Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 6096
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zwierzęta gospodarcze na mrozie i śniegu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 5 stycznia 2010, 8:33
Aktualizacja: 8:34
Autor: Angela
Fot. ...
Konie bez dachu nad łbem w mroźne dni i noce, czy krowy nie mające dostępu do wody, pożywienia czy zabudowanych pomieszczeń – to zgłoszenia, które w ostatnim czasie masowo trafiają do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Troskliwi sąsiedzi „uprzejmie donoszą”, a pracownicy towarzystwa wnikliwie sprawdzają każde ze zgłoszeń.

Jak mówi Eugeniusz Ragiel, prezes ZG Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce, zgłoszeń, które napływają do placówki w ostatnim czasie o znęcaniu się nad zwierzętami nie sposób zliczyć. Głównie dotyczą one zwierząt gospodarczych, które mimo zimy wypuszczane są przez gospodarzy na zewnątrz.

– Najczęściej sąsiedzi zgłaszają nam o chodzących po dworze koniach czy krowach, poszczególne zgłoszenia dotyczą również głodzenia czy znęcania się nad zwierzakami – mówi szef TOnZ. – To dobrze, że ludzie interesują się losem tych zwierząt, chociaż dotychczas nie stwierdziliśmy żadnych rażących przypadków niedopełnienia obowiązków przez gospodarzy.

Eugeniusz Ragiel zapowiada jednak, że kontrole gospodarstw rolnych będą kontynuowane we współpracy z Państwową Inspekcją Weterynaryjną przez całą zimę. Przypomina też, że każdy gospodarz ma obowiązek zapewnienia zwierzętom gospodarczym pożywienia, wody i dostępu do ciepłych pomieszczeń.

Ciepłą budę, wodę i żywność mają mieć również zapewnione psy, szczególnie pozostające na uwięzi. Niedopełnienie tych obowiązków może spowodować odebranie i przekazanie zwierząt pod opiekę innego gospodarza. Zagrożone jest też (iluzoryczną) karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~hanba 5-01-2010 10:07
Szkoda, ze ci ludzie w niedziele biegaja do kosciola...szkoda, ze ZADEN ksiadz na ambonie w niedziele obok malo waznych ogloszen parafialnych (albo zamiast!) nie nawoluje do troski o zwierzeta.Ten katolicki i zapijaczony kraj jest bez serca.A najwazniejsza debata na dzis: legalizacja haszyszu. Polacy: WSTYD!!!!!!!!!!!!
~Grześ. 5-01-2010 10:43
Jest takie miejsce w Mysłakowicach gdzie krowy pasą się na śniegu przez praktycznie całą zimę. W ubiegłym roku jedna z krów ocieliła się i niestety nie przeżyła tego ani ona ani cielę. Nie moge i nie chcę zrozumieć ludzi którzy skazują swoje zwierzęta na taki los.
~widzę 5-01-2010 10:58
W Podgórzynie na ulicy Pułaskiego 5/1 mieszka para, która ma sukę amstaffa (jeszcze szczeniak). Wyrzucają ja z domu, by biegała luzem lub zamykają za ogrodzeniem (nie ma pożywienia ani ocieplonej budy), zamykana jest też na balkonie. Suka boi się właścicieli (leją ją), a lgnie do obcych!! Skaczą na nią psy! Wszystko mogę udokumentować! Gdzie to zgłosić? Na straż miejska czy do schroniska?
~ma.... 5-01-2010 11:00
Mam dwa pytania do prezesa : Jaka to jest ciepła buda ? i który sąsiad weźmie psa sąsiada ? za friko ? już to widze.
Cień 5-01-2010 12:02
Po co do więzienia, tacy bogaci jesteśmy? Przywiązać takich gospodarzy łańcuchem na środku pola i po kłopocie.
~ 5-01-2010 12:28
Ale jak ludzi eksmitują na bruk to nic takiego!
