Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 3220
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Szkoły na walizkach – będą zmiany na oświatowej mapie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 19 maja 2008, 7:59
Aktualizacja: 19:35
Autor: Angela
Częśćbudynków "siódemki" jest wyłączona z eksploatacji.
Fot. TEJO
Planowane zmiany w jeleniogórskiej oświacie niepokoją rodziców, nauczycieli i uczniów. Chodzi o połączenie podstawówek: „siódemki” z „dwójką” oraz techników: mechanicznego z elektronicznym. „Elektronik” zniknie z krajobrazu miasta.

– Pomysł powstał w momencie przedstawienia nam przez urząd statystyczny liczby planowanych i obecnych narodzin, z których wynika, że szykuje się niż demograficzny – tłumaczy zastępca prezydenta Zbigniew Szereniuk. Wówczas podjęte zostały rozmowy dotyczące ewentualnego połączenia placówek.

Dlaczego pod młotek miałby pójść akurat wspomniane placówki? Jak wyjaśnia wiceszef miasta, SP nr 2 i SP nr 7 działają w bardzo podobnych obwodach szkolnych, co oznacza, że do tych szkół uczęszczają dzieci z tego samego rejonu.

Jeśli okazałoby się, że w sale lekcyjne świecą pustkami, wówczas „siódemkę” przeniesiono by do placówki nieopodal. Jak na razie takiej potrzeby jednak nie ma.
– Obecnie w naszej szkole uczy się 264 uczniów i pracuje około dwudziestu nauczycieli oraz dziesięciu pracowników obsługi. Nie wyobrażam sobie zamknięcia mojej szkoły i nawet nie chcę o tym myśleć – mówi Elżbieta Rybak, dyrektor SP nr 7.

Placówka jest jedną z najstarszych szkół w Jeleniej Górze. Funkcjonuje od 1949 roku. Szkołę solidnie wyremontowano i nowocześnie wyposażono. Jest gabinet logopedyczny i terapeutyczny, odremontowana sala gimnastyczna. – Na najbliższy rok planuję zwiększenie naboru. Więc pytam po co to wszystko? Łatwo jest coś zlikwidować, gorzej później to odbudować.

Spore obawy co do planowanych zmian ma również dyrekcja „dwójki”, gdzie obecnie uczęszcza 559 dziewcząt i chłopców, których naucza około 42 nauczycieli. Elżbieta Rzemińska, dyrektorka SP nr 2, nie wyobraża sobie zmieszczenia w placówce uczniów dwóch szkół. Ale nie chce na razie publicznie komentować sytuacji. – Nic nie powiem, bo nic nie wiem – usłyszeliśmy.

Całą sytuację uspokaja zastępca prezydenta, który podkreśla, że są to plany dalekosiężne, i być może w ogóle nie zostaną zrealizowane.
– Na początek Jelenia Góra musi podjąć uchwałę kierunkową, która określi w którą stronę jeleniogórska oświata powinna podążać – powiedział Zbigniew Szereniuk. Jelenia Góra takiej uchwały nie ma i dlatego tak trudno podejmować jakiekolwiek decyzję w tym kierunku.

Poza tym plan oparty jest na założeniach statystycznych, które nie muszą się sprawdzić. – Jeśli w szkołach będzie pełne obłożenie, to oczywiście nie zostaną połączone. Na chwilę obecną jedno jest pewne, w tym roku i kilku następnych latach żadnych zmian nie będzie

Inaczej rysuje się los „Elektronika”, który przeniesiony ma być nie tylko ze względu na małą liczbę uczniów. Obecnie zawód zdobywa tu bowiem około trzystu osób, a wiedzę przekazuje im ponad czterdziestu nauczycieli. Skąd więc pomysł na przeprowadzkę?

– Budynek placówki nie nadaje się do prowadzenia w nim zajęć – powiedział Zbigniew Szereniuk – a nam zależy na tym, by jeleniogórscy uczniowie uczyli się w jak najlepszych warunkach. Takie mógłby im dać na przykład obiekt, w którym obecnie jest Zespół Szkół Technicznych „Mechanik”, gdzie planowane jest również przeniesienie Centrum Kształcenia Zawodowego.

W przypadku tych dwóch szkół zmiany pojawią się nie wcześniej nie za dwa lata, jednak w przeciwieństwie do szkół podstawowych, przeniesienie Elektronika jest już przesądzone.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group