• Niedziela, 22 lipca 2018
  • Godz. 4:37
  • Imieniny: Bolesławy, Magdaleny, Marii
  • Czytających: 1836
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Stateczkiem po jeziorze Pilchowickim

Wiadomości: REGION
Środa, 15 lipca 2009, 7:18
Aktualizacja: Czwartek, 16 lipca 2009, 7:47
Autor: Angela
Fot. TEJO
Tłum pasażerów ledwo mieści się w pociągu, który zmierza ku największemu akwenowi w pobliżu Jeleniej Góry. Letnicy wysiadają na przystanku Pilchowice Zapora i zmierzają ku brzegom akwenu. Czeka tam na nich kąpielisko ze stateczkiem jako główną atrakcją.

Tak wyglądają kadry z filmu dokumentalnego Wiktora Werca, który w 1946 roku uwiecznił wyjazd na letnisko. Ale i tak może wyglądać rzeczywistość współczesna. Jeszcze tego lata mieszkańcy Jeleniej Góry i okolic, a także przyjezdni turyści będą mogli na popularnych „Pilchach” popłynąć w godzinny rejs statkiem. Nowa atrakcja na zalewie pojawi się dzięki pasji mieszkańca Janowic Wielkich, który swoim uporem pokonał wszelkie przeciwności losu, przeszedł formalną drogę pozwoleń i obecnie zmaga się z ostatnimi naprawami łódki.

O dacie dziewiczego rejsu zadecyduje dostarczenie właścicielowi statku ostatnich części, jakie są niezbędne do jego naprawy. Statek, który już niebawem będzie cieszył turystów, pochodzi z 1954 roku i niegdyś służył jako łódź inspekcyjna. Po przeróbkach i naprawach obecnego właściciela stał się on statkiem pasażerskim na około 12 – 15 osób i wymiarach 9 metrów długości i 3 metrów szerokości.

Rejs tym statkiem ma trwać godzinę i kosztować mniej niż 20 złotych, choć ostateczna decyzja co do ceny jeszcze nie została podjęta. Za sterami nowej atrakcji zasiądzie właściciel statku i pomysłodawca atrakcji, 63-letni Kazimierz Angielski, emerytowany mieszkaniec Janowic Wielkich, który mówi o sobie żartobliwie „marynarz z gór”.

– Jestem żeglarzem, lubię wodę, przez pięć lat prowadziłem kolorowe Jeziorka w Wieściszowicach, ponad dwadzieścia razy wyjeżdżałem na Mazury, mam sportowy jacht i po prostu mam do tego słabość – mówi Kazimierz Angielski. – Poza tym mam widokówki z 1941 roku, na których na zalewie Pilichowickim są trzy kajaki, siedem łódek wiosłowych i pomost do dobijania statków. Pomysł nie jest więc nowy. Jest to powrót do tego, co kiedyś już tu było. Przy budowie zapory wybudowano cztery cyple m.in. przy dworcu kolejowym, w miejscu gdzie Bóbr wpływa do jeziora Pilchowickiego i przy byłym schronisku na cyplu. Na zaporze Pilchowickiej jest 250 hektarów wody i pomyślałem, że warto to wykorzystać.

Przez długi czas toczył się też spór kompetencyjny, do kogo należy akwen i kto miałby wydać zgodę na jego udostępnienie. – Obecnie otrzymaliśmy pismo z upoważnienia wojewody nakazujące przeprowadzenie postępowania administracyjnego w celu ostatecznego ustalenia właściciela tego terenu – mówi starosta lwówecki, Artur Zych. – Mam jednak zgodę na podpisanie umowy na wydzierżawienie tego terenu na czas określony na trzy lata. Po przeprowadzeniu tego postępowania i ustaleniu właściciela umowa zostanie przedłużona na 10 lat.

