- Zastanawiamy się nad tym – odpowiada Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta Jeleniej Góry. – Problem polega na tym, że wejście na wieżę jest wąskie, a sam taras jest dość mały. Udostępniając wieżę musielibyśmy zatrudnić przewodnika, który wprowadzałby małe grupki osób – dodaje wiceszef miasta.
Decyzja o tym, czy wieża będzie dostępna dla zwiedzających, czy nie ma zapaść po zakończeniu prac.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.