Poniedziałek, 10 sierpnia
Imieniny: Borysa, Wawrzyńca
Czytających: 5697
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ślisko w Aquaparku Hotelu Sandra w Karpaczu

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Piątek, 13 kwietnia 2012, 8:48
Aktualizacja: 8:49
Autor: Agrafka
Niedawno byłem z ze swoją czteroletnią córką w aquaparku w Hotelu Sandra w Karpaczu. Może tam dojść do tragedii: Podłoga w okolicach basenów jest bardzo śliska – napisał do nas Czytelnik. – Nasz basen spełnia wszelkie warunki bezpieczeństwa – rispostują gospodarze.

Obok basenu znajduje się małe przejście, gdzie są jedynie barierki, a poniżej jest zejście schodami w dół. Jeżeli dziecko biegnie na zjeżdżalnię, potykając się, a ostatnio moja córka wywróciła się tam kilkanaście razy na śliskiej powierzchni, można spaść na schody – podkreśla mieszkaniec Karpacza.

- Nasz basen spełnia wszelkie warunki bezpieczeństwa, jakie są wymagane na obiektach tego typu. W przeciwnym razie obiekt nie zostałby dopuszczony do użytkowania przez nadzór budowlany. Posadzki na basenie mają atest bezpieczeństwa. Jeżeli zdarzały się i zdarzają się wypadki na basenie to częstotliwość ich nie jest większa niż na innych basenach a spowodowana przez niefrasobliwość i nieostrożność osób korzystających. Dotyczy to głównie zakazu biegania jak oraz nakazu poruszania się bo basenach w obuwiu zmiennym (klapki lub buty kąpielowe ), które to obuwie skutecznie zapobiega takim zdarzeniom – poinformowała Aleksandra Nalberczyńska, zastępczyni dyrektora Hotelu Sandra w Karpaczu.

- Woda na podłodze jest regularnie zbierana przez ratowników, lecz wiadomo, że nigdy ta podłoga nie będzie sucha. Basen nasz działa od 18 czerwca 2009 roku. Do tej pory liczba osób z zewnątrz (nie licząc gości hotelowych ) korzystających z basenu przekroczyła 200 tysięcy. Liczba osób, które uległy wypadkowi, stanowi minimalny ułamek procenta i są to głównie drobne stłuczenia i otarcia. Należy nadmienić również, że wypadkom ulegają głównie dzieci nie dopilnowane przez rodziców – dodała pani wicedyrektor.

Na wszystkich basenach obowiązuje zakaz biegania, wrzucania się do wody, skakania w niedozwolonych miejscach, czy też poruszania się po obiekcie w odpowiednim obuwiu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (41) Dodaj komentarz

SolAngelica 13-04-2012 9:10
Dokładnie. Byłam niejednokrotnie na tym basenie i widziałam, co dzieci tam wyprawiają. Zdarza się, że rodzice sobie, a dzieci sobie. Wg. mnie pani vice ma rację: niektóre (bo nie wszystkie) dzieci są niedopilnowane. Po drugie, jak było w/w podłoga nigdy nie będzie na basenie sucha, a po trzecie, dzieci niestety nie potrafią chodzić i biegają z miejsca na miejsce.
rymcycymcy 13-04-2012 9:21
Oj, chyba córcia się trochę zanadto rozbrykała ! :) ...ja tam biegam i poślizgów nie łapię. Może to kwestia obycia ? ;)
~Co mnie to 13-04-2012 9:30
uuuuhh ... Hotel Sandra w Karpaczu już nie wykupi reklamę na Jelonce :)
~Balcerowicz 13-04-2012 9:35
Niestety ślisko jest !! I to nie dla tego bo to jest basen , tylko dla tego że ktoś nie prawidłowo dobrał płytki !!! I tyle !!!
~irena11 13-04-2012 9:35
witam! to prawda schody na zjeżdżalnie są bardzo śliskie sama leciałam z nich z pierwszego pietra byłam w szoku pomógł mi podnieść sie ratownik a czas leczenia siniaków trwał długo i korzystałam z różnych basenów ale sandra pobija wszystkie ,nie mówiac o tych kamyczkach przy basenie tam notorycznie rozciniaja palce i stopy.polecam gołębiowskiego te same ceny!
~mm 13-04-2012 9:47
zakazu biegania jak oraz nakazu , wrzucania się do wody, - ciekawe określenia
~xxx 13-04-2012 9:48
faktycznie artykuły na jelonce pisane sa bardzo składnie :)
~loletto 13-04-2012 10:00
Zupełnie przypadkiem artykuł pojawił się zaraz po otwarciu baseniku w Janie. Ale te przypadki żądzą światem.
