Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 11 kwietnia
Imieniny: Filipa, Leona
Czytających: 12843
Zalogowanych: 40
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Słabiutkie Karkonosze

Środa, 22 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 22 sierpnia 2007, 23:19
Autor: KED
Jelenia Góra: Słabiutkie Karkonosze
Fot. Dariusz Gudowski
Kolejna porażka piłkarzy biało-niebieskich.

W IV kolejce IV ligi Karkonosze uległy na własnym boisku, po bardzo słabej grze Lechii Dzierżoniów 0:2 (0:2). Tym samym jeleniogórzanie po trzech meczach (w pierwszej kolejce pauzowali) mają na swym koncie zero punktów i znajdują się w ogonie ligowej tabeli.

Zaniepokojenie kibiców musi budzić nie tylko sam wynik ale gra drużyny, której praktycznie nic nie wychodziło. Jeleniogórzanie wybiegli na boisko w teoretycznie najmocniejszym składzie m.in ze świeżo zatwierdzonymi do gry pomocnikami Tobiaszem Kuźniewskim i Adamem Jaworskim.

W pierwszej połowie gracze ci byli jednak zupełnie niewidoczni i w przerwie zostali zmienieni na Przemysława Wajdę i Wojciecha Bijana. Zmiany te, podobnie jak i późniejsze Krzysztofa Józefiaka i Jarosława Wichowskiego na Pawła Walczaka i Macieja Wojtasa nic nie zmieniły w chaotycznym obrazie gry gospodarzy. W w tej sytuacji kierowanie zespołem spadło na najmłodszego w drużynie Daniela Kotarbę, który choćby z racji braku doświadczenia nie był w stanie wywiązać się z tego zadania.

W defensywie zupełnie nie wypaliło ustawienie zespołu z trzema obrońcami. Przy stracie obu bramek jeleniogórscy obrońcy zostali wręcz ośmieszeni przez szybkich napastników gości. Niewiele mieli do powiedzenia także jeleniogórscy napastnicy pozbawieni dokładnych podań i toczący nierówne boje z rosłymi defensorami gości.

Sam mecz toczył się pod kontrolą gości, górujących nad gospodarzami kulturą gry i przygotowaniem fizycznym i nie obfitował w zbyt wiele śpieć podbramkowych. W 7 minucie jeleniogórzanie mieli jedną z nielicznych okazji bramkowych, jednak strzał głową Łukasz Kowalskiego pewnie obronił bramkarz gości Marcin Kamieniarz.

Zawodnicy Lechii wyszli na prowadzenie w 15 min, po akcji dwójki Dawid Zagajewski i Lesław Sobolewski, którzy "rozklapali" obronę Karkonoszy. Strzelcem gola, mimo rozpaczliwej interwencji Leszka Kurzelewskiego, który usiłował wybić piłkę przed linią bramkową był D. Zagajewski. Strata gola zupełnie podcięła skrzydła jeleniogórzanom, którzy jedynie nielicznymi strzałami z dystansu próbowali odwrócić losy meczu, jednak uderzenia te były słabe i niecelne.

Po przerwie obraz pojedynku nie uległ zmianie. W 51 min. z 16 metrów, po rozegraniu z rzutu rożnego uderzał D. Kotarba, lecz jego strzał minimalnie minął słupek bramki gości. W 58 min. było juz 2:0 dla dzierżoniowian, a akcja była niemal kopią tej po której padł pierwszy gol. Ponownie w roli strzelca wystąpił D. Zagajewski, a podającym był L. Sobolewski. Po stracie drugiego gola gospodarze uzyskali optyczną przewagę, nie przełożyła się ona jednak na zagrożenie pod bramką Lechii. Jedyną godna odnotowania okazją bramkową jeleniogórzan w tym okresie zmagań był strzał z 81 min. L. Kurzelewskiego z prawej strony pola karnego, wybroniony na róg przez bramkarza gości. W końcówce więcej z gry ponownie mieli dzierżoniowianie, którzy pewnie dowieźli do ostatniego gwizdka arbitra dwubramkową przewagę.

<b>Karkonosze Jelenia Góra - Lechia Dzierżoniów 0:2 (0:1)</b>
<b>Bramki:</b> Zagajewski 15 i 58 min.
<b>Karkonosze:</b> Dubiel, Siatrak, Wawrzyniak, Kurzelewski, Kuźniewski (Bijan 46 min.), Kotarba, Józefiak (Walczak 61 min.), Wichowski (Wojtas 61 min.), Jaworski (Wajda 46 min.), Kowalski, Kusiak.

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
164
Tak - świetny pomysł
61%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Schronisko Pod Muflonem – najładniejsze w Sudetach?
 
Karkonosze
Nad Śnieżką przeleciał Księżyc. W tym czasie ludzie wracają z jego drugiej strony
 
Pogoda
Zima nie odpuszcza...
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group