• Poniedziałek, 16 września 2019
  • Godz. 12:21
  • Imieniny: Edyty, Kamili, Kornela
  • Czytających: 6658
  • Zalogowanych: 14
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zapłacą za zaległą wodę jak za zboże

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 7:32
Aktualizacja: 13:45
Autor: JEN
Fot. JEN
Od kilku tygodni mieszkańcy lokali komunalnych otrzymują od Zakładów Gospodarki Lokalowej Północ i Południe rozliczenia zużycia wody i odprowadzania ścieków z ostatnich trzech lat. Rezultaty tej finansowej operacji są dla niektórych szokujące. Muszą zapłacić do ZGL po kilkaset złotych.

Najdotkliwiej odczuwają efekty tych rozliczeń lokatorzy bloków komunalnych, którzy nie posiadali indywidualnych wodomierzy i płacili za wodę i ścieki ryczałtem: około 40 złotych od osoby za okres dwumiesięczny.

Teraz obydwa zakłady na podstawie faktur z Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Wodnik obliczają, ile wody w danym bloku zużyto według wskazań z wodomierza głównego w całym bloku, a ile zużyli w sumie lokatorzy, którzy płacili według wspomnianych ryczałtów.

Przykładem może być sytuacja dziewięciu lokatorów zamieszkałych z rodzinami przy ul. Morcinka 5. Obliczono im, że od 23 września 2005 r. do 17 lipca 2007 r. zużyli ok. 1500 metrów sześciennych wody za ponad 9 tysięcy złotych. Wypada po tysiąc na każdy lokal. Ryczałtowo płacili mniej.

Violetta Zielińska za różnicę pomiędzy faktycznie zużytą wodą, policzoną z licznika głównego, a wynikającą z ryczałtu, musi zapłacić do ZGL ponad 600 złotych. – Aż mnie zatrzęsło, kiedy otrzymałam to rozliczenie. Dlaczego mam płacić jakieś zaległe rachunki za prawie dwa lata wstecz? To nie moja wina, że ZGL Południe i PWiK Wodnik nie robili tego na bieżąco. Poszłam z awanturą do ZGL i rozłożono mi ten dług na raty – powiedziała pani Violetta.

Podkreśla jednak, że niektórych lokatorów, posiadających niskie renty i emerytury nie stać nawet na to.

Jak powiedział prezes Wodnika – Wojciech Jastrzębski, szefujący firmie od roku, Wodnik ma niezły zgryz z rozliczeniem tych kwot. Powołał nawet specjalny zespół, który zajmuje się naliczaniem odsetek od niezapłaconych rachunków i przesyłaniem bieżących kwitów. - Nie jest to proste, bo mamy 30 tysięcy klientów, ale myślę, że w ciągu roku uporamy się z tym – powiedział prezes PWiK Wodnik.

Od kilku lat trwał spór o przejęcie przez ZGL obowiązku obliczania różnicy opłat za wodę pomiędzy głównymi wodomierzami i sumą indywidualnych wodomierzy, czego nie chciał robić Wodnik. Wynikało to z ustawowych przepisów z 2001 r., które nakładały taki obowiązek na gminę. ZGL się broniły, bo przecież tak na dobrą sprawę to nie tylko ZGL, ale i PWiK Wodnik należy do gminy.

Jednak w efekcie podjętej przez radę miejską uchwały, doszło do porozumienia pomiędzy tymi firmami 20 kwietnia 2004 r. i od tego czasu zajmują się tym ZGL. Minęły trzy lata i teraz lokatorzy zostali ukarani za trzyletnie spory miejskiej spółki z miejskimi zakładami budżetowymi.
W tym czasie w niektórych blokach Wodnik w ogóle nie pobierał opłat przez wiele miesięcy. Na przykład od wspólnot mieszkaniowych, które powstały w dawnych wojskowych mieszkaniach przy Morcinka.
Nie można nie zapytać, dlaczego na opieszałości komunalnych firm ma ucierpieć lokator?

