Piątek, 6 sierpnia
Imieniny: Jakuba, Sławy
Czytających: 6042
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Skromnie, ale uczciwie

Wtorek, 21 marca 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 21 marca 2006, 14:28
Autor: BERO
Jelenia Góra: Skromnie, ale uczciwie
Fot. goral
- W wielu klubach jest tak, że po spadku z ekstraklasy nie ma pieniędzy i wszystko się rozpada. U nas tego niebezpieczeństwa nie ma. Mamy zabezpieczenia finansowe, by przygotowywać się spokojnie do kolejnych rozgrywek. Celem jest utrzymanie drużyny w takim kształcie, jak obecnie i walka powrót d o ekstraklasy – deklaruje szkoleniowiec jeleniogórskiego spadkowicza.

<b>Sezon dla zespołu z Jeleniej Góry skończył się szybko i smutno – opuściliście już szeregi ekstraklasy...</b>

RAFAŁ SROKA: - Był to dla nas bardzo trudny sezon, bo chyba pierwszy raz w historii zespół, który awansował do ekstraklasy, przed rozpoczęciem rozgrywek nie został wzmocniony. Zostaliśmy w takim składzie, który wywalczył awans. Od strony sportowej dla naszych młodych zawodniczek był to sezon wielu doświadczeń. Dla niemal wszystkich dziewcząt był to pierwszy sezon na tak wysokim poziomie sportowym. To na pewno zaprocentuje i rozwinie umiejętności tych zawodniczek.

<b>Idee ideami, ale rzeczywistość bez dużych pieniędzy okazała się okrutna.</b>

- Jesteśmy jednym z nielicznych klubów w Polsce, który działa na normalnych zasadach – w tej chwili nie mamy jakichkolwiek zobowiązań finansowych, bo wszystko było regulowane na bieżąco. Jest to mało pocieszające, bo nie poszło w parze z wynikiem sportowym. Ale sytuacja organizacyjno-finansowa w klubie jest dobra i stabilna. Nie zaciągaliśmy długów – funkcjonujemy jako Akademicki Związek Sporty przy uczelni. Nie działamy tak, jak niektóre kluby, gdzie zatrudnia się zawodniczkę, a później nie płaci się jej za grę. Nam nie chodziło o to, by utrzymać zespół w ekstraklasie za wszelką cenę, kosztem długów.

<b>Co dalej z tym zespołem?</b>

- Nie wiemy, jak będą wyglądać rozgrywki w przyszłym roku. Mamy zabezpieczenia finansowe, by przygotowywać się spokojnie do kolejnych rozgrywek – czy będzie to I liga, czy może poszerzona ekstraklasa. Chcemy w dalszym ciągu rozwijać ten zespół. Szybko chcemy wiedzieć, w jakim składzie personalnym zagramy. Naszym marzeniem jest to, byśmy zagrali w tym samy składzie, co teraz. Duże ruchy kadrowe powodują, że nie ma płynności gry, a tego chcemy uniknąć. Celem jest utrzymanie drużyny w takim kształcie, jak obecnie.

<b>Jaka jest na to szansa?</b>

- Większość dziewczyn to studentki Kolegium Karkonoskiego w Jeleniej Górze i one chcą te studia kontynuować. Jesteśmy zespołem półzawodowym – dziewczyny starają się godzić naukę ze sportem. Chcemy w połowie kwietnia mieć już praktycznie zamknięty skład na kolejny sezon.

<b>Ale czy zawodniczki, które zasmakowały gry w ekstraklasie, będą chciały grać znów w I lidze?</b>

- Pytanie czy te dziewczęta na poziomie I ligi będą miały możliwość dalszego rozwoju? To kwestia dobrego zorganizowania okresu przygotowawczego. Liga ligą, ale myślimy też o organizowaniu wielu turniejów, w których będą grały z silniejszymi zespołami. Musi być progresja. Dziś nie wiem jeszcze, jak to będzie wyglądać kadrowo, ale myślę, że trzon zespołu zostanie utrzymany. To dziewczyny związane z naszym miastem. W wielu klubach jest tak, że po spadku z ekstraklasy nie ma pieniędzy i wszystko się rozpada. U nas tego niebezpieczeństwa nie ma. Nie ma u nas gwiazd, które w innym klubie ekstraklasy wskoczyłby od razu do pierwszej piątki. Lepiej grać, niż siedzieć na ławce i tylko trenować.

<b>Trudno będzie chyba namówić na kolejny sezon gry Katarzynę Dulnik.</b>

- Zrobimy wszystko, by w tym zespole nie było graczy z doskoku. Każdy będzie trenował w takim wymiarze czasu, by być przygotowanym w 100 procentach do gry. Kasię, ze względu na jej pracę w Warszawie, trudno będzie namówić do gry.

<b>Pozyskacie kogoś doświadczonego w jej miejsce?</b>

- Zrobimy wszystko by pojawiła się u nas doświadczona zawodniczka.

<b>Celem drużyny będzie szybki powrót do ekstraklasy?</b>

- Gdyby ekstraklasa została poszerzona, to gralibyśmy w ekstraklasie, natomiast jeśli będzie to I liga, to w niedługim czasie uderzymy do najwyższej klasy rozgrywkowej.

<b>Pojawiłoby się niebezpieczeństwo, że znów możecie tam być tylko meteorem, który po roku spadnie do I ligi.</b>

- Jesteśmy teraz bogatsi o doświadczenia. Brakowało nam częściowo umiejętności, ale także ogrania i doświadczenia. Nie przemawiałby przez mnie taki optymizm, gdyby nie to, że klub prowadzi bardzo rozsądną politykę. Wszystko mamy zagwarantowane – może w niewielkich środkach, ale pewnych. Nie ma w Polsce koszykarki, która po grze u nas mogłaby powiedzieć, że czuje się nierozliczona finansowo, czy oszukana. Działamy na zasadach skromnych, ale uczciwych.

Rozmawiał
TOMASZ BRUSIŁO (Słowo Sportowe)

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group