Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 6091
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Słabiutkie Karkonosze

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 22 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 22 sierpnia 2007, 23:19
Autor: KED
Fot. Dariusz Gudowski
Kolejna porażka piłkarzy biało-niebieskich.

W IV kolejce IV ligi Karkonosze uległy na własnym boisku, po bardzo słabej grze Lechii Dzierżoniów 0:2 (0:2). Tym samym jeleniogórzanie po trzech meczach (w pierwszej kolejce pauzowali) mają na swym koncie zero punktów i znajdują się w ogonie ligowej tabeli.

Zaniepokojenie kibiców musi budzić nie tylko sam wynik ale gra drużyny, której praktycznie nic nie wychodziło. Jeleniogórzanie wybiegli na boisko w teoretycznie najmocniejszym składzie m.in ze świeżo zatwierdzonymi do gry pomocnikami Tobiaszem Kuźniewskim i Adamem Jaworskim.

W pierwszej połowie gracze ci byli jednak zupełnie niewidoczni i w przerwie zostali zmienieni na Przemysława Wajdę i Wojciecha Bijana. Zmiany te, podobnie jak i późniejsze Krzysztofa Józefiaka i Jarosława Wichowskiego na Pawła Walczaka i Macieja Wojtasa nic nie zmieniły w chaotycznym obrazie gry gospodarzy. W w tej sytuacji kierowanie zespołem spadło na najmłodszego w drużynie Daniela Kotarbę, który choćby z racji braku doświadczenia nie był w stanie wywiązać się z tego zadania.

W defensywie zupełnie nie wypaliło ustawienie zespołu z trzema obrońcami. Przy stracie obu bramek jeleniogórscy obrońcy zostali wręcz ośmieszeni przez szybkich napastników gości. Niewiele mieli do powiedzenia także jeleniogórscy napastnicy pozbawieni dokładnych podań i toczący nierówne boje z rosłymi defensorami gości.

Sam mecz toczył się pod kontrolą gości, górujących nad gospodarzami kulturą gry i przygotowaniem fizycznym i nie obfitował w zbyt wiele śpieć podbramkowych. W 7 minucie jeleniogórzanie mieli jedną z nielicznych okazji bramkowych, jednak strzał głową Łukasz Kowalskiego pewnie obronił bramkarz gości Marcin Kamieniarz.

Zawodnicy Lechii wyszli na prowadzenie w 15 min, po akcji dwójki Dawid Zagajewski i Lesław Sobolewski, którzy "rozklapali" obronę Karkonoszy. Strzelcem gola, mimo rozpaczliwej interwencji Leszka Kurzelewskiego, który usiłował wybić piłkę przed linią bramkową był D. Zagajewski. Strata gola zupełnie podcięła skrzydła jeleniogórzanom, którzy jedynie nielicznymi strzałami z dystansu próbowali odwrócić losy meczu, jednak uderzenia te były słabe i niecelne.

Po przerwie obraz pojedynku nie uległ zmianie. W 51 min. z 16 metrów, po rozegraniu z rzutu rożnego uderzał D. Kotarba, lecz jego strzał minimalnie minął słupek bramki gości. W 58 min. było juz 2:0 dla dzierżoniowian, a akcja była niemal kopią tej po której padł pierwszy gol. Ponownie w roli strzelca wystąpił D. Zagajewski, a podającym był L. Sobolewski. Po stracie drugiego gola gospodarze uzyskali optyczną przewagę, nie przełożyła się ona jednak na zagrożenie pod bramką Lechii. Jedyną godna odnotowania okazją bramkową jeleniogórzan w tym okresie zmagań był strzał z 81 min. L. Kurzelewskiego z prawej strony pola karnego, wybroniony na róg przez bramkarza gości. W końcówce więcej z gry ponownie mieli dzierżoniowianie, którzy pewnie dowieźli do ostatniego gwizdka arbitra dwubramkową przewagę.

<b>Karkonosze Jelenia Góra - Lechia Dzierżoniów 0:2 (0:1)</b>
<b>Bramki:</b> Zagajewski 15 i 58 min.
<b>Karkonosze:</b> Dubiel, Siatrak, Wawrzyniak, Kurzelewski, Kuźniewski (Bijan 46 min.), Kotarba, Józefiak (Walczak 61 min.), Wichowski (Wojtas 61 min.), Jaworski (Wajda 46 min.), Kowalski, Kusiak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group