Czwartek, 6 sierpnia
Imieniny: Jakuba, Sławy
Czytających: 6297
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Stali w ulewie, odeszli z kwitkiem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 2 czerwca 2010, 16:05
Aktualizacja: Czwartek, 3 czerwca 2010, 8:21
Autor: Angela
Fot. Angela
Około stu pacjentów kilka godzin czekało dzisiaj w ulewnym deszczu, aby zapisać się na zabiegi rehabilitacyjne do Jeleniogórskiego Centrum Leczenia Osteoporozy i Rehabilitacji Narządu Ruchu "Osteocyt" przy ulicy Wolności. Wielu zajmowało kolejkę od czwartej i piątej rano, a mimo tego zostało odprawionych z kwitkiem. Cześć z pacjentów nie doczekała też otwarcia przychodni.

Łącznie na zabiegi na lipiec i sierpień do przychodni "Osteocyt" przy ulicy Wolności zapisanych zostało dzisiaj 125 osób. Jak zwykle jednak NFZ podpisał z przychodnią kontrakt na mniejszą ilość zabiegów niż faktyczne zapotrzebowanie. Dlatego by mieć pewność, że znajdą się na liście do przyjęcia, niektórzy pacjenci wartę przed przechodnią trzymali już od czwartej rano. Pozostali dochodzili sukcesywnie. Tymczasem drzwi przychodni otwarto im o stałej porze, o godzinie 10.00.

– To jest skandal jak traktuje się ludzi. Ja pod przychodnię przyszedłem o godzinie ósmej rano, żeby zarejestrować żonę. Nikt nie otworzył nam drzwi, staliśmy na deszczu jak zwierzęta. Wśród oczekujących byli zupełnie przemoczeni, starsi i schorowani ludzie. W końcu nie wytrzymałem, przemoczony do suchej nitki, poszedłem do domu – mówił jeden z zbulwersowanych pacjentów, który zadzwonił do naszej redakcji.

Jego słowa potwierdzili również inni oczekujący w kolejce. Wielu z nich na deszcze stało wiele godzin, a mimo to, na zabiegi się nie dostało.
– Mam zwyrodnienie stawów kolanowych. W przychodni byłam w kwietniu, i wówczas otrzymałam informację, że rejestracja jest drugiego maja. Przyszłam więc w maju, odstałam swoje w kolejce tylko po to, by się dowiedzieć, że jest rejestracja, ale tylko na niektóre zabiegi, a na moje zabiegi zarejestrować można się w 2 czerwca.

Przyszłam dzisiaj, znowu odstałam swoje, tym razem w ulewnym deszczu, i okazało się, że moje kwietniowe skierowanie jest już nieważne. O tym jednak, że skierowanie ważne jest tylko miesiąc nikt nie informował, nie wywieszono też nic na drzwiach. Po przestemplowanie skierowania z obecną datą muszę iść teraz do lekarza, który przyjmuje raz w tygodniu. Pani zapisująca na zabiegi powiedziała jednak, że dzisiaj rejestruje do ilości wolnych miejsc, więc nie wiadomo, czy - kiedy wrócę z dobrą datą na skierowaniu - to się dostanę. To jest kołomyja i lekceważenie pacjenta – mówi Elżbieta Iwaniak.

Nieważne skierowanie, bo wystawione w kwietniu, miała również Anna Leszczeńska, która w kolejce stała od godziny 6.30. Starsza pani ma schorzenia narządów ruchu.
– Nigdzie nie było napisane, że skierowanie jest ważne tylko jedne miesiąc. Przede mną stała też pani, która czekała od godziny 6.00 i też odeszła z niczym, bo miał nieważne skierowanie. Czy tak trudno było wywiesić na drzwiach kartkę o tym, że skierowania są ważne tylko miesiąc? - pyta Anna Leszczeńska.

Pacjenci pytali też, czy w dniu kiedy rozpoczynają się zapisy na zabiegi, przychodnia nie powinna być czynna od godziny ósmej.
– Tylko w jednym Osteocycie jest takie zarządzenie, że jest on czynny od godziny dziesiątej. Wymarzliśmy się, zmokliśmy. Czy to jest leczenie? Co to za leczenie, kiedy ja zmarzłam, że ani kręgosłupa, ani nóg nie czuję. Powinni nam jakieś pomieszczenie otworzyć, żebyśmy na tym deszczu nie stali. Powinni sobie zdawać sprawę, że tu przychodzą chorzy ludzie na leczenie, a nie na dyskotekę – mówi Maria Przybylak.

