Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 14 stycznia
Imieniny: Feliksa, Niny
Czytających: 12163
Zalogowanych: 101
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: ARMIA zagrała „Legendę”. W Orient Expressie

Sobota, 31 marca 2012, 11:03
Aktualizacja: 18:49
Autor: Petr
JELENIA  GÓRA: ARMIA zagrała „Legendę”. W Orient Expressie
Fot. Petr
Punkową „Legendę” usłyszeli wczoraj uczestnicy koncertu ARMII w jeleniogórskim klubie Orient Express w budynku dworca PKP. Było ostro. Z wokalistą zespołu – charyzmatycznym Tomkiem Budzyńskim rozmawia Piotr Iwaniec.

Dlaczego znowu gracie „Legendę”? Nie macie nowych kawałków?

Gramy „Legendę” bo ludzie tego chcą. W ubiegłym roku, na festiwalu w Jarocinie zagraliśmy „Legendę”, bo pomyśleliśmy, że to dobre miejsce i czas by wrócić do tej płyty. Punkowej, tak jak bardzo punkowy był kiedyś Jarocin. Publika zareagowała od razu. Poczuła ten klimat, i my też to poczuliśmy. Później pomyśleliśmy sobie, że skoro ten materiał cały czas się sprawdza – zrobimy trasę koncertową z okazji 20-lecia wydania krążka.

Na czym Twoim zdaniem polega fenomen „Legendy”? To, że ludzie aż tak entuzjastycznie na nią reagują?

Reagują tak, bo to jest dobre (śmiech). Jesteśmy niezwykle zadowoleni, że cały czas ktoś nas do siebie zaprasza z „Legendą”. Przyjedźcie tu, przyjedźcie tam – bo ludzie chcą was usłyszeć. 20 lat temu ta płyta „wpadła w ucho” fanom i, jak się okazuje, podoba się młodszym pokoleniom. A i nam gra się „Legendę” świetnie, więc koncerty zazwyczaj wychodzą dobrze.

Krytycy określili kiedyś „Legendę” mianem symfonii punkowej. Co o tym sądzisz?

Podoba mi się to; uważam, że symfonia punkowa to bardzo trafne określenie. Tu punk rock miesza się z rockiem progresywnym i folkiem. Nie ma żadnych sztywnych reguł czy gatunków muzycznych, których nie chcielibyśmy przełamywać. Ta płyta ma swój klimat, jest mieszanką zarówno pod względem tekstowym, jak i muzycznym. Po prostu, symfonią słów i dźwięków.

Jak grało Wam się „Legendę” tutaj, w Jeleniej Górze?

Dobrze, dobrze (śmiech). Mi osobiście bardzo przypadło do gustu samo miejsce, czyli Orient Express. Uwielbiam dworce i klimat dworcowy – co pokazuje choćby przez swoje obrazy, na których często widnieją pociągi i w ogóle kolejowe klimaty. Jestem, po prostu, wzruszony, że mogłem zagrać na dworcu.

Co ARMIA planuje na najbliższą przyszłość?

Jeszcze w tym roku zamierzamy nagrać nową płytę. Jakąś taką oryginalną, w klimacie innym, niż nasze dotychczasowe krążki. Ostatni – „Freak”, był jazz rockowy. Jestem ciekaw, co teraz nam wyjdzie. Zobaczymy (śmiech).

Dzięki za rozmowę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
280
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Czechy
Przejdź się najdłuższym mostem wiszącym na świecie
 
Aktualności
Od dzwonów do kas fiskalnych. Niezwykła historia w Kowarach
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Kiedyś palono tu znicze, dziś robi się zakupy na obiad
 
Kultura
Karkonosze w pigułce
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group