Choć całe zdarzenie na Rally Aukštaitija 2026 wyglądało bardzo groźnie, kierowca Aleksander Terlecki wyszedł z niego bez szwanku. U Marczewskiego doszło do kompresyjnego złamania kręgosłupa.
VIDEO: Evaldas Bartaška
– Dziękuję wszystkim za wiadomości i wsparcie. Jeszcze przez chwilę zostaję w szpitalu na Litwie, ale wszystko wskazuje na to, że za kilka dni zostanę przetransportowany do Polski. Dziś samodzielnie zrobiłem kilka kroków, więc wierzę, że na nocnym Półmaratonie Wrocławskim mnie zobaczycie. Nie potrafię wyrazić słowami, jak wiele znaczą dla mnie Wasze wiadomości, pamięć i obecność w tym czasie. Dziękuje też całemu mojemu teamowi za to, że jesteście ze mną, a szczególnie Alkowi — za wsparcie i bycie obok mnie przez cały czas – komentuje świdnicki pilot, Michał Marczewski.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.