Tymczasem Małgorzata Łasisz, kierownik przychodni Osteocyt przy ulicy Wolności mówi, że ludzie stali w kolejce w deszczu kilka godzin na własne życzenie, bo nikt im tego nie nakazał. Tłumaczy, że zapisy na zabiegi rehabilitacyjne nie są prowadzone jeden dzień, ale przez cały czas. Dzisiejszy dzień był pierwszym, kiedy można było się na nie zapisać.

– Przychodnia jest czynna od godziny 10.00 do 18.00, by ludzie, którzy pracują mogli skorzystać z zabiegów. Nie będziemy otwierać przychodni od ósmej rano w pierwszych dniach zapisów na zabiegi, bo ludzie tak chcą. Pacjenci nie mogą na nas wymuszać godzin pracy. Oni mają się do godzin otwarcia dostosować. Nikt nie kazał nikomu stać na deszczu, ludzie mogli przyjść normalnie o godzinie 10.00.

Ponadto na 125 zapisanych dzisiaj osób tylko pięciu pacjentów nie wiedziało, że skierowanie na zabiegi jest ważne tylko miesiąc. Jest to wymóg odgórny, ponieważ przez miesiąc stan zdrowia pacjenta może się na tyle zmienić, by nie kwalifikował się on na zabiegi, które mogą mu wręcz zaszkodzić – mówi kierownik przychodni.

