Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 15408
Zalogowanych: 96
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska: Siła Jego pieśni, moc słów

Sobota, 9 kwietnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 21 stycznia 2006, 15:55
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Karol Wojtyła – poeta, dramatopisarz, aktor

Zapowiada się nadzwyczajny aktor – mawiał o Karolu Wojtyle jeden z najlepszych polskich reżyserów, Juliusz Osterwa. Trwała wojna, a przyjaciele zastanawiali się,
czy dwudziestoletni Karol zwiąże się z teatrem, pozostanie poetą czy może zajmie się filozofią...

Poezja to „wielka pani, której trzeba się całkowicie poświęcić: obawiam się, że nie byłem wobec niej zupełnie w porządku” – mówił Jan Paweł II, gdy w 1979 r. pierwszy raz wydano zbioru jego „Poezji i dramatów”. Media informują, że papież z chwilą wyboru na Stolicę Piotrową zaprzestał pisania dzieł literackich. Nie jest to do końca prawdą, nie tylko dlatego, że stereotyp: „poetą jest się przez całe życie”, potwierdza się w przypadku papieża w stu procentach. Ludzie, którzy wiedzieli o jego miłości do poezji, wiedzą, że dla Jana Pawła II była zawsze szczególną, egzystencjalną wartością, „przekonaniem, że poezja odsłania, doświadcza, wyraża jakiś wymiar istnienia, który pozostaje niedostępny”. To, że papież nie przestał tworzyć, potwierdza też wydany niedawno poemat „Tryptyk Rzymski”, który nie był przeznaczony do publikacji. Papież uległ jednak prośbom przyjaciela, Marka Skwarnickiego, krakowskiego poety i znakomitego interpretatora jego twórczości. Dlatego od kilku dni dziennikarze spekulują, że najprawdopodobniej w szufladach Jana Pawła II pozostały utwory pisane przez ponad ćwierć wieku pontyfikatu.
Rangę Karola Wojtyły jako świetnego religijnego poety potwierdzili m.in. Zygmunt Kubiak i Czesław Miłosz. Nasz noblista podkreślał jednak, że dzieła Jana Pawła II interpretować należy w kategoriach mistyczno-metafizycznych. Zebraną dotąd twórczość Karola Wojtyły chwalili recenzenci – wielu nie uniknęło niezbyt merytorycznych zachwytów, pisanych „metodą na papieża”, a podyktowanych obawą przed krytyką wierszy Ojca Świętego. Przytoczona poniżej historia potwierdza jednak, że ta trudna przecież poezja podobała się czytelnikom, i to bez uzasadnień.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
266
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group