Wtorek, 15 czerwca
Imieniny: Jolanty, Witolda
Czytających: 6003
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ścieżka zbudowana jak należy

Środa, 15 października 2008, 14:09
Aktualizacja: 16:14
Autor: Mar
Jelenia Góra: Ścieżka zbudowana jak należy
Przy budowie ścieżki nie było nieprawidłowości – tak dziś stwierdził sąd.
Fot. TEJO
Jeleniogórski sąd po kilkuletnim procesie zdecydował dzisiaj, że przy budowie ścieżki pieszo–rowerowej z Jeleniej Góry do schroniska „Perła Zachodu” nie doszło do nieprawidłowości, korupcji ani do przekroczenia uprawnień inspektora nadzoru ani kierownika budowy.

Sąd nie dopatrzył się przekroczenia uprawnień oraz odrzucił zarzut korupcji wobec Jerzego Bigusa, zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, wówczas pełniącego funkcję inspektora nadzoru z ramienia inwestora.

Odrzucił podobne zarzuty wobec kierownika budowy Edmunda Matoryna oraz właściciela firmy, Andrzeja Mellera. W obszernym wyjaśnieniu sędzia Marek Gajdecki wielokrotnie wskazywał na błędy, uchybienia i zaniechania prokuratury. Mówił między innymi o nieobecności prokuratora podczas oględzin ścieżki zarządzonej przez sąd, gdy można było w terenie skonfrontować większość stawianych zarzutów.

Przypomnijmy, że chodzi o sprawę z roku 2003 gdy z kończącego wówczas funkcjonowanie przedakcesyjnego funduszu PHARE, Jelenia Góra dostała 353 tysiące euro na remont zaniedbanej trasy spacerowej i widokowej doliną rzeki Bóbr.

Przetarg wygrała firma Zakład Budowy Dróg i Mostów Andrzej Meller która za ryczałt w wysokości 1.324 tysięcy złotych zobowiązała się do wykonania remontu, ułożenia asfaltowej nawierzchni i urządzeń odwadniających. Prace zaczęto w kwietniu i skończono w lipcu.

22 Lipca 2003 roku odbyło się uroczyste otwarcie i przyjęcie z tej okazji. Natychmiast zbieżność dat zauważyli opozycyjni radni, w tym Robert Prystrom i Eugeniusz Piotrowski. Zrobiło się głośno z powodu uroczystych obchodów dawnego komunistycznego państwowego w rocznicę uchwalenia Manifestu PKWN. Przeciwko takiej interpretacji protestował między innymi ówczesny prezydent Józef Kusiak.

Eugeniusz Piotrowski sprawdził plan remontu z tym co zostało wykonane w terenie i zaczął mówić o aferze korupcyjnej i niebezpiecznych odstępstwach od projektu budowlanego. Po kilku tygodniach do prokuratury trafiło doniesienie o popełnieniu przestępstwa podpisane między innymi przez Piotrowskiego.

Zdaniem sądu żaden z tych zarzutów nie znalazł potwierdzenia w toku rozprawy. Odstępstwa od projektu były uzasadnione, a poczynione zmiany w kilku przypadkach były korzystniejsze od założeń projektowych, a kosztowały mniej niż projektowane.

- Pięć lat zmagań z czymś o czym od początku wiedziałem, że zostało wykonane jak należy, dobrze, że sąd też to dostrzegł – tak skomentował wyrok Jerzy Bigus.
Podczas odczytania wyroku nie było prokuratora, nie wiadomo więc, czy prokuratura odwoła się od wyroku. Ma na to 21 dni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group