~ 5-01-2010 13:03
Oj Polsko, Polsko......chca uchodzic za cywilizowany kraj...raczke po pieniazki z UE wyciagaja....smieja sie z c...now, "Murzynow", Zydow, Niemcow, Rumunow....ze niby z jakiegois powodu tam "lepsi" sa-a sami prosze bardzo-co robia???Najwazniejsze, zeby brzucho napchac, gorzalki sie nachlac, poleciec do spowiedzi, ksiedza wpuscic po koledzie...a reszta niewazna. Brzydze sie i wstydze sie.
~wieś 5-01-2010 13:33
Niektóre wierzęta są przystosowane do przebywania cały rok na powietrzu. Są pewne rasy krów, czy koni , albo psów które wytrzymują syberyjskie mrozy, ale przeciętni ludzie o tym nie wiedzą i jak widzą stojące krowy to im sie zimno robi i dzwonią
~do wies 5-01-2010 14:28
....nic na ten temat nie wiem, zeby w Polsce zyly takie rasowe krowy. Sa bardzo drogie : to rasa Highland cattle (krowy szkockie dlugowlose). Chyba nie powiesz, ze polscy bidni zapijaczeni gospodarze takowe trzymaja...nie badz smieszny, czlowieku. Ani Husky-psow tez nie widac, ani Malamutow-to psy pociagowe, ktore owszem, wytrzumuja mrozy. A w Polsce marzna zwykle Laciate oraz zwykle kundelki: te rasy Burek czy Ciapek. Nie pieprz glupot.My jestesmy moze przecietni, ale ty: nieprzecietny, owszem. Puknij sie.
~do wies ("tanczy i spiewa") 5-01-2010 14:33
...a ciekawe, jaka rase konia ZIMOWEGO NIEMARZNACEGO wymyslisz....chyba Lysek-Sybirak. Oj, ty zalosna kreaturo...zycze ci, zeby tobie przyszlo spedzic noc na pastwisku w temp. minus 20.Jak widac-glupota ludzka nie ma jednak granic.Znawca ZWIERZAT ZIMOWYCH sie znalazl....wymysla....zwykle krowy marzna, konie i psy tez.Idz w niedziele do kosciola i pomodl sie za olej w twojej glowie.
~wypowiedz weterynarza 5-01-2010 14:41
– Trochę mnie dziwi pozostawienie tych krów na zewnątrz. Jeśli temperatura spadnie poniżej zera, zwierzęta należy wprowadzić do obory – przyznaje Marek Karwacki, powiatowy lekarz weterynarii w Pucku. – Właściciel nie zdaje sobie sprawy ze strat, jakie ponosi. Zwierzę wykorzystuje energię z paszy na ocieplenie swego organizmu, a nie na produkcję mleka. Takie trzymanie stada na mrozie jest nieekonomiczne i nieludzkie. Zdaniem Marka Karwackiego, na razie nie ma zagrożenia dla życia krów. Jednak nocą zwierzęta się kładą, wówczas wymiona dotykają zmarzniętej ziemi. To może doprowadzić do groźnych schorzeń. W skrajnych wypadkach, krowy mogą nabawić się zapalenia górnych dróg oddechowych. – Jedynie krowy rasy górskiej, pochodzące z Austrii i Szwajcarii, są przystosowane do tego, by stać na mrozie – przypomina weterynarz. – Wiem, że jedno stado tych zwierząt znajduje się w Sławutówku. Krowy czarno-białe są rasy nizinnej. Te powinno się zimą na noc wprowadzać do obory. Pomieszczenia te nie muszą być ogrzewane. Zbyt ciepła obora też szkodzi krowom. Wystarczy, że panuje wewnątrz temperatura w okolicach 6 st. Celsjusza. Gdy zwierzę stoi na mrozie, radykalnie spada produkcja mleka przez taką krowę. Poza tym zwierze cierpi.
~ 5-01-2010 14:44
Zalegalizujcie haszysz, dajcie go krowom, koniom, psom, zeby nie czuly zimna. Potem najarajcie sie sami-zeby przycmic resztke uczuc. Tak bedzie najlepiej.Co tam wam zwierzeta.b...ki jakies. Masz pelny bebech? cieplo w chalupie? ksadz juz byl po koledzie? legalizuja ci haszysz? no to wszystko gra.Co tam krowy.
