Piątek, 30 lipca
Imieniny: Julity, Piotra
Czytających: 6548
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Z bolączkami codzienności do prezydenta

Czwartek, 10 czerwca 2010, 14:56
Aktualizacja: 14:57
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Z bolączkami codzienności do prezydenta
Fot. Angela
Głodowe zasiłki, utrudniony dostęp do informacji, niejasne procedury, zbyt małe środki na rehabilitację oraz plany wyprowadzania niepełnosprawnych zrzeszonych do budynków, które nie nadają się do użytku – m.in. z takimi problemami przyszli wczoraj do prezydenta przedstawiciele stowarzyszeń osób niepełnosprawnych zrzeszonych przy Karkonoskim Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

Spotkanie niepełnosprawnych z prezydentem Markiem Obrębalskim, jego zastępcą Jerzym Lenardem, panią pełnomocnik prezydenta ds. osób niepełnosprawnych Mirosławą Cichocką-Grudą oraz naczelnikiem wydziału zdrowia i polityki społecznej Ewą Kasińską odbyło się w jeleniogórskim ratuszu wczoraj. Przez ponad pól godziny niepełnosprawni przedstawiali prezydentowi wszystkie swoje problemy. Mówili o braku środków na rehabilitacje, trudność w dotarciu do przepisów regulujących przystępowanie im do konkursów o środki.

– Wręczyliśmy prezydentowi otwarty list z podpisami około 50 osób, w którym wyraziliśmy swoje niezadowolenie z polityki ratusza i władz, wobec osób niepełnosprawnych, osób najsłabszych. W kraju jest dużo organizacji wspierających niepełnosprawnych, ale tylko teoretycznie.

– Kiedy przychodzi co do czego, to nie mamy nawet możliwości i szans na wyjazdy rehabilitacyjne czy zmianę klimatu nawet raz na trzy lata. Jest natomiast przeogromna otoczka prawna, nie idzie się w tym wszystkim połapać. Chcieliśmy o tych problemach prezydenta powiadomić i będziemy oczekiwali od niego pomocy – mówi Stanisław Stryjewski, wiceprzewodniczący rejestrowanego stowarzyszenia inwalidów wzroku działającym przy Karkonoskim Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

Podczas spotkania pojawiły się jeszcze takie kwestie jak konieczność dojeżdżania przez osoby niepełnosprawne na komisję lekarską do Wałbrzycha, czy brak poważnych propozycji na nową siedzibę dla KSON – u i działających w nim stowarzyszeń oraz zmniejszenie środków w ramach Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

– Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie podlega urzędowi miasta, jest to jednostka administracji rządowej, nie mamy wpływu na ich decyzje i wytyczne. W tej sprawie interweniowaliśmy kilkakrotnie, pisma w tej sprawę wysyłali też posłowie, ale nie przyniosło to żadnego skutku. Podobnie jest z PFRON – em, gdzie nie my ustalamy wysokość przyznawanych środków – ripostowali prezydent Marek Obrębalski i jego zastępca Jerzy Lenard.

Co do nowej siedziby KSON, są pewne pomysły i jestem przekonany, że wszystkich planowane rozwiązanie zadowoli. Prezydent Marek Obrębalski zapowiedział jednak, że nie powie ani jednego zdania więcej na temat szczegółów, które mamy poznać za kilka dni. Niepełnosprawni dowiedzieli się natomiast, jak na stronie urzędu miasta znaleźć potrzebne im informacje i zaproponowali kolejne spotkanie w celu poznania przepisów i procedur konkursowych.

- Na spotkaniu udało nam sie ustalić kilka spraw i myślę, że w przyszłości uda nam się dojść z miastem do porozumienia. Potrzebna jest jednak obopólna praca i zaangażowanie - mówi Jan Zagrobelny ze Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Intelektualnych i Ruchowo Przyjaciele.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (24) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group