• Środa, 15 sierpnia 2018
  • Godz. 16:23
  • Imieniny: Marii, Napoleona, Stelii
  • Czytających: 5833
  • Zalogowanych: 10
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Tuła i Czaplicki najlepsi w PŚ!

Wiadomości: Hiszpania
Środa, 11 lipca 2018, 17:03
Aktualizacja: Niedziela, 15 lipca 2018, 14:11
Autor: MDvR
Fot. użyczone
W sobotę, 7 lipca w godzinach wieczornych rozegrano finały ostatnich zawodów Pucharu Świata we Freestyle'u Kajakowym w sezonie 2018. Podczas niezwykle widowiskowego nocnego finału, Zofia Tuła i Tomasz Czaplicki z Karkonoskiego Klubu Kajakowego odnieśli spektakularne zwycięstwo, wyprzedzając całą światową czołówkę.

Pierwsze tego wieczora złoto wywalczyła Zosia, która zaprezentowała przejazd złożony z Mc Nasty na lewą i prawą stronę oraz Air Loopa, co dało jej notę 440 pkt. i ostatecznie odniosła zwycięstwo w bardzo mocno obsadzonym finale. Drugie miejsce zajęły ex-equo Hitomi Takaku - Japonia (zdobywczyni Pucharu Świata 2014, 2016) wraz z reprezentantką Finlandii Paulą Varonen. Trzecie miejsce zajęła zwyciężczyni pierwszych zawodów cyklu Pucharu Świata Francuzka Marlene Devilez (wicemistrzyni świata 2017, wielokrotna mistrzyni Europy).

Rozstrzygający przejazd Zofia Tuła wykonała w drugiej kolejce finału. Nasza kajakarka zaczęła od air loopa (powietrznego salta w przód) przy którym niestety wypadła z fali. Szybko jednak wróciła i w trakcie ostatnich kilku sekund wykonała po kolei trzy duże figury. Żadna z rywalek nie była w stanie odebrać jej prowadzenia. Raz za razem rywalki Zosi próbowały odmienić losy finału, ale wykonywały figury niedokładnie, albo wypadały z fali i musiały przez kilkanaście sekund bardzo mocno wiosłować, aby wrócić i walczyć dalej. Emocje na trybunach sięgnęły zenitu kiedy w swoim ostatnim finałowym przejeździe prowadząca po półfinale Japonka wypadła z fali po próbie Huge loopa (powietrznego, wysokiego salta przodem) i stało się jasne, że złoto pojedzie wraz z Zosią do Polski.

Wyniki finału K1 Kobiet:
1. Zofia Tuła (POL) 440 Pkt.
2. Hitomi Takaku (JPN) 300 Pkt.
2. Paula Varonen (FIN) 300 pkt.
3. Marlene Devilez (FRA) 260 pkt.
5. Islay Crosbie (GBR) 180 pkt.


Rywalizacja mężczyzn tradycyjnie odbywa się na samym końcu dnia finałów. Było już całkowicie ciemno, a arenę zmagań - potężny odwój na rzece Pallaras oświetlały dziesiątki dużych lamp rozstawionych po obu brzegach rzeki. Kilka tysięcy widzów rozgrzanych i rozentuzjazmowanych po bardzo zaciętym finale kobiet czekało na ostatni wielki finał najważniejszej imprezy freestyle'u kajakowego w sezonie 2018.

Tak, jak przed finałem pań, każdy zawodnik został najpierw zaprezentowany publiczności. Widzowie zgromadzeni przed telewizorami (prowadzono transmisję na hiszpańskim kanale sportowym o oglądalności ok. 1 000 000 widzów), jak i ci oblegający trybuny nad rzeką mogli zobaczyć i posłuchać zawodników odpowiadających na pytania komentatorów wydarzenia. Tomek zapytany o to, jak to jest w dniu swoich trzydziestych urodzin walczyć w wielkim finale Pucharu Świata odpowiedział, że do finału przystąpił z piątego miejsca i że zamierza ostro atakować. Jeleniogórzanin, jak powiedział tak i zrobił.

Po pierwszym przejeździe prowadził wicemistrz świata w konkurencji C1 i brązowy medalista MŚ w K1 Sebastien Devred (Francja) z notą 805 pkt. Tomek był wtedy na drugim miejscu. Brąz w tym momencie był w rękach Quima Fontane Maso (Hiszpania), który jest obecnym mistrzem świata. Emocje sięgały zenitu kiedy to zawodnicy bardzo zaciekle próbowali powiększać swoje noty punktowe, ale raz po raz potężny odwój płatał im figle, albo ich wywracając albo wyrzucając po jakby się mogło wydawać idealnie wykonanej ewolucji. Drugi przejazd Tomka nie przyniósł poprawy wyniku. Wciąż pozostawał na pozycji wicelidera po pierwszym przejeździe, ale w finale nic nie jest pewne dopóki nie zakończy się ostatnia, trzecia runda.

