12 sierpnia ub. roku około godziny 9.00 do sekretariatu Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze zadzwonił mężczyzna przekazując informację o podłożonej bombie. Policjanci przeszukali budynek sądu. Okazało się, że ładunku wybuchowego nie było.
- Andrzej W. przyznał się do spowodowania fałszywego alarmu i złożył wyjaśnienia, które następnie zmodyfikował. Grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności – informuje Violetta Niziołek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Andrzej W. był w przeszłości wielokrotnie karany.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.