• Poniedziałek, 23 września 2019
  • Godz. 15:04
  • Imieniny: Bogusława, Linusa, Liwiusza, Tekli
  • Czytających: 6739
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Starocie ponad wszystko - II

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 29 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 30 września 2007, 14:23
Autor: AGA
Fot. Janusz Lewicki/ Agnieszka Gierus/ rylit
Fotoreportaż i relacja z największego targu w mieście. Dołączamy zdjęcia z niedzieli.

Stare szafy, pokryte kurzem obrazy, krzesła z XVIII wieku, lalki pamiętające czasy prababci, miedziane naczynia, stołowe srebra, drewniane młynki do kawy, albumy pełne pożółkłych pocztówek… Rarytasy, które można kupić za grosze i cenne eksponaty dla największych kolekcjonerów. Wystarczy zatopić się pomiędzy jarmarcznymi stoiskami na rynku oraz okolicznych uliczkach, aby poczuć niepowtarzalny klimat, który zdarza się w Jeleniej Górze tylko raz do roku. Ci, których fascynuje świat przeszłości bez trudu zapomną na chwilę, że obok zwyczajnie płynie czas, a ludzie spieszą się do swoich domów.

– Jesteśmy tu już ósmy raz – nieodparcie przyciąga nas świetna atmosfera jarmarku – mówi Violetta Bednarek z Kalisza, która na rynku sprzedaje antyki – głównie rzeczy do domu. – Trochę zamieszania było z rezerwacją miejsca, bo nie wiedzieliśmy, że zmieniły się zasady i niepotrzebnie przyjechaliśmy już w czwartek. Na szczęście już jest dobrze. I muszę przyznać, że macie tutaj wyjątkowo uprzejmą straż miejską – dodaje.

Trwający do niedzieli Jarmark Staroci i Osobliwości jak dotąd nie pobił rekordów frekwencji, zwłaszcza ze strony handlujących. Na placu Ratuszowym i przy pobliskich uliczkach sporo było wolnych miejsc.

Być może wpłynęła na to zmiana w organizacji targu i wprowadzenie rezerwacji placowego. Wielu kolekcjonerów i kupców narzekało, że cena jest wygórowana. – Może dzięki temu jest porządek, ale ogólnie mniej do oglądania – mówili jeleniogórzanie. – Wydaje mi się, że byłoby dużo lepiej, gdyby organizatorzy powiedzieli o zmianach już rok wcześniej i np. wręczyli handlującym jakieś ulotki informacyjne – mówi Łukasz Widła z Bochni, u którego można nabyć m.in. elementy dekoracyjne wnętrz.

Po 15 latach przerwy z antycznymi lampami, porcelaną, obrazami i zegarami na jeleniogórskim rynku pojawił się Krzysztof Żujewski, kolekcjoner z Gorzowa Wielkopolskiego. – Trochę się zmieniło, ale na pewno pozostała sympatyczna atmosfera. Choć dawno mnie tu nie było, wiem, że warto przyjeżdżać do waszego miasta – stwierdza pan Krzysztof.

