Wtorek, 27 lipca
Imieniny: Julii, Natalii
Czytających: 5387
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Wpadka w bagażnikach

Wtorek, 3 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 9:33
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Wpadka w bagażnikach
Fot. Straż Graniczna
Irakijczyka i Marokańczyka zatrzymali strażnicy graniczni z Jędrzychowic podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy z Niemcami. Cudzoziemcy byli ukryci w schowkach samochodowych osobowego opla i ciężarowego DAF-a.

Po swojego krewnego z Bagdadu, który do Polski przyleciał legalnie, na warszawskie lotnisko Okęcie przyjechali samochodem dwaj bracia mieszkający na stałe w Niemczech. Jadąc w kierunku granicy zastanawiali się, jak go w miarę bezpiecznie przemycić do naszych zachodnich sąsiadów.

- Wpadli na pomysł, aby krewnego ukryć w bagażniku. Liczyli też na to, że pojazdu z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi nikt nie będzie szczegółowo kontrolował - poinformował ppłk Leszek Duczyński z Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej.

Naiwność ich drogo kosztowała, bo pogranicznicy, wbrew przypuszczeniom, auto sprawdzili dokładnie i nakryli człowieka przemycanego w bagażniku. Krewniak został w Polsce, a cudzoziemcy odpowiedzą przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości.

Fiaskiem zakończyła się także próba przeszmuglowania Marokańczyka przez hiszpańskiego kierowcę tira. Cudzoziemiec ten przekroczył nielegalnie niemiecko-polską granicę w okolicy Świecka, a następnie podobną drogą chciał wrócić do Niemiec.

Pomoc zadeklarował mu Hiszpan wracający przez Jędrzychowice do kraju. Usłużny kierowca za próbę przemytu zapłacił 500 złotowy mandat, a Marokańczyk został przekazany do Niemiec, gdzie czeka go sprawa karna.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group