Powodem decyzji M. Grafa była deklaracja jego zastępcy, że ten zamierza w jesiennych wyborach wystartować w wyścigu na fotel burmistrza. - W tej sytuacji nasza dalsza współpraca nie była możliwa – mówi M. Graf
S. Kozina był współpracownikiem M. Grafa od początku kończącej się kadencji samorządu terytorialnego. Najpierw jako doradca, a potem jako zastępca. Do końca kadencji na stanowisku zajmowanym do tej pory przez niego pozostanie wakat. Obowiązki zastępcy przejęli sekretarz i skarbnik miasta.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.