Organizatorzy obawiali się, że szyki popsuje pogoda, ale na szczęście nie sprawdziły się prognozy. W niedzielę aura ma być jeszcze bardziej sprzyjająca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~konkurencja 29-09-2007 16:48
Nie cena, lecz konkurencyjna impreza we Wrocławiu spowodowała, że przyjechało mniej "staroci".
~pamo 29-09-2007 17:23
Widocznie jarmark w Jeleniej Gorze jest gorzej zorganizowany niz impreza we Wroclawiu skoro wiekszosc sprzedajacych wybrala Wroclaw.Brawa dla organizatorow...
~kazimierzp 29-09-2007 17:39
Agnieszko! Zdjęcie z dwójką dzieci i ich zabawkami bomba! Chylę czoła!!!
~mika 29-09-2007 19:01
Najładniejsze z tych zdjęć – piesek
~olek 29-09-2007 19:44
eee.... fotka z łosiem jest cool!!!
~pamo 29-09-2007 19:46
Szkoda ze chec zysku przez wladze miasta i okoliczne restauracje,zniszczy tak piekna impreze jak jarmark staroci.Pamietam ten jarmark 20–30 lat temu.Wspanialy klimat,ludzie z Polski przyjezdzali tu z checia...A teraz?Komercja,wiecej budek z piwem i chlebem ze smalcem .To niebywale osiagniecie zniszczyc taka impreze ktora znala cala Europa...Gratulacje dla wladz miasta.Oby tak dalej
~Łowca byków 29-09-2007 20:14
Zdjęcie z dziećmi jest tragiczne i współczuję im głęboko – te dzieci to ofiary rządzących. To oni zgotowali im tak piękną przyszłość. Dzieci od najmłodszych lat wyzbywają się swojego dzieciństwa pod różną postacią, w tym przypadku to skrzętnie ułożone maskotki z przeznaczeniem na sprzedaż, gorzej gdy jest to ich cielesność. Wiek tych dzieci nie jest taki, aby maskotki były dla nich balastem w ich pokoikach, o ile je w ogóle mają, a mimo to chcą się ich pozbyć za cenę paru złotych na kieszonkowe, kto wie może i na chleb bądź przybory szkolne. Niech to zdjęcie będzie sygnałem dla przyszłych wodzów, że nie jest tak dobrze jak głoszą o tym sami w swoich spotach przedwyborczych.
~in5ane 29-09-2007 20:30
Gdzie jest konkurencyjna impreza we wrocku? Czy jest one rownolegle z naszym jarmarkiem? Prosze o szczegoly!
~do łowcy byków 29-09-2007 20:41
Stary nie przesadzaj!!! ja też z siostrą sprzedawałam maskotki i komiksy na Placu Ratuszowym i wspominam to bardzo miło
~do pamo 29-09-2007 20:53
gdzie ty widziałeś (aś ) na Ratuszu budki ze smalcem?!!!
~mama Patola 29-09-2007 20:55
jutro tam jade!!!!! mysle ze będzie pogoda bo chce cos kupic do mojego stylowego dwupoziomowego mieszkanka i może coś Patiemu do jego ślicznego BMW.
~poznań 29-09-2007 21:29
dzisiaj –to festiwal teatrów ulicznych, ale żeby robić sobie wzajemnie konkurencję w województwie –to wyjątkowa głupota; gdzie panowie Dumin, Zawiła, Pokój?
~olek 29-09-2007 21:33
łoś, łoś, łoś!!! no i może jeszcze misiek na skrzypkach...
~in5ane 29-09-2007 22:10
aha gdzie jest Wrocław ? Proszę o mape.
~in5ane do idioty ktory kradnie mi nicka 29-09-2007 22:42
Widze, ze masz umysl pokemona, wiec trzeba dalej pisac wypowiedzi bez nicka, dopoki nie bedzie systemu logowania...
~aite 29-09-2007 23:11
a mi sie obiło o ucho , że konkurencyjna impreza jest w tym samym czasie w Jaworze
~Gruba ryba 30-09-2007 0:50
W tym roku rzeczywiście mniej sprzedających i ciekawego towaru. W tamtym roku kupiłem staroci za 40 tys. dziś tylko za 18, ale jeszcze jutro jest dzień. Oczywiście nie do domu sobie kupuję tylko na handel. W ciągu 3 miesięcy sprzedam te grat 5 razy drożej.
~bunia 30-09-2007 8:38
W kalendarzu kolekcjonera ktoś zamieścił informację, że jarmark w Jeleniej Górze odbywa się 30 września, a rzeczywiście od czwartku do soboty była duża giełda we Wrocławiu Sprzedających jest mniej – bo po prostu jest mniej chyba nie z winy organizatora, ponadto jeśli pozwala się na handlowanie na bocznych ulicach wokół starego miasta bez wykupienia miejsca, sa tacy któzy będą szukać gdzie taniej, przez to tworzy się bałagan i powstają utrudnienia w ruchu, brak miejsc do parkowania itd. Organizatorom gratuluję świetnej organizacji,porządku i naprawdę super obsługi. Przyjadę w przyszłym roku napewno i zarezerwuję sobie wcześniej miejsce pod ratuszem.
~Petra 30-09-2007 9:01
No moi drodzy nareszcie ktos pokazal ze mozna opanowac zywiol jaki panowal na Jarmarku Staroci w poprzednich latach. urwalo sie handlowanie stoiskami przez miejscowych "liderow biznesu" Widze Jarmark a nie zaparkowane na placu Ratuszowym samochody. Mysle ze w przyszlym roku Staż Miejska zapanuje również nad tym co dzieje sie na bocznych uliczkach. VIVA JARMARK :))
~PAtol 30-09-2007 9:29
Hej gruba rybo, Widze ze ni tylko ja trudnię sięw tego typu sprzedaży ;–) Wszystko gonie na allegro i idzie jak by było bezcenne ;–) Ja zarabiam na tym 10 razy drożej od Ciebie a i tak mam setki klientów ;–P
~jelgór 30-09-2007 11:40
Zawsze sie dziwię, po co komu taki szmelc, jak ten samochodzik na zdjęciu, pordzewiałe i wylizane widelce, całe kosze żelastwa czy dusz do zelazka, zaśniedziałe nie do odmycia filiżanki w mocno zdekompletowanym stanie, rozpęknięte ramy obrazów, których się nie da naprawić, zrujnowane staniem w kurniku kredensy, które łatwiej zrobić jeszcze raz niż poddać renowacji, kawałki stali wykopanej z ziemi, jakieś elementy karabinu, ale nie widać szczegółów spod rdzy, podstarzałe bohomazy przedstawiające jakichś Niemców. Chyba to wszystko poszukiwanie naiwnych, co myślą, że wszystko się da odnowić. Oglądać można, ale kupować– frajerstwo. Mało jest sprzętu, który można wziąć do domu czy knajpy dla ozdoby czy do kolekcji, generalnie na jarmark trafiają same odrzuty, których nikt normalny nigdzie nie chce. Nie było też w tym roku czegoś szczególnego, drogiego, unikatowego– samochodu, motocykla, ładnego mebla, książek. Raczej drobnica i to w kiepskim stanie.
~Gruba Ryba do Patol 30-09-2007 13:30
Widzę że wiesz o co chodzi. Jesteś jednym z niewielu mondrych ludzi na forum jak widze.
~Aniołki 30-09-2007 13:35
Te Aniołki są swietne.... wie ktos moze w ktorej czesci placu mozna je dostac ? bo wczoraj nic takiego tam nie widzialem...
~jelonek 30-09-2007 14:41
Giełda staroci we Wrocławiu odbywa sie w każdy ostatni czwartek, piatek i sobotę miesiąca na ulicy gieznieńskiej(tam gdzie giełda samochodowa) Polecam wszystskim zainteresowanym, najlepiej odwiedzić ja w piatek bo w sobotę stoja tylko do 14 czy coś takiego.
~in5ane do 22.42 i 30-09-2007 17:26
pokemon pokemona pozna zawsze po co od razu idiota co do nicka byłem pierwszy
~santiago nino 21-01-2010 23:43
prosilbym was znawcow o pochodzeniu naczynia tego co jest tu na zdjeciu tam w oddali w gornym prawym rogu miedziane co to jest i do czego sluzy z gory dziekuje

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group