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~ZABOBRZANIN 15-07-2009 7:52
Jak się bardzo chce to można...? Mozna !
~Zbigniew 15-07-2009 8:00
Pamiętam jak na poprzednim kapitan krzyczał do turystów -,, nie wszyscy na jedną burtę bo się do statek przewróci,,
~Grześ 15-07-2009 8:36
No i dobrze że będzie stateczek, ale kto mi odpowie czy i kiedy(jeżeli już) będą zbierane śmieci zalegające brzegi tego akwenu? To co obserwuję od lat przyprawia o złość. Rzeka przenosi cały brud do podnóża zapory a tam po koronie spacerują turyści z całej Europy i mogą sobie podziwiać co "Kowalscy " potrafią wrzucić do rzeki. Tydzień temu byłem swiadkiem rozmowy turystów z Anglii w tym miejscu i na ten temat. Władzo - wstyd!!!. Podobno dbamy o ekologię, budujemy też pozytywny obraz naszego regionu. No i pozostaje podobna uwaga do czystości poboczy dróg (rowy) i lasów. To jest nasza wizytówka i przyjezdni wynoszą od nas taki właśnie obraz. Włodarze tej ziemi zróbcie z tym coś - tak jak w reszcie Europy.
~ 15-07-2009 8:49
oby więcej takich artykułów
~rekin 15-07-2009 8:56
Nie jest to nowy pomysł wznowienia karkonoskiej źeglugi. Przez wiele lat o statku wycieczkowym na zalewie marzył Pan Marek Zwożny z Wlenia,prawdziwy patriota lokalny. Wyjeżdżał często na Wybrzeże i poszukiwał odpowiedniej ŁAJBY. Tymczasem robił modele.Niestety ,w 2006 roku, śmierc zabrała tego górskiego marynistę. Przy okazji inicjatywy Pana Kazimierza Angielskiego warto pamiętac o ludziach ,którym się to nie nie udało. Panie Kazimierzu życzymy powodzenia .Stopy wody pod kilem.
~neutron 15-07-2009 9:26
żal trochę że autor nie skupił się również na Stowarzyszeniu Horyzont, które własnymi siłami bez pomocy środków zewnętrznych, próbuje wskrzesić działalność wodniacką nad zalewem. To dzięki temu Stowarzyszeniu Pan Angielski utorował sobie drogę do sukcesu, którego jak najbardziej życzę pionierowi w tych czasach.
~memento 15-07-2009 9:30
A ja pamiętam jak 12 lat temu na Pl. Ratuszowym w Jeleniej Była ustawiona skarbonka . Zbierano pieniądze na stateczek. I on faktycznie pływał jeden sezon, po czym słuch o nim zaginął. To co się stało?
Nattea 15-07-2009 10:14
Super, wreszcie się coś fajnego ruszy nad zaporą. Dość dużo osób odwiedza tamte zakątki podczas weekendu czy wakacji. A teraz taka miła niespodzianka, mały stateczek.
~ania602 15-07-2009 10:16
Własnie może zamiast następnej galerii lub drogich sklepów Pan Prezydent zorganizowałby takie atrakcje dla tubylców i przyjezdnych
~ania602 15-07-2009 10:16
Własnie może zamiast następnej galerii lub drogich sklepów Pan Prezydent zorganizowałby takie atrakcje dla tubylców i przyjezdnych
~do Grześ(a) 15-07-2009 10:39
co roku jest organizowane sprzatanie jeziora...
~ela z buela 15-07-2009 10:43
to super ciekawe ile bedzie kosztowac i czy to bezpieczne?
~marcin445 15-07-2009 11:00
pomysł jak najbardziej trafiony, tylko dlaczego nikt się do tego nie dołoży? dlaczego władze same nie postarają się o zorganizowanie takiej atrakcji? statek na 12-15 osób? żadna rewela... ale lepsze to niż nic... a pociąg do zapory - dzięki spółce Polskie Linie Kolejowe na razie możemy o tym zapomnieć. 10 metrów skarpy pod torami się osunęło, PLK wycięło szyny i proponuje zamknięcie całej linii...
~elcia 15-07-2009 13:18
A czy maski gazowe i butle tlenowe będą wliczone w cenę biletu?
piipi 15-07-2009 13:26
~Dobrze .. a co na to WEDKARZE ! Przeciez to ..jest ICH *Krolestwo !
~do ania 602 15-07-2009 17:25
W artykule jest napisane : Ten teren nie nalezy pod naszego Prezydenta JG (on by zasypał i postawił ,,obiekt handlowy") tylko to już jest inny powiat bo Lwówek Śl. Pan Starosta Zych dba o turystykę bo i kolej mamy dzięki niemu ze Lwówka przez JG do Czech , a teraz zagospodarował Jezioro Pilichowickie Chwała takiemu staroście. Jest nie lubiany przez niektórych bo jest z poza PO
Cień 15-07-2009 20:28
Fajna sprawa! Tylko szkoda, że to łódka a nie statek, może interes się szybko rozkręci i doczekamy się statku na co najmniej 60 osób. Piipi! Wędkarze zadają ból biednym rybkom, one napewno będą zadowolone!
rymcycymcy 15-07-2009 21:55
Cały urok Pilchowic to właśnie brak jakiś zakichanych stateczków z gromadą cyfrówkowych "turystów". :)
ago. 16-07-2009 6:22
Cieniu, czy Ty jesteś wegeterianinem?
Cień 16-07-2009 9:39
Do Ago. Nie jestem WEGETARIANINEM, nawet przez ciebie myślałem, że się pisze "wegeterianin". Co do biednych rybek, to chodzi mi o to, że wędkarze łowią dla przyjemności, często ranią rybę i wypuszczają z powrotem do wody, co innego jest jak łowi bo jest głodny, albo jak jest taki cwany, to niech złapie na rękę nie robiąc jej krzywdy, to jest wyczyn. ;-)
ago. 16-07-2009 16:52
Cieniu, to była tylko moja literówka.:-) Co do reszty - to racja.
~kinson 23-04-2010 16:13
tam jest brudno,i smierdzaco o czym wy mówicie,Polska to kraj brudasów...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group