Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 3112
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Z nadzieją na windę dla niepełnosprawnej córki

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 14 kwietnia 2011, 8:12
Aktualizacja: 8:13
Autor: Angela
Fot. Angela
18–letnia Ola ma czterokończynowe porażenie mózgowe. Jest pod opieką swoich rodziców, którzy mieszkają w Sosnówce w budynku na pierwszym piętrze. Jej ojciec codziennie znosi i wnosi ją po schodach. Kiedy jest w pracy, Ola staje się więźniem własnego domu. Rozwiązaniem byłaby winda, która obecnie niszczeje i rdzewieje przy jeleniogórskim budynku.

59-letni ojciec Oli, pan Henryk Bańka, o przejęcie windy zewnętrznej, która obecnie jest przymocowana do budynku przy Al. Wojska Polskiego 14/1a, zabiega od dwóch miesięcy. Mężczyzna codziennie znosi i wnosi córkę po schodach, ale już teraz brakuje mu sił. Poza tym pracuje, jest jedynym żywicielem rodziny i często do późna nie ma go w domu.

W tym czasie córka musi pozostawać w czterech ścianach. Jej mama, która opiekuję się nią od urodzenia, nie jest w stanie sama znieść dorosłego dziecka po schodach. Dlatego rodzice zaczęli intensywnie szukać urządzenia, które umożliwiłoby im normalne funkcjonowanie. Nieużytkowaną od lat zewnętrzną windę pan Henryk wypatrzył w Jeleniej Górze przy Al. Wojska Polskiego. Okazało się, że urządzenie zostało zakupione z funduszy PFRON- u dla niepełnosprawnego lokatora, który zmarł kilka lat temu.

Od tego czasu nikt tej windy nie użytkował. Obecnie jest ona zarośnięta i zardzewiała. Pan Henryk zgłosił się z prośbą o zgodę na jej demontaż i przekazanie do MOPS-u, ale wydział rehabilitacji, który przyznawał środki, obecnie nie ma praw do tego urządzenia.

– Dofinansowanie na urządzenia jest przyznawane dla konkretnej osoby niepełnosprawnej, a w chwili jej śmierci, przechodzi na spadkobierców lub jeśli ich nie ma, na zarządcę lub właściciela nieruchomości. W tym przypadku jest to Zakład Gospodarki Lokalowej – mówi Wojciech Łabun, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze.

Problem w tym, że za spadkobiercę windy podaje się lokator, który zajmuje mieszkanie po zmarłym użytkowniku windy. Przywłaszczył on sobie prawo do urządzenia, mimo że zdaniem sąsiadów, nie jest spokrewniony ze zmarłym. Za wyrażenie zgody na demontaż windy, mężczyzna zażądał od Henryka Bańki 16 tys. zł.

– To jest jakiś sąsiad, który opiekował się tym niepełnosprawnym mężczyzną. Został on zameldowany w tym mieszkaniu kilka dni przed śmiercią tego starszego człowieka. Ten człowiek nie ma żadnych praw do tej windy. Przecież została ona zakupiona z pieniędzy PFRON- u. Zamiast niszczeć powinna służyć innym niepełnosprawnym – mówią lokatorzy budynku.
Próbowaliśmy porozmawiać z osobą podającą się za spadkobiercę windy, ale mężczyzna nie otworzył nam drzwi.

Krystyna Jankowiak-Witek, dyrektor Zakładu Gospodarki Lokalowej „Południe”, który jest współwłaścicielem budynku, zapewnia, że jest przychylna przekazaniu tego urządzenia. Musi jednak dokładnie sprawdzić czy winda nie ma prywatnych spadkobierców i jaki jest jej stan prawny.
– Jeśli okaże się, że mężczyzna, który żąda pieniędzy od pana Bańki nie jest spokrewniony z osobą, która otrzymała dofinansowanie na zakup i montaż tej windy, wystąpię do wspólnoty budynku o wydanie zgody na demontaż i przekazanie panu Bańce tego urządzenia. Henryk Bańka będzie musiał jednak zdemontować urządzenie na własny koszt i pokryć koszty remontu tej części budynku, z której wymontowana zostanie winda – mówi Krystyna Jankowiak – Witek, szefowa ZGL Południe.

