Czwartek, 24 czerwca
Imieniny: Jana, Danuty
Czytających: 4574
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zima. Skrajnie trudne warunki na drogach

Środa, 15 grudnia 2010, 7:58
Aktualizacja: Czwartek, 16 grudnia 2010, 7:52
Autor: Agrafka/tejo
JELENIA GÓRA: Zima. Skrajnie trudne warunki na drogach
Fot. TEJO
Po nocnych opadach śniegu sytuacja na drogach w regionie jest bardzo trudna. Nieprzejezdnych jest wiele traktów, na niektórych nie pomagają nawet łańcuchy na kołach. Są kłopoty komunikacyjne w Jeleniej Górze. Pasażerowie mogą spodziewać się znacznych spóźnień autobusów MZK. Po stronie niemieckiej zablkowana była autostrada A 4. Sytuacja powoli normalizuje się.

Dla pojazdów powyżej 12 ton zamknięto drogę krajową nr 3 na odcinku od Szklarskiej Poręby do Jakuszyc. Droga nie jest przejezdna po czeskiej stronie nawet dla „tirów” z łańcuchami. Nie lepiej jest na drogach bliżej Jeleniej Góry. Autobusy MZK, które dojeżdżają do peryferyjnych miejscowości (Jeżowa, Dziwiszowa, Podgórzyna, itp), „toną” w zaspach i mają kłopot z nawróceniem i przejazdem.

Pełne ręce roboty mają pracownicy techniczni Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. W Jeleniej Górze rano były zablokowane niektóre ulice, między innymi, na Zabobrzu. Przy ulicy Ogińskiego w okolicach Biedronki w poprzek stanął dostawczy tir, który przywiózł towar do jednego ze sklepów, i sparaliżował ruch.

- Około 7.30 doszło do awarii samochodu ciężarowego, w którym przestał działać silnik, prawdopodobnie z powodu zamarzniętego paliwa. Zablokowane byłoi skrzyżowanie ulic Ogińskiego z Wiejską - poinformował posterunkowy Jarosław Kukiel, z komisariatu 1 Miejskiej Komendy Policji w Jeleniej Górze. Obecnie ruch odbywa się już normalnie.

Kierowcy przewoźnika narzekają też na kłopoty z przejazdem przez ulicę Morcinka na wysokości Szkoły Podstawowej nr 10. Wszystko przez auta, którymi rodzice przywożą dzieci na lekcje i utrudniają komunikację. Pasażerowie mogą spodziewać się sporych zakłóceń rozkładu jazdy.

Fatalne warunki jazdy są na całym Dolnym Śląsku. Rano autostrada A-4 przypominała zasypane śniegiem lodowisko. Po stronie niemieckiej opady śniegu sparaliżowały ruch: autostrada była zablokowana aż do okolic Drezna. Około godz. 9 zagrożenie usunięto i ruch - choć mocno spowolniony - wrócił do normy. - Kto nie musi, niech dziś zrezygnuje z przemieszczania się samochodem - radzą mimo wszystko policjanci.

Synoptycy przewidują stopniowy zanik opadów śniegu, jednak zima nie ustąpi w ciągu najbliższego tygodnia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (103) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group