Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 11734
Zalogowanych: 22
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Starocie ponad wszystko - II

Sobota, 29 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 30 września 2007, 14:23
Autor: AGA
Jelenia Góra: Starocie ponad wszystko - II
Fot. Janusz Lewicki/ Agnieszka Gierus/ rylit
Fotoreportaż i relacja z największego targu w mieście. Dołączamy zdjęcia z niedzieli.

Stare szafy, pokryte kurzem obrazy, krzesła z XVIII wieku, lalki pamiętające czasy prababci, miedziane naczynia, stołowe srebra, drewniane młynki do kawy, albumy pełne pożółkłych pocztówek… Rarytasy, które można kupić za grosze i cenne eksponaty dla największych kolekcjonerów. Wystarczy zatopić się pomiędzy jarmarcznymi stoiskami na rynku oraz okolicznych uliczkach, aby poczuć niepowtarzalny klimat, który zdarza się w Jeleniej Górze tylko raz do roku. Ci, których fascynuje świat przeszłości bez trudu zapomną na chwilę, że obok zwyczajnie płynie czas, a ludzie spieszą się do swoich domów.

– Jesteśmy tu już ósmy raz – nieodparcie przyciąga nas świetna atmosfera jarmarku – mówi Violetta Bednarek z Kalisza, która na rynku sprzedaje antyki – głównie rzeczy do domu. – Trochę zamieszania było z rezerwacją miejsca, bo nie wiedzieliśmy, że zmieniły się zasady i niepotrzebnie przyjechaliśmy już w czwartek. Na szczęście już jest dobrze. I muszę przyznać, że macie tutaj wyjątkowo uprzejmą straż miejską – dodaje.

Trwający do niedzieli Jarmark Staroci i Osobliwości jak dotąd nie pobił rekordów frekwencji, zwłaszcza ze strony handlujących. Na placu Ratuszowym i przy pobliskich uliczkach sporo było wolnych miejsc.

Być może wpłynęła na to zmiana w organizacji targu i wprowadzenie rezerwacji placowego. Wielu kolekcjonerów i kupców narzekało, że cena jest wygórowana. – Może dzięki temu jest porządek, ale ogólnie mniej do oglądania – mówili jeleniogórzanie. – Wydaje mi się, że byłoby dużo lepiej, gdyby organizatorzy powiedzieli o zmianach już rok wcześniej i np. wręczyli handlującym jakieś ulotki informacyjne – mówi Łukasz Widła z Bochni, u którego można nabyć m.in. elementy dekoracyjne wnętrz.

Po 15 latach przerwy z antycznymi lampami, porcelaną, obrazami i zegarami na jeleniogórskim rynku pojawił się Krzysztof Żujewski, kolekcjoner z Gorzowa Wielkopolskiego. – Trochę się zmieniło, ale na pewno pozostała sympatyczna atmosfera. Choć dawno mnie tu nie było, wiem, że warto przyjeżdżać do waszego miasta – stwierdza pan Krzysztof.

Organizatorzy obawiali się, że szyki popsuje pogoda, ale na szczęście nie sprawdziły się prognozy. W niedzielę aura ma być jeszcze bardziej sprzyjająca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
43
Dobry pomysł
41%
To jest niedopuszczalne
40%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Prognozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
 
Czechy
Będą ładne widoki i utrudnienia na drogach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group