- Zaraz po drugim przejeździe przyszła do mnie Zosia i tak jak to już się zdarzało w przeszłości nasza rozmowa przyniosła mi spokój i pozwoliła na chwilę odprężenia przed moim trzecim przejazdem. Omówiliśmy to, co muszę poprawić i poszliśmy razem do miejsca skąd zaczyna się przejazdy. Przez te 45 sekund skupiłem się na tym co chciałem pokazać w zawodach. Każdą figurę po kolei, tak jak ustaliliśmy to z Zosią i udało się! - komentuje Tomasz Czaplicki.

Gdy Tomek wypłynął z fali z głośników popłynęła melodia "Happy Birthday" i zgromadzona na brzegach rzeki publiczność zaczęła śpiewać naszemu reprezentantowi. Po chwili komentator podał wynik naszego kajakarza i było to 840 pkt. Tomek objął prowadzenie. W tym momencie w zawodach pozostało jeszcze czterech zawodników, którzy mogli odmienić losy finału. Polak Bartosz Czauderna nie poprawił swojej noty i zajął ostatecznie piąte miejsce. Irlandczyk David Mc Clure też nie poprawił swojego wyniku. Sebastien Devred wypadł z fali zaraz po figurze wejściowej. Jako ostatni w kolejce startował reprezentant gospodarzy, lider po półfinale, mistrz świata Quim Fontane Maso (Hiszpania), który też nie zdołał wyprzedzić Polaka i ostatecznie zdobył brąz.

Wyniki finału:
1. Tomasz Czaplicki (POL) 840 pkt.
2. Sebastien Devred (FRA) 805 pkt.
3. Quim Fontane Maso (ESP) 540 pkt.
4. David Mc Clure (IRL) 466.67 pkt.
5. Bartosz Czauderna (POL) 340 pkt.


Kajakowa i freeestyle'owa społeczność na całym świecie mówi o sukcesie polskiej kajakowej pary Zofii Tuły i Tomasza Czaplickiego, do których przylgnął przydomek "Golden Couple". Obydwoje wygrali w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w najbardziej prestiżowych konkurencjach freestyle'u kajakowego kobiet i mężczyzn.

Łącznie nasza reprezentacja w ciągu całego Pucharu Świata zdobyła 10 medali:

- 3 złota - Tomasz Czaplicki (Puchar Świata #1 - K1M), Zofia Tuła (Puchar Świata #2 - K1K), Tomasz Czaplicki (Puchar Świata #2 - K1M),

- 3 srebra – Zofia Tuła (Puchar Świata #1 - K1K), Tomasz Czaplicki (Puchar Świata #1 – K1SM), Bartosz Czauderna ( Puchar Świata #2 – K1SM),

4 brązy - Izabela Fidzińska (Puchar Świata #1 i #2 – K1SK), Bartosz Czauderna (Puchar Świata #1 – K1SM), Tomasz Czaplicki (Puchar Świata #2 – K1SM).

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~fascynat sportu 14-07-2018 23:59
Polska specjalność czyli sukcesy w pseudo sportach, no faktycznie jest się czym szczycić...
~V twin 20-07-2018 10:10
Umniejszanie sukcesu innych to jest polska specjalność.
~ 22-07-2018 13:27
fakt najlepsze kozaki świata nie brali udziału .Wystarczy zobaczyć na yotube co zawodnicy red bulla wyczyniają skoki z wodospadów salta itd. to jest frestylle .To tak jak by zrobili w Siedlęcinie PŚ w skokach na crossach i zawodnik np. z J.Góry by wygrał,a Pastrana nawet by nie wiedział ze cos takiego się tu dzieje:-)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Głos ulicy
Praca dla Filipińczyków?  18
TV Dami
Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra z dnia 14.08.2018 r.  
Miej świadomość
Powstanie Warszawskie 1944  30
Dialogi Jelonki
Joanna Lichocka o mediach i katastrofie smoleńskiej  81
Aktualności
Wycieczki z przewodnikiem po Jeleniej Górze  
Aktualności
Kwiaty za elektroodpady  
Copyright © 2002-2018 Highlander's Group