Smart 5-01-2010 15:00
do ~widzę Jeśli widziałeś to, w jaki sposób obchodzą się z te typki z psem i masz to udokumentowane, najlepiej w postaci filmiku, to zgłoś to na straż miejską - wtedy się nie będą wykręcać że nic nie mogą zrobić oraz do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - na pewno coś poradzą.
daria30119 5-01-2010 15:11
Koniki Polskie (rasa) przebywają cały rok na dworze, potrzebują tylko wiaty i pożywienia....
~konie marzna! 5-01-2010 16:06
Należy zakładać koniowi derkę i wprowadzac na noc do stajni , gdy: koń ma dreszcze lub jego sierść jest najeżona, uszy konia są zimne lub zimne są jego kończyny ( nogi w części poniżej kolan lub stawu skokowego) co oznacza, że jego temperatura ciała jest prawdopodobnie niska. Kiedy temperatura ciała konia się obniża, krew krąży wokół organów wewnętrznych, aby zabezpieczyć ich ciepłotę. To oznacza obniżone krążenie krwi w końskich kończynach, koń jest ogólnie w słabej kondycji (stary) , przytłumione są jego reakcje ( np. nie wykazuje zainteresowania jedzeniem, ma przyklapnięte uszy lub szkliste oczy), koń jest ogolony i zaczyna być chłodno. Konie marzna a ostatnia wypowiedz Darii jest niepelna...
~do Darii 5-01-2010 16:12
Konik Polski (faktycznie rasa) pochodzi od tarpana. Jest wprawdzie odporny na zimno i choroby, ale gdy temparatura spada do minus 15°C wiata nie wystarczy. Potrzebna stajnia.
~ 5-01-2010 16:16
Koniki polskie wywodzą się bezpośrednio od tarpanów - niewielkich (do 135 cm w kłębie) dzikich koni zasiedlających niegdyś lasy Europy Środkowej. Około 1786 roku wyłapano ostatnie dzikie tarpany leśne w puszczach litewskich i umieszczono w zwierzyńcu Zamojskich koło Biłgoraja. W 1806 roku zwierzyniec zlikwidowano, a konie rozdano okolicznym chłopom. Chłopi nowe konie traktowali zupełnie zwyczajnie i krzyżowali je ze swoimi końmi roboczymi. W wyniku tych krzyżówek powstała nowa rasa - konik polski. Po I wojnie światowej rozpoczęto hodowlę tych zwierząt.S Konik polski odporny jest na choroby i temparatury do minus 10°C.
~Jano 6-01-2010 8:41
To kraj w korym ludzi sie nie szanuje a co dopiero mowic o zwierzakach ,kogo obchodza psy czy koty ,ludzie kupoja dziecia zabawki w postaci pieska kotka , a jak sie znudzi to zadrzwi i po klopocie to wlasnie Polskie spozenie na zwierze , ale coz nikt tego nie zmieni dopuki nasz narod nie zmadrzeje
~ 6-01-2010 10:31
Narod nie zmadrzeje, bo biega do kosciola, a tam klepie sie zdrowaski, dzieci uczy sie katechizmu a nie milosci do zwierzat.
~ 6-01-2010 14:55
Poczytajcie dzisiejsza debate na temat swieta 6.01.: czy ma byc wolne, czy nie. TO JEST IM WAZNE.Zeby miec wolne, bo niby chca pojsc sie pomodlic....co tam marznace stworzenia...kogo to obchodzi.
~do 14:28, 14:33 i dalej.... 6-01-2010 19:42
Skoro nic na ten temat nic nie wiesz to po co się odzywasz tłuku ????? Ja mam takie stado i wkur...... mnie tacy ludzie jak TY co zielonego pojecia nie maja o niczym, stać Cie tylko na wykonanie tel. na Policje ( bo darmowy ) i jeczenie ze widzial krowy na dworze. Policja ani weterynarz juz nawet do mnie nie przyjezdzają bo wiedzą ze wszystko jest OK. Proponuje troche w necie poszperac i poczytac o takich rasach , a nie durne teksty pisać. A pozatym jakbyś zrozumiał to co napisałem to byś wiedział, że pisałem o takich właśnie rasach , a nie o zwykłych pospolitych krowach czy kundlach. po Twoich tekstach wnioskuje , że jesteś typowym obrońcom ( czynią ) zwierząt, co duzo krzyczy , a nic nie robi. jak tak się martwisz o zwierzeta to idz do schroniska , albo do mnie do obory gnój wyrzuć-zwierzęta będą wdzięczne. A co napiszesz na temat saren czy dzików ???? przecierz to nie są rasy zimowe ??? MARZNĄ-kogo o to oplujesz kreaturo ......