Podobna sytuacja miała miejsce przy rejestracji na zabiegi na rehabilitację w Cieplicach. Tam rozdawane było 480 numerków, a ludzi ze skierowaniami na zabiegi było około 700.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~DjKosa 2-06-2010 16:16
bo to Polsza :P
~trzeci świat 2-06-2010 16:20
j.w.
Ryba 2-06-2010 16:36
Najbardziej oburzajacy jest fakt ze zapisy wyznaczyli na dzien deszczowy ;)
teessi 2-06-2010 16:44
Trzeba było się przygotować zawczasu, a zatem przyjść z rozkładanym krzesełkiem i rodzinnym parasolem, a przed rozpoczęciem stania czyli siedzenia - utworzyć komitet kolejkowy. ;-) Oby tylko nie zachorować, bo wtedy lepiej od razu umrzeć. Szkoda zdrowia na te przychodnie, rejestracje, zapisy, numerki i humorki służby zdrowia.
~jaś przewoźnik 2-06-2010 17:27
POlityka miłości się kłania,ale was donek wyrolował.
~jelel 2-06-2010 17:31
przecież wystarczy zapłacić i wtedy żadnej kolejki nie ma od kilku lat płacę za stomatologa i innych lekarzy, biorę rachunki bo przyjdzie czas że NFZ bedzie musiał za to zapłacić.Za każdym razem pisze pismo do NFZ o zwrot pieniędzy za leczenie które należy mi sie za darmo
~Bwanakubwa Polanda 2-06-2010 17:53
Bo to dzika kraj jest.
~paranoja 2-06-2010 18:05
Drodzy państwo czemuś głupi boś biedny, czemuś biedny boś głupi. Pacjent dostaje kilka miesięcy zwolnienia lekarskiego bez leczenia bo czeka na wizytę u specjalisty. Człowiek chory ale jeszcze pracujący nie ma szans na rehabilitację, sama mam około 10 skierowań których nie jestem w stanie zrealizować. Ja o 7 rano muszę być w pracy. Pewnie niedługo złożę papiery na rentę, bo nie dam rady dalej pracować. A przecież gdybym miała dostęp do rehabilitacji może udałoby się dopracować do emerytury. NFZ to nie interesuje gdzie wyrzuca pieniądze w błoto, J. Kaczyński mówi o podniesieniu składki zdrowotnej, pytam na co? na jeszcze wyższe pobory urzędasów????? Bo napewno nie dla zwykłych ludzi. Pacjentów wszędzie traktuje się jako zło konieczne, poza tymi co płacą prywatnie. Moje schorzenia nie dają mi stać dłużej jak kilka minut, więc widząc 3-4 osoby w kolejce odchodzę bo nie dam rady wystać. Podziwiam tych ludzi co dają jeszcze radę stać po tyle godzin.
~poiu 2-06-2010 18:13
Na miejscu NFOZ nigdy bym nie podpisał umowy z firmą, która mieści się w takiej BUDZIE ! Toż to urąga ludzkiej godności! W końcu ciągną sporą kasę, łaski nie robią. Co do NFOZ, to sprawa jest prosta; w umowach o pracę powinni mieć zapis o obowiązku korzystania ze służby zdrowia na identycznych zasadach, jak społeczeństwo.
~z jeleniej 2-06-2010 18:40
No slusznie, pani kierownik, to pacjenci maja sie dostosowac do sluzby zdrowia, a nie odwrotnie. Tylko wyrzuccie ze swojej nazwy "sluzba", bo nijak tu nie pasuje...
rymcycymcy 2-06-2010 19:38
Myślcie pozytywnie ! ...lepiej z kwitkiem niż z niczym ! :)
~dzasti 2-06-2010 20:03
PARANOJA ALE TAKIE ZECZY TO TYLKO W POLSCE SIE DZIEJA !!!CZŁOWIEK PRACYJE ZAŁE ZYCIE SKŁADKI DOPROWADZA I CO ZTEGO MA ??? WIELKIE G.... PŁAC ALBO ZDYCHAJ....
~kamkrys2 2-06-2010 20:32
Istotnie, paskudna przychodnia, zawsze tam brzydko pachnie, słabo zachowane warunki higieniczne, jedynie personel bardzo się stara wykonywać swoje obowiązki.
~ZABOBRZANIN 2-06-2010 20:34
A XXI wieku te rehabilitacje nie można ludiskom e-mailowo jakoś czy korespondencyjnie to by przestali nękać biedną SŁUŻBĘ ZDROWIA i NFZ ?
~2034 2-06-2010 20:34
Kierowniczka tej przychodni to wyjątkowa niesympatyczna osoba.
~ika 2-06-2010 20:56
to mi się podoba,przychodnia czynna od 10.00,a ludzie stoja od szóstej,sami na własne zyczenie tworzą paranoje,z której inni biora przykład. Ciekawe czy od banku czy urzędu skarbowego tez żadają wczesniejszego wpuszczania lub otwierania "poczekalni",to tez są instytucje użyteczności publicznej.Trzeba mieć końskie zdrowie żeby tam tyle stać w deszczu.
~klient 2-06-2010 21:14
to jeszcze nic, ciekaw jestem kolejek do lekarza za kilka dni jak staną klienci Tesco którzy kupili rozmrożone mrożonki. Cały sklep aż śmierdział wczoraj w chłodniach ani śladu nawet szronu na wymiennikach, a mrożonki pokryte szkliwem co występuje tylko po rozmrożeniu i zamarznięciu, chyba lepszych dowodów nie trzeba - mimo wszystko klientów nie brakowało.
~klient 2-06-2010 21:16
to jeszcze nic, ciekaw jestem kolejek do lekarza za kilka dni jak staną klienci Tesco którzy kupili rozmrożone mrożonki. Cały sklep aż śmierdział wczoraj w chłodniach ani śladu nawet szronu na wymiennikach, a mrożonki pokryte szkliwem co występuje tylko po rozmrożeniu i zamarznięciu, chyba lepszych dowodów nie trzeba - mimo wszystko klientów nie brakowało.
~ 2-06-2010 21:24
ludzie!!!!! zajmują kolejke od 4 rano , a mozna sie rehabilitować w Osteocyt przy ul. Lwóweckiej daw. Wojsko, tam bez czekania w kolejkach od 4 rano sie zapisujesz bez żadnego ale i za 1 mies masz zabiegi!!!!!!!!