Obowiązkowe zamontowanie przez wszystkich lokatorów wodomierzy indywidualnych, nie rozwiąże do końca problemu. Nadal zdarzać się będą różnice pomiędzy tym, co wskazuje wodomierz główny budynku, a sumą wartości z indywidualnych wodomierzy. Niektórzy mają jeszcze stare liczniki na wodę, które można zatrzymać specjalnym magnesem, lub tak zmniejszyć ciśnienie wody, że nie obraca się tarcza licznika. Inni po prostu nie zgłoszą wszystkich punktów poboru wody, na przykład stare pralnie. Dlatego specjalnie powołane grupy pracowników w obu ZGL zajmują się wyszukiwaniem takich miejsc.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~obiektywny 18-08-2008 8:28
dla mnie paranaja jest placenie roznic miedzy licznikiem gliowym a wskazaniem licznika u mnie w domu. Przeciez ja place za to co ja zuzylem i ni eobchodzi mnie gdzi ei kto kradnie wode badz instalacje sa nieszczelne. to juz broszka SM zeby sobie takich ludzi kradnacych badz nieszczelnosci wyszukiwal. takie roznice robi moja SM FAMPA. Licznik to liczniel placisz faktycznie za to co zuzyles i naliczanie jakis dziwnych sum za roznice jest dla mnie w 21 wieku lekka pomylka. pozdrawiam
KochaSJG1983 18-08-2008 8:30
Jakim cudem lokatorzy zostali ukarani za trzyletni spór pomiędzy miejską spółką z miejskimi zakładami budżetowymi? Czy takie coś jest zgodne z prawem, że można przedstawić rachunek, który "rzekomo" nie płaciło się w okresie trzech lat? Moje zdanie jest takie, że to ZGL i PWiK "Wodnik" są winne całej tej sytuacji, że nie dopilnowali rachunków... Według mnie ZGL szuka kasy sięgając po kieszeniach lokatorów...
~ 18-08-2008 8:41
Dlaczego mam płacić za różnice z innego wodomierza? Płace przecież za tyle ile zużyłam i ile odprowadziłam! Niech sobie wodnik wrzuci to w swoje straty a nie obarcza innych swym burdelem na kółkach. A możecie podać podstawe prawną obarczania klientów indywidualnych, którym nalicza się dodatkowe opłaty z licznika głównego bloku, pomimo że posiadają własne zalegalizowane źródła poboru wody przez wodnika! Poza tym każdy licznik podczas użytkowania w dłuższym okresie i większej ilości przepływającej przez uw wody ma błąd pomiaru (licznik główny), więc tak jak wyżej napisałam - w starty niech sobie dodają.
0007 18-08-2008 8:51
Czyste złodziejstwo. Całkowicie bezprawne działania. Nie mam licznika i mam płacić z nagminne oszustwa kombinatorów z licznikami. W moim bloku w zimie często uzupełniają wodę w kaloryferach ujęciem z piwnicy. To ja mam za to płacić?
~do pokrzywdzonych 18-08-2008 9:03
Żądać należy przede wszystkim podstawy prawnej takiego działania od Wodnika. A jak "wychodziło" rozliczanie każdego roku w Wodniku - bilans. A na jakiej podstwie prawnej opierają się działając 3 lata wstecz?? I TO JEST WŁAŚNIE : WSPÓLNE MIASTO. Dajcie Państwo temat : do Biura antykorupcyjnego - ciekawa jestem jak będzie scigał swoich "braci"z Wodnika.
~księgowa 18-08-2008 9:23
