Policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie poinformowała przełożonych, że podczas wspólnego dyżuru jej kolega z patrolu miał dopuścić się wobec niej czynu z katalogu przestępstw przeciwko wolności seksualnej.
Funkcjonariusz został zatrzymany przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Pokrzywdzona została przesłuchana w obecności biegłego psychologa, który oceniał wiarygodność jej zeznań. Po wykonaniu tych czynności mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący zmuszenia innej osoby do poddania się innej czynności seksualnej.
Podejrzany nie przyznał się do winy. Grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Prokuratura zastosowała wobec mężczyzny dozór policyjny, poręczenie majątkowe oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do funkcjonariuszy z jednostek w Wołowie i Brzegu Dolnym. Policjant został również zawieszony w czynnościach służbowych.
Śledztwo prowadzi Biuro Spraw Wewnętrznych Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Postępowanie jest w toku.
Jak podało radio RMF FM, do zdarzenia miało dojść podczas wspólnego dyżuru policjantów. Oboje pełnili służbę w jednym patrolu. W nocy wykonywali wspólne czynności służbowe. Według ustaleń radiowozem pojechali nad Odrę, a przed zakończeniem dyżuru zatrzymali się jeszcze na posiłek na jednej ze stacji benzynowych, po czym wrócili do swoich domów.










