• Poniedziałek, 21 października 2019
  • Godz. 16:41
  • Imieniny: Urszuli, Hilarego, Jakuba
  • Czytających: 6315
  • Zalogowanych: 14
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wigilia „Nadziei” w Kalińcu

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 16 grudnia 2013, 7:27
Aktualizacja: 7:30
Autor: Hew
Fot. Hew
W sobotni wieczór (14.12.) – gdy na przesieckim niebie pojawił się już księżyc, a ponad wierzchołkiem Śnieżki pojawiła się pierwsza gwiazdka – w ośrodku Kaliniec, z pewnym wyprzedzeniem spowodowanym wyjazdami do rodzin, do wigilijnej wieczerzy zasiedli wychowankowie Domu dla Dzieci „Nadzieja”.

Spotkali się jak co roku, by wspólnie cieszyć się nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia, życzyć sobie szczęścia i pomyślności, wreszcie razem biesiadować i kolędować.

Najmłodsi, nieco starsi oraz panie wychowawczynie najpierw przełamali się opłatkiem - czemu towarzyszyły niekiedy lakoniczne, lecz zawsze płynące prosto z serca życzenia – a następnie wszyscy zasiedli przy wspaniale przystrojonym i suto zastawionym stole.

Nie zabrakło na nim oczywiście tradycyjnych potraw, takich jak: śledzie, barszcz z uszkami, smażony karp, pierogi z kapustą oraz z kaszą czy makietki, no i oczywiście kompotu z suszu.

Wszyscy pałaszowali te specjały ze smakiem, niekiedy rozmawiając o tym, co też spożywa się na wigilię w poszczególnych domach. Można więc było usłyszeć, że mama jednej z dziewczynek robi zupę grzybową, a u innej karpia smaży tato. Niektóre z dzieci opowiadały też, iż u nich na wigilię wszystko jest ze sklepu, chyba że babcia coś przygotuje.

Większość dziewcząt i chłopców pochłonięta była jednak jedzeniem, a najmłodsi ukradkiem spoglądali ku lśniącej na środku sali choince, pod którą można było dostrzec – podłożone przez jakiegoś wędrownego Mikołaja – prezenty.

Rozdano je po wieczerzy przy dźwiękach kolęd, co spowodowało ogromną radość, a także zachęciło młodszych i starszych do wspólnego kolędowania. Nie zabrakło też zimnych ogni, których iskierki sypały się w koło, zwiastując szczęście i pomyślność.

Czas wigilijnego spotkania – osłodzony smakiem wybornych pierników i makowców – upłynął niepostrzeżenie. A gdy jego uczestnicy wracali do budynku, w którym mieszkają, ich droga iskrzyła się drobnymi, rozsianymi przez Pana Mroza igiełkami i lśniła feerią barw stworzoną przez zdobiące drzewa w Przesiece światełka w formie gwiazd, choinek i dzwonków. U samych zaś jego drzwi napotkali zamontowaną – przez najstarszych chłopców – na jednej ze ścian domu kolorową, świetlną dekorację. Jej widok spowodował, że twarze dzieci jeszcze bardziej się rozpromieniły, a w ciemną, lecz jakże magiczną grudniową noc popłynął ich dźwięczny śmiech, który przytłumił szelest rozpakowywanych cukierków, czekoladek i innych „gwiazdkowych” słodkości.

Tu się pożegnaliśmy, lecz Dom dla Dzieci w Przesiece pozostał jeszcze długo wesoły i rozświetlony, pełen nadziei nie tylko na świąteczny, lecz także ten zwykły, nadchodzący po - wypełnionych spotkaniami z rodziną - Świętach Bożego Narodzenia i Nowym Roku czas.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group