych i miały miejsce ostre starcia z reżyserką. Jednak po premierze doszliśmy do porozumienia i pani Szczerkowska zgodziła się na pewne zmiany – powiedziała Gazecie Wyborczej Joanna Wichowska, kierowniczka literacka teatru.

Jak potoczą się dalsze losy „Honoru samuraja” jeszcze nie wiadomo. Agencja, która reprezentuje tłumaczkę żąda całkowitego zdjęcia sztuki z afisza. Z kolei Teatr Jeleniogórski uważa, że to nie z jego winy przedłużają się negocjacje z Agencją Bis.
– Wypada nam jedynie przeprosić warszawską publiczność, mając nadzieję, że będziemy mogli zaprosić państwo na nasz spektakl w innym terminie – napisano w oświadczeniu.
A tłumaczka zarzuty podtrzymuje. Według niej autorka przedstawienia do tekstu Rappa dopisała całe fragmenty i zmieniła zakończenie. Przez to zaniżyła jego wartość artystyczną. Podkreśla, że zmiany były wprowadzane bez konsultacji z nią.

Teraz wszystko zależy od decyzji sądu. Na razie „Honor samuraja” z afisza nie schodzi, ale na marzec nie zaplanowano pokazu spektaklu Adama Rappa na deskach Teatru Norwida.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
740
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
USA zabierze Grenlandię
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
112
Auto poza drogą przy Stawach Podgórzyńskich
 
Jelenia Góra - KARR
Podsumowanie roku w KARR S.A.
 
Inwestycje
Pełna jazda na estakadzie
 
Pogoda
Nadchodzi bardzo trudny i mroźny weekend
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group