~krzych 13-04-2012 10:37
Byłem na basenie w Sandrze raz zaraz po otwarciu i dobrego wrażenia stamtąd nie wyniosłem a najbardziej obawiałem sie chodzenia po tych właśnie śliskich płytkach na schodach jak i wokół basenów(myślałem że coś się zmieniło do tej pory ale jednak chyba nie) i już wtedy mówiłem że ktoś zrobi sobie krzywdę.Byłem na wielu aquaparkach i nigdzie czegoś takiego nie widziałem.Polecam jak najbardziej basen w hotelu Gołebiewski.
~ 13-04-2012 10:51
Ja zawsze tam chodzę w odpowiednim obuwiu i się nie ślizgam, dzieci biegają to fakt ,bo to widać, ale jakie jest wyjście, posadzka z betonu aby się nie ślizgała? Trzeba dopilnować pociech bardziej,aby sobie krzywdy nie zrobiły. A miejsce jest w porządku, wolimy tam spędzać czas niż w zapyziałej jeleniej dziurze.
~procenty 13-04-2012 11:22
"Do tej pory liczba osób z zewnątrz (nie licząc gości hotelowych ) korzystających z basenu przekroczyła 200 tysięcy. Liczba osób, które uległy wypadkowi, stanowi minimalny ułamek procenta..." - 1% z 200 tys. to 2 tys. Wszystko to poniżej to już ułamek procenta ;) Np. 500 wypadków to będzie ZALEDWIE ćwierć procenta, czyli minimalny ułamek procenta ;]
~Marcelka 13-04-2012 11:42
Dokładnie ! Jestem stałą bywalczynią aquaparku w Sandrze i prawda jest taka , że ludzie wchodzą tam bez obuwia zmiennego. Dzieci sobie rodzice sobie . Więc czym się dziwić. Przecież ratownicy nie będą pilnować cudzych dzieci. Pozdrawiam
~xxx 13-04-2012 11:44
widze stronnosc w tych wypowiedziach chyba sie czepiacie hotelu sandra na karzdym basenie dochodzi do takich sytuacji
~Atest 13-04-2012 12:08
Pani Nalberczyńska, to córka Burmistrza Karpacza? A hotel dupuścił do użytkowania ten sam Nadzor Budowlany, który nie zauważył dwóch pięter w Hotelu Golębiewski? Tak tylko pytam. Jeśli odpowiedzi na oba pytania są twierdzące, to nie mam pewności, że tam wszystko gra i bucy. :)
~olo 13-04-2012 12:25
ciekawe , jak ktos spadnie na dól na schody ( okolo 2 metrow ) w dół i co wtedy ? A pytanie jeszcze jedno , po co w brodziku worek z piasek 20 kg ? tego sie nie widzi ?
~iksińska 13-04-2012 12:26
Uważam ,że ktoś powinien się zając tymi barierkami , ostatnio jak byłam z synkiem to prawie spadł mi na dół pomimo tego ,że go trzymałam za rękę, ponadto jakieś dwa miesiące temu robili jakieś prace na dole i wielka dwu metrowa dziura chyba w dół ze 4 metry była zasłonięta leżakiem!aż strach pomyśleć jakby ktoś nie zauważył. Jeszcze uwaga do Pani recepcjonistki na basenie , przy kupieniu biletu już się odechciewa tam wchodzić taka Pani uprzejma
~eva 13-04-2012 12:32
Aquapark w Sandrze to przede wszystkim smród chloru, ktory wita już od wejścia do hotelu. Śliskie płytki to zjawisko "normalne". W tydzień po otwarciu aquaparku w "Janie" wrażenia podobne.Śliskie płytki przy zejściu do basenu, ruchome stopnie i uchwyty nie gwarantujące pewności bezpiecznego wejścia do basenu, brak widoczności zróżnicowania poziomów w basenach z hydromasażami, brak solanki w basenie solankowym, a za to obfitość chloru w jakuzi, który spowodował u mnie i moich towarzyszy kilkudniowe podrażnienie oczu."Jan" to jeszcze labirynt na trasie szatnia - baseny, brak oznakowania dróg docelowych i ewakuacyjnych. W naszym "teście" lokalnych aquaparków najlepiej wypada "Gołębiewski".
~sqandal4 13-04-2012 13:05
jak sama nazwa wskazuje Aquapark czyli park wodny to i woda musi byc a ze na przejsciach to normalne i conajmniej dziwny ten tatuś zamiast pilnować dzieciaka to wybrzydza a na pustynie z nim tam nie ma wody
~osta 13-04-2012 13:10
Żydzą w tej Sandrze na wszystkim: wieczny brak cieplej wody pod prysznicami, wieczny brak mydła, nawet suszarki nie ma gdzie włączyć (brak gniazdek zarówno w szatniach, jak i w holu przy recepcji), a tymi, zamontowanymi przez hotel, to sobie można ewentuanie wyliniałego szczura wysuszyć... Więc nie jeżdżę.