Pan Henryk zgadza się na te warunki i już przygotował pismo, które jeszcze dzisiaj złoży w sekretariacie ZGL „Południe”.
– Wierzę, że się uda. Moja córka to wspaniała i mądra dziewczyna. Zasługuje na tę windę i na to by mogła codziennie wyjść na świeże powietrze. Gdybyśmy otrzymali zgodę na demontaż tej windy, nasze życie stałoby się dużo prostsze. Ta winda jest zardzewiała, bo od lat stoi na zewnątrz, ale mam kolegów, którzy zajmują się naprawą i konserwacją takich urządzeń. Codziennie pytają mnie: Heniu, jak z tą windą? Mówią: przyjedziemy i pomożemy ci w jej uruchomieniu. Tylko załatw zgodę na jej zabranie. Mam nadzieję, że dyrekcja ZGL-u poda nam pomocną dłoń i przychyli się do naszej prośby. Dla mnie, mojej córki i żony to naprawdę bardzo ważne – mówi pan Henryk.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~abe 14-04-2011 8:28
Gdzie są radni, Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych, pełnomocnik miasta, który pomógłby prawnie rozwiązać ten problem. Wstyd!!!!!
~OLO 14-04-2011 9:21
ludzie ludzim ... a czy żekomy spadkobierca dokonuje bieżących napraw i kontroli stanu technicznego? czy opłaca podatki za grunt na którym znajduje się winda?, czy posiada stosowną dokumentacje na to urzadzenie techniczne
~olo do olo 14-04-2011 9:35
zgadzam sie z toba i trzeba by bylo ukarac drania za doproadzenie do ruiny urzadzenia za ktore zaplacila jakas instytucja i pod sad drania
~ 14-04-2011 9:53
jaki spatkobieca!! o co tu chodzi??,zdemontowac i oddac potrzebujacym,koniec kropka
~hihi 14-04-2011 10:05
a dlaczego nie wystąpi do PCPR o likwidację barier architektonicznych. Przecież tylko jego udział wynosi tylko 20 % kosztów. O ile zakład pracy , czy jakaś inna organizacja da mu zapomogę w wysokości 20 % tego udziału udziału, to ma windę Ola za darmo. I niech jej służy, niech nie męczy się siedząc w domu, a ojciec nie wypruwa sobie wnętrzności znosząc ją na dół. Czyżby urzędnicy zniechęcili do złożenia wniosku o likwidację bariery? co chętnie robią tłumacząc brakiem pieniędzy.
~LUDZIE 14-04-2011 10:11
,co za beszczelnosc ze strony ZGL-u zeby wymagac remontu sciany na ktorej jest zamontowana wida a moze niech pan Henryk wyremontuje cala kamiennice- to jakas paranoja
~Piko 14-04-2011 10:24
Szkoda Dziewczyny, dajcie jej wychodzić na świeże powietrze, pomóżcie tej rodzinie, skoro tego potrzeba! Przecież nie może być tak,że jakaś głupia winda będzie ograniczać tej dziewczynie życie! Podziwiam Ojca i Poszkodowaną za siłę, walczcie piszcie do mediów nawet do TVN, WARTO!!! POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WYGRANEJ
~fanjelonki 14-04-2011 11:57
smutna nasza polska rzeczywistość.A bezczelność ZGL nie ma granic!!Co ten Pan ma wyremontować?Ma zrobić elewację budynku/czytaj rudery/za to, że ZGL rozporządzi łaskawie nie swoim mieniem???Ta ściana nie wygląda tak z powodu windy tylko zaniedbań zarządcy!!
~DINO 14-04-2011 13:26
I oto cała prawda o tej pięknej polsce o krzyż robi się zadyme a tu gdzie naprawde jest potrzeba to nik nic nie wie i nie moze nagle po prostu paranoja polskeij szarości
~Aonimowy 14-04-2011 16:41
Szkoda słów na ZGL!!! Naprawdę!!!
~ 14-04-2011 16:57
Popieram PIKO,Jelonka ma kontakt z panem Henrykiem i powinna pomoc mu w skontaktowaniu sie z jakas TV to sprawa ruszy z kosmiczna predkoscia,zycze powodzenia rodzicom i dziewczynce
~Krynia 14-04-2011 18:00
Dlaczego w tym kraju jest tak ,że gdy ktoś sam postara się o coś ,zaraz znajduje się właściciel ,spadkobierca,zarządca i szuka tylko jak taką osobę wykorzystać.Ojciec potrzebuje windy dla córki,takowa niszczeje,nieużywana i nagle jakieś d...lne przepisy wstrzykują wszystko.Ze Z>G>L> chce wyrwać remont a facet pieniądze,to już przegięcie.Czy PFRON ,PCK lub inna instytucja nie może tej rodzinie za darmo pomóc,to jest żerowanie na nieszczęściu tej rodziny.Trzymajcie się kochani,nie dajcie się wrobić w remont jakiejś rudery,pozdrawiam.
~realist 14-04-2011 20:11
To jest właśnie polityka PRORODZINNA po polsku, przepisy, polskie prawo, które rzuca kłody pod nogi naprawdę potrzebującym, natomiast to samo prawo np. dla alkoholików jest bardzo przyjazne, nie ma żadnych wątpliwości i pomoc należy im się natychmiast. Polska-dziki kraj, dzikie prawo, nieprzyjaźni urzędnicy............
~zbulwersowan 14-04-2011 22:57
Problem polega na tym,że w tym kraju daje się sprzęt na własnośc a w krajach bogatych(Skandynawia) wypożycza się,by mógł potem wrócic do właściciela .
~ 15-04-2011 8:42
Smutna rzeczywistosc. A moze by tak wyjsc na ulice przed Ratusz und zaprotestowac? Widzialam w polskiej TV ludzi na ulicy. Tysiace ludzi, ktorzy wyszli na ulice po to, zeby uczcic ofiary katastrofy, oraz pomto, by wygrazac piesciami w kierunku Smolenska. Ofiary juz nie zyja. A dziewczyna zyje i potrzebuje pomocy. Moze by tak raz wyjsc na ulice w sensownym celu?
~kson 15-04-2011 11:09
To własnie Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych wspiera Pana Bańkę i Jego niepełnosprawną córkę.Próbowaliśmy sami pokonać bariery odzyskania windy z ul.W.Polskiego. Dalej będziemy wspierali rodzinę Państwa Bańków, aż winda zostanie zamontowana w ich domu.
~Edek 15-04-2011 13:53
I oto Polska Właśnie prawo dla złodziei i kombinatorów a nie dla uczciwych ludzi! Ciekawe czy ten Pan, który został zameldowany na miejscu zmarłego załatwił wszystko prawnie, mieszkanie powinno być dla rodziny albo dla innych potrzebujących, a nie dla człowieka, który chce się wzbogacić na nieszczęściu innych-Wstyd! A może też trzeba byłoby się pilniej przyjrzeć temu meldunkowi? i wyeksmitować tego co to po pieniądze nie swoje rękę wyciąga ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group