Sobota, 26 września
Imieniny: Łucji, Justyny
Czytających: 5909
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wyścig do ławki

Wiadomości:
Piątek, 10 czerwca 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 19 stycznia 2006, 11:13
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Ponad półtora tysiąca trzecioklasistów z gimnazjów czeka na wyniki testów Karolina Pucek, Aleksandra Łach, Kamila Mitgowska, Marcin Bukofaj, Piotr Mieczkowski i Piotr Kociach mają nadzieję dostać się do szkół, do których złożyli podania.

Od rezultatu egzaminu zależy, do której placówki się dostaną. Może być to wymarzone liceum, ale równie dobrze niechciana szkoła techniczna. Klasami z wykładowym językiem obcym oraz programami dla uczniów szczególnie uzdolnionych: tym kuszą absolwentów szkoły ponadgimnazjalne. Walczą o pierwszoklasistów, bo z roku na rok jest ich coraz mniej. Oferta musi być atrakcyjna. Im więcej uczniów, tym więcej pracy i pieniędzy dla nauczycieli.

– Nie wahałyśmy się: złożyłyśmy podania do trzech liceów – mówią Karolina Pucek, Aleksandra Łach i Kamila Mitgowska z Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze. – Chciałabym dostać się do Żeroma, ale jak przyjmą mnie do Chemika, to nie będzie źle. Piotr Mieczkowski i Piotr Kuciach marzą o nauce w Zespole Szkół Ekonomiczno-Turystycznych. – Mamy nadzieję, że nas przyjmą – usłyszeliśmy.

Wszystko zależy od wyników testów gimnazjalnych. Jeśli w kwietniu któremuś z trzecioklastów poszło na nich źle, nie dostanie się do wybranej szkoły. Ale ławka czeka w placówkach mniej obleganych.
– Miejsc wystarczy dla wszystkich – zapewnił wczoraj Ryszard Wach, naczelnik wydziału oświaty.
Szczęśliwcy, którzy dostaną się do wybranej szkoły, będą musieli zdobyć co najmniej sześćdziesiąt z możliwych osiemdziesięciu punktów na egzaminie. Plus dodatkowe punkty za oceny na świadectwie. Ocen jeszcze nie znają.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group