~xxx 13-04-2012 13:38
Jest tam dosyc slisko poniewaz ratownicy zbieraja wode jak im sie przypomni a takze slabo badaja wzrokiem baseny I obszary w kolo.Czasami widac ze ucinaja sobie pogawedki miedzy soba tracac czujnos nad bezpieczenstwem uzytkownikow I przestrzegania przez nich zasad panujacych na basenie.Chcialbym zwrocic takze uwage na otwierany "wlaz"(do piwnicy) I pozostawiany tak do ktergo latwo wpasc szczegolnie przy poslizgnieciu sie.Troche dyscypliny I ogarniecia by sie przydalo
~Koja II 13-04-2012 15:12
Czytając wypowiedz pani wicedyrektor naszła mnie taka refleksja: tylko w Polsce jest możliwa taka dyskusja i takie tłumaczenie! W "normalnym" kraju usunięto by wszelkie przeszkody te prawdziwe i te wyimaginowane. Do nas pasuje przekład: w normalnym kraju jak ludzie przechodzą po trawnik to w tym miejscu robi się ścieżkę a u nas sieje się kolejny raz trawę i stawia tabliczki "Nie deptać trawników". A pani wicedyrektor z takimi wypowiedziami może pracować tylko w POLSCE!!!
~karolek 13-04-2012 16:17
CHYBA PROJEKTANT NIE DOBRAŁ PŁYTEK ANTYPOSLIZGOWYCH .. ALBO DOBRAŁ.. ALE.. WYKONAWCA.. NO WIECIE:)
~jasm 13-04-2012 16:17
Sandrę omijam szerokim łukiem nie ze względu na wypadek któremu uległam, ale ze względu na zachowanie obsługi po nim. Gdy grzecznie prosi się o kopię protokołu wypadku zaczyna się robić bardzo nieprzyjemnie. Nigdy więcej moja noga tam nie postanie.
~xxx 13-04-2012 17:16
Tam w ogole wszystko to jest jedna prowizorka.Nawet nie jest do konczy zrobiona wykonczeniowka w niektorych miejscach wiec o czym my mowimy...
~janekk 13-04-2012 18:53
Byłem ostatnio w niby "aquaparku" hotelu Jan i to co widać na stronie internetowej a rzeczywistość to dwa inne światy, obsługa bardzo niemiła, cholernie zimno, jedno malutkie jacuzzi na 5 osób, sauna też na 5 osób, parowa może na 8. Dodatkowo wszedłem do jacuzzi i po 5 min wyłączono je na pół h, awaria - pomijając to, że drugie pół czekałem żeby tam w ogóle wejść bo jest to jedyne miejsce w którym jest ciepło . Poza tym nie ma tam nic kompletnie nic, nawet brodzika dla dzieci, basenu do pływalnia a o jakiejkolwiek zjeżdżalni można tylko pomarzyć. No i to, że powietrze jest tam strasznie zimne. Schody są tak śliskie, że idąc normalnym tempem wyłożyłbym się kilka razy. CDN
~janekk 13-04-2012 18:55
Cena 30zł za 3h niby nie dużo, ale biorąc pod uwagę to co oferuje ten basen to i tak za dużo. Wytrzymałem trochę ponad godzinę i zrezygnowałem z dalszego pobytu bo nie było co tam robić. Jedyne co mi się podobało to widok z basenu na pasmo gór. Ogólnie rzecz biorąc - BASEN W JANie TO JEDNA WIELKA KICHA. Lepiej wybrać się do Sandry lub Gołębia
~ 13-04-2012 19:52
a o ratownikach nic nie napiszecie?
~sonia39 13-04-2012 21:03
do olo- nie wiem jak mozna spaść do góry, ale może kończyliśmy inne szkoły
~sponsor 13-04-2012 21:10
Jasne ,że ślisko! Ślisko jak cholera! Nigdzie jest bardziej ślisko! Tam "najnajśliśdziej "jest w powiecie całym i Wszechświecie! Generalnie trza "Snndrę" wyburzyć.Tak kombinuję! Bo w takim ,dajmy na to "Gołębiu" ,to szorstko jest i bezpiecznie ,nieprzemakalnie i bez namaczania.I w ogóle jest w pytkę.A zresztą co to za nazwa jakaś "Sandra"? A co to "Sandra" jest???
~otoJa 13-04-2012 22:00
najlepsze że " gołąb" to nawet nie jest hotel!! to firma świadcząca usługi hotelarskie aczkolwiek hotel to nie jest !! to tak dla zboczenia z tematu :) pzdr
~feeeee 13-04-2012 22:42
Byłam świadkiem wypadku w Sandrze. Kobieta wchodząc do zjeżdżalni poślizgnęła się a ręka jej utknęła za barierką. Kobita rękę złamała. Przyszło w końcu dwóch ratowników, którzy byli bardziej przerażeni niż ta babka. W konsekwencji kobitę opatrywało dwóch facetów, którzy byli akurat obok (klienci aquaparku). Jak się okazało, że pogotowie dotrze dopiero za godzinę, to hotel nawet nie zapewnij jej transportu do jeleniej.