~Iza 2-06-2010 21:34
Zgadzam się z 'paranoją', jakkolwiek to brzmi... :) Ale ja widzę tę paranoję po wszystkich stronach. 1. System sam produkuje inwalidów, skąpiąc na leczenie, a potem wydając 3x więcej pieniędzy na renty inwalidów, których sam wyprodukował. Więcej pieniędzy na leczenie i zapobieganie, zamiast na renty, i od razu stan zdrowia społeczeństwa się poprawi. 2. Nie widzę, dlaczego niby zapisy miałyby odbywać się poza normalnymi godzinami pracy ludzi, którzy tam pracują. To nie ich wina, że hobbiści kolejkowi przychodzą X godzin przed otwarciem. Widocznie spać nie mogą... 3. Fakt, ze skierowania wszelakie są ważne miesiąc, nie należy do wiedzy tajemnej. Wszyscy stale się leczący to wiedzą. 4. Natomiast to, że przy tak słabej dostępności leczenia są one ważne tylko miesiąc, jest kolejną paranoją. 5. NFZ naprawdę nie wtrąca się w sposób prowadzenia rejestracji. Za organizację pracy w danej placówce odpowiada li i jedynie jej szef. Jakoś przychodnie POZ potrafiły zlikwidować fizyczne kolejki do rejestracji - widocznie mają lepszych szefów niż 'Osteocyt'. Osobę tam rządzącą należałoby wywalić na pysk za brak umiejętności zarządzania. A tak w ogóle, to wiecie, że w takiej np. Hiszpanii pracuje 40% faktycznych inwalidów, którzy dzięki temu nie muszą dostawać rent? I ich rząd mówi, że to znacznie za mało? Ale tam się robi wszystko, żeby inwalidzie fizycznie umożliwić pracę... i biada pracodawcy, który nie zatrudni fachowca wyłącznie dlatego, że jest on np. na wózku. Opieka społeczna załatwi mu indywidualny transport do pracy i niezbędny sprzęt, a pracodawca ma dostosować teren zakładu, i nie ma zmiłuj. Polska jest 100 lat za Murzynami... jak zwykle zresztą.
~ula 2-06-2010 22:01
Ja korzystam z zabiegów poradni rehabilitacyjnej przy sanatorium MSW na Cieplickiej w Cieplicach. Czekam 1 - 2 miesięcy na zabiegi i nigdy zapisując się nie czekałam w kolejce. To jest wariacja żeby przychodzić o 6 rano do kolejki, chyba ludziom brak dawnych czasów komitetów kolejkowych itp sami sobie utrudniają życie.
~Timon 2-06-2010 22:02
Trzeba było przyjść w piątek :) Mohery i PISiory sami sobie problemy stwarzacie ... tacy już jesteście, nie może być spokoju, musicie kogoś zwyzywać i obrzucić błotem. Głosuje na Komorowskiego!
~nicola 2-06-2010 22:15
wyjątkowo paskudna buda ta przychodnia.Podwórko dziurawe, akurat dla chorych, starszych i niedołężnych.Kierowniczka opryskliwa i niegrzeczna.Za to personel miły, zyczliwy i uprzejmy.Jeden plus.
~ 2-06-2010 22:49
\"Na wizytę u lekarza pacjent ma prawo zapisać się dowolnie wybranego dnia, w godzinach pracy punktu rejestracji. Ustalanie przez świadczeniodawcę dni do zapisywania się jest niezgodne z prawem.\" - Vademecum 2010 strona 19 - aż się prosi o kontrolę takiej jednostki. a tutaj link do Vademecum: www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=8&dzialnr=2&artnr=4025 Polecam lekturę każdemu
~erg 2-06-2010 23:42
Do Timon - Skąd wiesz kto tsm stał w kolejce?Trzeba być nie lada dupkiem,żeby pisać "Mohery i PISiory"... Pajac!
~Jel... 3-06-2010 0:10
do Jel jak Ciebie stać to płać jak dostaniesz 900 zł emerytury a opłat 600 to z czego? na leki brakuje ...
czart 3-06-2010 7:44
Ale problem zarejestrować kogoś z "nieważnym" skierowaniem i poprosić żeby doniósł "ważne" skierowanie później. Chyba, że w ciągu miesiąca i kilku godzin stania na deszczu w kolejce w sposób cudowny pacjent ozdrowiał... Normalnie cud nad Bobrem.
~ 3-06-2010 9:22
a co w tej sprawie robi pan prezydent pręży się przed kamerami czy może odbiera kolejne lokale. Zaborca
~Jano 3-06-2010 9:54
bo to jest ten dobrobyt i ta nasza Irlandia którą obiecał nam Tusk w wyborach , a teraz Komorowski robi to samo wiec ludzie stójcie i liczcie na ten cud gospodarczy o którym wam Tusk mówi
~Jano 3-06-2010 10:23
bo to jest ten dobrobyt i ta nasza Irlandia którą obiecał nam Tusk w wyborach , a teraz Komorowski robi to samo wiec ludzie stójcie i liczcie na ten cud gospodarczy o którym wam Tusk mówi
~sarble 3-06-2010 22:46
Do Timon- Człowieku-posłuchaj sam siebie.I kto kogo obrzuca błotem? I dlaczego mieszasz politykę,ze "służbą"zdrowia?A jeżeli już chcesz agitować ludzi,to przypomnij sobie co PO nam obiecywało.Cud.Miało być tak dobrze,a cudem będzie,jak my szaraki przeżyjemy w tym kraju. A co do wypowiedzi na temat kolejek,to ludzie stoją,bo jakie mają inne wyjście?Kto nie jest chory,ten nie zrozumie,czego się nie robi dla ratowania swojego zdrowia.
~klara333 7-06-2010 16:06
Ludzie sami nakręcają afere, skoro przychodnia jest czynna od 10.00 to i rejestracja jest od 10.00 chyba logiczne. A że padał deszcz i było zimno to pretensje do P Boga.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group