Wodnik to fajna instytucja. Przez dwa-trzy lata sprzedaje towar czyli wodę nie płaci podatki dochodowego nie zwraca Vat-u naliczonego , koszty ma z dostarczenia wody, towaru wytworzonego tez nie ma , bo poszło w krany obywateli, A PO 2 LATACH przypomina sobie o rozliczeniu i nalicza jeszcze odsetki. TO jest CUD ksiegowości. N a koniec tego roku Dyrektor orza pracownicy dostaną DUŻE nagrody za osiągnięcia wybitne w pracy. Firma osiągnęła bardzo wysoki dochód. Proponuję zawiadomić DEPATRTAMENT KONTROLI SKARBOWEJ -Warszawa , najlepiej w formie pisemnej.
piipi 18-08-2008 10:32
~WODNIKOWA - woda jest NIE dobra !!.~Wode na kawe i herbatke z "Cudownego Zrodelka" przynosze.
Patol 18-08-2008 10:32
Nowyzłodziej na fotelu prezesa myśli jak tu sie nachapa ;/ Tylko idiota to zapłaci. ja nigdy nie bede płącił za coś za co już kiedyś zapłaciłem.
KochaSJG1983 18-08-2008 10:45
Wiadomo, że to jest bezprawne działania i nagminne oszustwo. Dla mnie to jest oszustwo i oszczerstwo. Najlepiej zawiadomić Departament Kontroli Skarbowej w Warszawie w pisemnej formie lub zgłosić temat do CBA, bo widać, że ZGL wraz z PWiK "Wodnik" robią to bezprawnie i w dodatku sięgają do kieszeni lokatorów. W takim wypadku mamy do czynienia ze złamaniem polskiego prawa, bo jakim cudem mamy płacić za główny wodomierz w bloku, jeśli w mieszkaniu mamy wodomierze? Może jeszcze ZGL i PWiK "Wodnik" przedstawi umowę, w której rzekomo znajduje się zapis, iż główny wodomierz w bloku jest również zaliczany do przedmiotu, za którego zużycie wody też się dołącza? Chore to i tyle...
~t 18-08-2008 11:27
dieje sie to dlatego tak ze nie wszyscy opłacają rachunki za wode i teraz pewnie trzeba to podzielic miedzy lokatorów
~kosmos 18-08-2008 12:09
bo to POLANDIA, wyzysk, zlodziejstwo, SKANSEN
~lej 18-08-2008 12:49
moim skromnym zdaniem, jezeli nie ma umowy z ryczałtowcami to nie wiąze nikogo taki dokument do zapłaty, swiadczenia takie przedawniają się po roku! a nie po trzech. Proste.
~mlody 18-08-2008 12:50
Z dnia na dzień coraz bardziej mam dość tego kraju! Nic tylko doić chcą z narodu ile się da, nic tylko płać i płać. Co chwile jakieś podwyżki, a to prądu, a to gazu, a to znowu za chwile żywności. Jedno co stoi w miejscu to płaca, po warunkiem że ją masz
~do pipi 18-08-2008 12:54
Pipi, ta woda z "cudownego źródełka", którą pijasz, jest chyba sodowa, skoro po niej masz taką wenę....
~Lechu2311 18-08-2008 21:03
Dlaczego jakiś urzędas na bieżaco nie dokonuje odczytu z głównego wodomierza.W 2010 r będzie to samo.a Z.G.lL. nie wyciągnął z tego zamieszania wniosków.Za to wszystko powinny polecieć głowy.Ja do chwili obecnej nie dostałem odpowiedzi na moje pismo.Jestem w takiej samej sytuacji jak większość.Dodam tylko ,że nie mam zamiaru płacić za osoby mieszkające na dziko, a Z.G.L. przymyka na to oczy.
~wupe 18-08-2008 22:41
LUDZIE!!! SPRAWDŹCIE CZY GŁÓWNY WODOMIERZ W BLOKU MA AKTUALNĄ LEGALIZACJE. JEŚLI MA, TO NA 99% BĘDZIECIE MUSIELI ZAPŁACIĆ TE RACHUNKI. JEŚLI NIE, TO WODNIK (SZUWAREK) MOŻE WAM "SKOCZYĆ"
~zdumiony 19-08-2008 1:52