~nova sqad 13-04-2012 22:42
przepraszam ale już nie raz byłem na basenie i nie zgadzam sie z tym że jest ślisko. A tak wogóle jak idzie sie na taki basen to nosi sie klapki a nie na boso... I tyle mam do powiedzenia
~reks 13-04-2012 23:01
Wypadki chodzą po ludziach. A dzieci latają jak wściekłe po basenach. Klapki to podstawa. Zostawiamy przy wchodzeniu do wody i zakladamy po wyjściu. To takie skomplikowane ?
~ojoj 13-04-2012 23:29
ja tam nigdy klapek ani specjalnego obuwia do chodzenia po basenie nie zabieram(jeżeli już to tylko jak ide pod prysznic) i na żadnym innym basenie(aquaparku) nie było tak ślisko juak w sandrze;/
~pp 13-04-2012 23:50
Byłem kilka razy w Sandrze i potwierdzam, że jest tam w paru miejscach dosyc niebezpiecznie (ostre krawędzie przy wyjściu ze z małych basenów ) szczególnie niebezpieczna jest zjeżdzalnia tzw.,, lejek",po wpadnięciu do wody i wynurzeniu się człowiek uderza się w głowę o krawędź ślizgawki. Sami ratownicy ostrzegają przed tymi niebezpieczeństwami, ponieważ widzieli już tam sporo wypadków podczas korzystania z tego obiektu. Jednak po usunięci tych niedoróbek basenik był by spoko.
~maciejjg 14-04-2012 8:09
cytat: "Na wszystkich basenach obowiązuje zakaz biegania, wrzucania się do wody, skakania w niedozwolonych miejscach, czy też poruszania się po obiekcie w odpowiednim obuwiu." no tak, poruszanie sie po obiekcie w odpowiednim obuwiu tez jest zabronione... to w jakim mam tam sie poruszac? hahahahahahahahahahahahahaha
~ 14-04-2012 9:20
Klapki sie zabiera z kilku powodów, a no np z takich aby nie chodzić po posadzkach gdzie inni chodzą na boska z grzybem na nogach np czy z inna chorobą, na posadzkach jest tego najwięcej, więc po to sa takie buciki i drogo nie kosztują do 10 zł. W takich zawsze chodzę w Sandrze i się nie ślizgam, dzieci to żywe srebro, biegają wszędzie i to nie tylko na basenach, w domach u rodziców też i tam też sobie ręce łamią, uderzają się o kanty foteli itd, trzeba stale pilnować, a nie zwalać tylko na obiekt czy personel. nikt specjalnie dzieciom haków nie podstawia aby sobie zrobiły krzywdę. Sandra ,to dobre miejsce do wypoczynku, pewnie można narzekać, wtedy proponuje znaleźć coś innego lepszego skoro ma się tak wyśrubowane na maksa wymogi. Panie w recepcji w stosunku co do nas kulturalne:)
~bakus 14-04-2012 12:36
jak zwykle super artykul agrafki
~ 15-04-2012 14:53
pilnuj gówniarza i problem się rozwiąże.
~iras 16-04-2012 15:27
Sandra ogólnie rzecz biorąc jest OK.Tylko w saunie przeciąg ludziska robią zastanawiając się przy wejściu i wyjściu.Trochę ogłady by się przydało korzystającym z sauny.Zjezdzalnia extrema!
ezars 17-04-2012 3:33
Co za marudne to społeczeństwo. Wystarczy tylko trochę rozsądku i uwagi i nic się nie stanie. Kilka razy w tygodniu jestem w Sandrze i wiem o kilku przypadkach i to oczywiście z winy gości. Zaraz chcieli jakieś upusty i rabaty oraz w ogóle jakieś prowizje dla siebie. Dzieci trzeba pilnować a nie zwalać całą winę na ratowników. Na basenie w Sandrze naprawdę są mili ratownicy w szczególności dwie Panie Kasia i Gosia. Widać konkurencji przeszkadza Sandra. Dla dzieci jest tam naprawdę sporo atrakcji. W Gołębniku ich nie ma a Jan to totalna porażka. Pozdrawiam Kasię i Gosię. Odczepcie się od Sandry , to najlepszy kompleks wczasowy na naszym terenie. Zobaczcie Jelenia umiera - nic się tu nie dzieje. To teraz taka zaściankowa wiocha. Popatrzmy na Karpacz to miasto się rozwija.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group