~do glupiego gospodarza 7-01-2010 11:11
Jesli porownujesz sarny i dziki do zwyklych krow, ktore stoja na pastwiskach przy minus 15°C oraz kundli bez bud, to jestes zalosny i powinno byc ci zabronione trzymanie jakichkolwiek zwierzat-nawet chomika.I naucz sie pisac poprawnie po polsku.
~Vi 7-01-2010 12:03
Agresywny gospodarzu...jesli jestes w porzadku, jak opisujesz i zwerzeta szanujesz i cieplo trzymasz, to czemu sie pienisz? niech dzwonia, kontroluja, szukaja. Przeciez ty jestes czysty....znasz powiedzenie: "Na zlodzieju czapka gore?". Cos mi sie zdaje, ze cie to przyslowie baaaaaaardzo dotyczy....
~do w/w 7-01-2010 16:58
Szanuje zwierzęta bo na nich zarabiam, ale mam rase zimową i cały rok chodzi na dworze i Wy tego napewno nie zmienicie KRZYKACZE !!!!! Napewno nie pisząc durne teksty na necie. Aha u sąsiada obserwuje dziwne zjawisko: Ma na lańcuchu psa-kundla takiego zwykłego i chyba zapchlonego , takiego co według Was marznie. Kundel ma bude ocieploną, ale w nocy wychodzi na dwór i leży na śniegu aż wytapia śnieg z pod siebie. Sąsiad go nawet na siłe wpychał, ale woli na śniegu i mrozie. Co Wy na to ? Pewnie macie coś do napisania na ten temat ? Ps. Fajnie mi się z Tobą dyskutuje mieszczuchu ( bo po IP wynika że to jedna i ta sama osoba ) , ale nie musisz już mnie więcej opluwać bo Ci nie odpisze bo niechce mi się wchodzić na tą strone i przejmować takimi pierdołami. Mam nadzieje, że do końca zimy będą Ci się sniły marznące krowy !!!!
~ 7-01-2010 20:56
Powtarzam: tobie nawet chomika powinni zabrac. Jestes gospodarzem? KON by sie usmial.
~FUNDACJE:/ 8-01-2010 20:47
W moim mieście jest facet, który trzyma prawie 40 koni bez jedzenia, pod gołym niebem. W taki mróz (niekiedy źrebią sie klacze- źrebaki padają momentalnie) zwierzęta nie mogą sobie same poradzić i nikt się tym nie przejmuje. 3 czy 4 rok pisze do fundacji i nikt z tym nic nie zrobił!!!! to jakaś paranoja! fundacje zbierają pieniądze... i tyle!!! jeśli zobaczą najmniejszą linię oporu- wycofują się. Facet trzyma tak konie już kilkanaście lat. Kiedyś zawaliła się u niego wiata, zrobiona dla kóz (zabiła 5 czy 6 koni na miejscu), nikt jednak tej sprawy nie ciągną dalej... Powiedzcie mi, GDZIE SĄ WSZYSCY OBROŃCY PRAW ZWIERZĄT???!!!!!!!!
~ 8-01-2010 22:42
spiesze z odpowiedzia: w kosciele. Albo w domu (=sluchaja radio maryja).Amen.
~zbulwersowana 28-01-2010 11:12
Popieram mojego przedmowce.Niestety na obroncow zwierzat czyli Animals i Towarzystwo Opieki nad Zwiuerzetami.Owszem przyjmuja zgloszenia,ale to tylko proforma.Nasz narod wielce wierzacy i ufajacy diablowi rydzykowi,a co tam zwierzeta?????Ja takich dupkow bym tez wystawila na mroz bez picia i jedzenia i przywiazala do plotu,wtedy moze by zrozumieli jak te biedne zwierzaki cierpia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group