Pomijam komentarz do wiekszosci Waszych wypowiedzi /katastrofalny brak wiedzy jako legitymacja do zabierania głosu - jakież to polskie../. Otóż WODNIK rozlicza każdy budynek co 2 miesiące, tak jak i każdego z nas. Faktura rozliczeniowa dotycząca danej nieruchomości /czy to komunalnej, czy wspólnoty/ wędruje do zarządcy - w tym przypadku mówimy o ZGL'ach. A fakt, że ZGL'e wysyłają rozliczenie tychże różnic /narosłych przez 3 lata co 2 miesiące otrzymując fakturę/ to już jest inna historia - ot po prostu na bieżąco tego nie robiono. Ale w końcu musiał nadejść ten dzień. I nie wolno wymachiwać szabelką, tylko troszkę się zorientować. Lepiej gadać mało a z sensem, niż bełkotać trzy po trzy. Jeszcze jedno - jest to działanie owszem późne, ale w pełni umocowane prawnie. Zresztą każdy o takiej sytuacji był informowany pidemnie - rok, dwa, trzy temu...ale ludzie nie pamiętają. Na koniec do "wupe" : nie ma potrzeby sprawdzać legalizacji wodomierza głównego...to już WODNIK sprawdza dokładnie i pilnuje.
~mm do zdumionego 19-08-2008 23:43
Czytam między wierszami, że "zdumiony" to pobratyniec z Wodnika lub od tych bałaganiarzy "administracji". Podaj zatem podstawę prawną zgodną z ordynacją podatkową , która mówi, że można wystawić fakturę sprzedaży po 2-3 latach. Jest taka fajna instytucja na ul. Okopowej / Urząd Kontroli Skarbowej/,która może wyjaśnić Zdumionemu w jakim jest błędzie. A biedak dopiero będzie "ZDUMIONY".
~zdumiony 20-08-2008 2:51
To było do przewidzenia - kolejny/a/ ze świetną legitymacją, o której napisano powyżej. Brak wiedzy rozumiem - nie każdy musi się we wszystkim orientować - ale po co się wymądrzać zamiast po prostu zapytać. No ale żeby nie posiadać umiejętności czytania ze zrozumieniem, to już powód do zastanowienia....a niby coś wyczytano między wierszami - ciekawy paradoks. Tyle złośliwości...a teraz do rzeczy. Napisałem wyraźnie, że WODNIK wystawia co 2 miesiące rozliczeniowe FAKTURY, które wędrują do zarządcy, czyli ZGL /powtarzam - co 2 miesiące/ i sa to jedyne faktury VAT związane z tą konkretną usługą, czyli zaopatrzeniem w wodę i odprowadzaniem ścieków /do drugie nie zawsze/. ZGL po jakimś czasie dokonuje analizy i rozliczenia tych faktur na poszczególnym mieszkańców danego budynku. Często późno, owszem, pomijam czy prawidłowo, czy sprawiedliwie...bo to nie jest przedmiotem sporu i powstałej sytuacji. Ale dokonuje. Mieszkańcy zaś nie otrzymują faktur, lecz rozliczenia...powtarzam ROZLICZENIA nie będące fakturą. Innymi słowy rozbicie tej jakiejś sumarycznej kwoty wynikającej z wielu faktur otrzymanych od WODNIKA na poszczególne osoby, mieszkańców, lokatorów, właścicieli itd. Podstawa prawna, proszę bardzo: Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków z dnia 7 czerwca 2001r. /Dz. U. nr 72, poz. 747 z późn. zmianami/. W szczególności polecam lekturę art.6 ust.5,6,6a,7,8 oraz art. 26. Pozdrawiam
~do zdumionego 21-08-2008 0:15
Jakie to ruskie mieć taki bałagan , jakie to ruskie kpic sobie z petentów jak to robi ZGL, jak TO PO RUSKU można wszystko wytłumaczyć bedąc takim ciągle ZDZIWIONYM. Cala wojenka jest właśnie o nieterminowe rozliczenia przez Administratora budynku i tym gorzej, jak otrzymane rozliczają po 2-3 latach. Przecież nie trzeba być zdumionym, że każda f-ra zakupu pomniejsza dochód. Tym sposobem wyrobila administracja sobie przez 2-3 lata stratę, potem rozliczając zaległosci ,tym samym pomniejsza dochód . Wyrażnie napisałam bez zdumienia w oczkach czystą polszczyzną.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group