Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 30 kwietnia
Imieniny: Katarzyny, Mariana
Czytających: 8002
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: W uzdrowisku o suchym pysku

Sobota, 9 sierpnia 2008, 7:24
Aktualizacja: 16:43
Autor: KTL
JELENIA GÓRA: W uzdrowisku o suchym pysku
Fot. TEJO
Spragnieni turyści i mieszkańcy zwłaszcza latem chętnie napiliby się cieplickiej wody mineralnej w otwartej dla wszystkich pijalni. Tej w uzdrowisku słynącym z wód termalnych brakuje. Istniejące kraniki w Domu Zdrojowym nie wszystkim wystarczają, a odwiedzający Cieplice muszą się często obejść smakiem kupionej w sklepie Kropli Beskidu.

Roboty wykonywane na placu Piastowskim kilka lat temu pomiędzy starymi płytkami pogrzebały również fontannę u wlotu Cervi w Cieplicką. Wodotrysk był jednocześnie pijalnią, skąd ludzie pobierali mineralną do butelek i kanistrów. Można było usiąść na ławeczce i sączyć mineralną na świeżym powietrzu.

Dobre czasy skończyły się: najpierw uzdrowisko odcięło wodonośną żyłę, kiedy okazało się, że za użycie wody trzeba płacić Skarbowi Państwa. Później rybo-delfiny zostały w części rozebrane, w części – skradzione. Dziś zamiast miejsca, które by przyciągało, jest pustka okraszona straganem z warzywami.

Podczas remontu nawierzchni placu Piastowskiego miasto przewidziało środki na utworzenie w tym miejscu bezpłatnego zdroju. Ten jednak w najbliższym czasie nie powstanie. Problemem nie są pieniądze, ale brak interesującego projektu.

Brak pijalni na świeżym powietrzu w upalne lato daje się we znaki mieszkańcom i turystom. – W taki upał każdy chciałby się za darmo napić wody i odpocząć w cieniu – słyszymy w centrum Cieplic. Może zajrzeć do Domu Zdrojowego, gdzie z kraników sączy się źródlana woda. Tam jednak bywa tłoczno i miejsce jest przewidziane raczej dla kuracjuszy, a nie zziajanych gości z plecakami, którzy przy okazji chcieliby zjeść drugie śniadanie. Wody nie wolno pobierać do dużych pojemników.

Czy otwartej pijalni w uzdrowisku nie będzie? – Jeszcze przed remontami zabezpieczyliśmy ujęcie wody – powiedział nam Roman Jałako, prezes Uzdrowiska Cieplice. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie miasta, budżet przewiduje wydanie 140 tysięcy złotych na pijalnię. Jedynym problemem jest... brak interesującego projektu.

– Chcemy utworzyć pijalnię, z której będzie można czerpać wodę zarówno w lecie, jak i w zimie – powiedział nam zastępca prezydenta Jerzy Łużniak. – Pozwalają na to właściwości ciepłej wody źródlanej. Oprócz instalacji wodnej problemów nie sprawi instalacja elektryczna – ta również jest doprowadzona do miejsca czekającego na ciekawy projekt. Aby plan mógł uzyskać aprobatę komisji, musi spełnić kilka podstawowych warunków.

Pierwszym z nich, a zrazem najważniejszym jest forma obiektu. Ujęcie wody musi być wkomponowane w architekturę Cieplic. Ponadto włodarze miasta chcieliby, aby było ono zadaszone.

– Ostatnio nie otrzymaliśmy żadnej interesującej propozycji dotyczącej budowy pijalni. W drugim półroczu planujemy jednak kolejny przetarg – słyszymy w magistracie. – Pomysł, który wpłynął do nas kilka lat temu, nie znalazł uznania komisji – dodaje Jerzy Łużniak.

Nad brakiem pijalni ubolewa Stowarzyszenie Miłośnicy Cieplic. – Nie dość, że butelkowana Marysieńka zniknęła pięć lat temu ze sklepów, bo zamknięto rozlewnię, to nie ma porządnej pijalni wód – mówi Małgorzata Turowska, prezes SMC. Ciepliczanie uważają, że brak promocji własnej wody u siebie jest skandalem. Turyści kupują Kroplę Beskidu, Nałęczowiankę i Staropolankę. O Marysieńkę nikt już od dawna nie pyta.

Dostępna w cieplickim Domu Zdrojowym woda ma właściwości lecznicze i jej spożycie należy konsultować z lekarzem, bo nie każdemu służy. Butelkowana Marysieńka nie miała przeciwwskazań. Zalecano ją, bo przyspieszała przemianę materii i pobudzała łaknienie. Przez dziesięciolecia gasiła pragnienie wielu jeleniogórzan.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
570
Zofia
35%
Rozalia
14%
Julia
37%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturę?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Wiktoria najładniejsza na Dolnym Śląsku
 
Karkonosze
Wypadek w Karkonoszach
 
112
Wymuszenie pierwszeństwa na Wolności
 
Aktualności
W Dołku już grają w kosza i siatkę
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group