Piątek, 23 lipca
Imieniny: Bogny, Brygidy
Czytających: 6051
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zapowiedź zmian w oznakowaniu ulic (komunikat)

Czwartek, 20 kwietnia 2017, 8:09
Aktualizacja: 8:16
Autor: UM (komunikat)
Jelenia Góra: Zapowiedź zmian w oznakowaniu ulic (komunikat)
Fot. Archiwum
– Zegar – sekundnik, u zbiegu ulic Sobieskiego i Jana Pawła II, odmierzający czas do zapalenia się zielonego światła, zamontowany kilkanaście dni temu jest pierwszym, ale nie jedynym takim urządzeniem, które pojawi się na ulicach Jeleniej Góry. – Będziemy instalować je w tych miejscach, gdzie ze względu na specyfikę ruchu są one naprawdę potrzebne – zapowiada dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów Norbert Łukaniuk.

- To zapowiedź szerszego zakresu zmian w oznakowaniu dróg – dodaje Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta Jeleniej Góry. – Dyrekcja MZDiM poddaje analizie przejazdy aut na kilka skrzyżowaniach, więc być może nastąpi zmiana organizacji ruchu w ich obrębie, z pewnością dokonana będzie też analiza natężenia ruchu na rozmaitych ulicach. To bowiem musi być podstawą do wdrażania ewentualnych zmian, muszą być one przecież dyktowane sprawami bezpieczeństwa – podkreśla zastępca prezydenta Jeleniej Góry.

- Rozrasta się sieć drogowa, ale jeszcze szybciej przybywa samochodów. Jeśli dziś szacujemy, że po jeleniogórskich drogach przemieszcza się niemal 45 tysięcy (!) pojazdów, a jeszcze u progu okresu samorządowego było ich niewiele ponad 7 tysięcy, to oznacza, że musimy analizować ten obszar aktywności ludzi w dłuższej perspektywie. Jeśli ktoś mówi, że powstał I etap obwodnicy południowej Jeleniej Góry, a nie zmalało obciążenie ruchem na Al. Wojska Polskiego, to powinien sobie zadać pytanie: jak ono by wyglądało, gdyby nie ta obwodnica? - dodaje J. Łużniak.

Takich konfrontacji opinii może być więcej, bo przecież narzekamy na korki na zjeździe z ulicy Mostowej na estakadę (na marginesie: MZDiM analizuje już ruch na tym skrzyżowaniu, rozważając inną sekwencję świateł), to przecież starsi z nas pamiętają okres, kiedy nie było estakady, drogę na Zabobrze przecinał podwójny tor kolejowy, a most na Bobrze w ciągu ulicy Różyckiego był zamknięty. Samochody jadące na Zabobrze czekały na otwarcie rogatek na przejeździe kolejowym po 15 – 20 minut.

- Nie należy odczytywać tego w taki sposób, że skoro dawniej było gorzej, to powinniśmy cieszyć się stanem „na dziś” – zastrzega J. Łużniak. – Drogowcy wiedzą, że muszą wciąż doskonalić drożność sieci dróg i prace nad tym prowadzone są sukcesywnie. Warto tylko pamiętać o tym, jak było, żeby dostrzegać skalę zaszłych już zmian.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group