Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 2 kwietnia
Imieniny: Franciszka, Władysława
Czytających: 17338
Zalogowanych: 95
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Solidarni i zapomnieni – w rocznicę wydarzeń Sierpnia’80

Piątek, 29 sierpnia 2008, 20:20
Aktualizacja: Sobota, 30 sierpnia 2008, 8:14
Autor: Ania/ TEJO
JELENIA GÓRA: Solidarni i zapomnieni – w rocznicę wydarzeń Sierpnia’80
Fot. Ania
Dwadzieścia osiem lat temu jako pierwsi w Kotlinie Jeleniogórskiej rozpoczęli strajk solidarnościowy z Wybrzeżem protestującym przeciwko gierkowskiej polityce marazmu i kryzysowi PRL. W piątek, w rocznicę tamtych wydarzeń, stali przy odsłanianym pomniku postawionym na pamiątkę tamtych, sierpniowych dni przed bramą zajezdni MZK przy ul. Wolności.

To pracownicy byłego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, które jako pierwsze w Sierpniu 1980 roku dało wyraz protestu i poparcia dla międzyzakładowych komitetów strajkowych na Wybrzeżu, w Jastrzębiu Zdrój i wielu innych miastach Polski.

Wtedy na trasy nie wyjechały sanosy, autosany i jelcze, które oflagowane na biało-czerwono stały w zajezdni przy ulicy Wolności. Jak się zakończył Polski Sierpień, wiemy wszyscy. Jeleniogórzanie, którzy wówczas odważyli się zastrajkować, dziś nie ukrywają żalu, że pozostają w cieniu i zapomnieniu.

- Przyszło nam samym odsłaniać pomnik dla siebie, czy tak powinno być? - pyta Jerzy Popiół, uczestnik strajku. Wielu pracowników MPK, którzy brali udział w strajku, ma podobne zdanie na ten temat. Mają żal, że prawie nic się o nim nie mówi, ani nie pisze. Uważają, że w ten sposób fałszuje się historię. W pewnym sensie można im przyznać rację, bo faktycznie o Sierpniu’80 w Jeleniej Górze mówi się niewiele, o ile w ogóle się mówi

- Nie rozumiemy, dlaczego o naszym strajku nie można przeczytać w żadnej książce, przecież wielu z nas poświęciło się w tym okresie. Utożsamialiśmy się ze stoczniowcami w Gdańsku, popieraliśmy ich - powiedział Stanisław Górski, jeden z uczestników strajku

Pracownicy ówczesnego przewoźnika wcześniej jeździli do Wałbrzycha, gdzie mogli zaobserwować, jak wygląda cała procedura związana ze strajkiem. W Jeleniej Górze rozpoczęto go dokładnie dwadzieścia osiem lat temu, na terenie zajezdni przy ulicy Wolności, po tym jak kierowcy wrócili z nocnej zmiany.

Dowiedzieli się wówczas, że dyrekcja wie o ich planach, bo jeden z kolegów o wszystkim donosi. Był to swego rodzaju bodziec do dalszych działań. Około czwartej rano zatarasowano wjazd i rozpoczęto strajk.
Manifestujący podpisali się pod listą 21 postulatów, o które walczono w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. W tym czasie w mieście nie kursowały autobusy, a pasażerowie, dla których było to pierwsze tego typu doświadczenie w historii miasta, musieli chodzić pieszo. Jednak, jak zapewniają uczestnicy strajku, każdy rozumiał ich postępowanie, w pewnym sensie ludzie utożsamiali się z nimi.

Wielu z uczestników strajku, w późniejszym czasie straciło pracę. Nie było, co prawda oficjalnych zwolnień, związanych z uczestnictwem w manifestacji, ale większość z nich deklaruje, że to właśnie ta historia zaważyła na ich przyszłym życiu zawodowym. - Największą czystkę dokonano w stanie wojennym. Przez dziesięć lat nie mogłem znaleźć pracy, każdy, kto słyszał moje nazwisko, mówił, że może mnie przyjąć do pracy, ale na czarno - wspomina Jerzy Popiół.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
517
W Internecie
26%
Stacjonarnie w sklepie
66%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Spacer czy bieganie dla 40+ i 50+? Co lepsze dla zdrowia i kondycji?
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
112
Potrącenie na pasach
 
Aktualności
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Nowe posterunki Policji w Janowicach Wielkich i Podgórzynie już otwarte dla mieszkańców
 
112
Chciał wysadzić ludzi w powietrze!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group