Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 2112
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Samowolka w Galerii Zdrojowej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 29 października 2008, 13:02
Aktualizacja: Czwartek, 30 października 2008, 8:17
Autor: Angela
Fot. rylit
Właściciel unikalnego zabytku w Parku Zdrojowym, nie pytając nikogo o zgodę, zbił tynki z części budynku. Teraz wydany został nakaz przywrócenia galerii do pierwotnego stanu. Za zniszczenie zabytku grozi właścicielowi wysoka kara grzywny lub sprawa sądowa.

Galeria Zdrojowa, w której obecnie prowadzony jest remont ,została wpisana do rejestru zabytków w październiku 1963 roku. Budynek stojący na Placu Piastowskim w parku zdrojowym w Cieplicach, trafił w ręce prywatnego właściciela w 2000 roku po oddaniu części majątku miastu przez Uzdrowisko Cieplice. Przez lata mieściła się tam znana Kawiarnia Zdrojowa.

W tym roku zaczęły się prace remontowe przy elewacji galerii od strony podwórka. Była to samowolka, ponieważ projekt remontu nie został ani skonsultowany, ani też zatwierdzony przez konserwatora zabytków.

– W wyniku podjętych już prac zniszczona została cała sztukateria, ale właściciel twierdzi, że w tym miejscu położy nowe tynki – mówi Wojciech Kapałczyński, kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Służby Ochrony Zabytków. Tyle tylko, że takie działanie jest niezgodne z prawem. Najpierw należy uzyskać zgodę, a dopiero później można rozpocząć prace.

Obecnie wydany został nakaz przywrócenia budynku do pierwotnego stanu. Daty odbioru tych prac jednak nie znamy. Pracownik, który zajmuje się sprawą, jest bowiem obecnie na zwolnieniu lekarskim. Jeśli okaże się, że w skutek samowoli zabytek został zniszczony nieodwracalnie sprawa trafi do prokuratury. W innym przypadku właścicielowi będzie groziła kara grzywny.

Galerię Zdrojową wzniesiono na zlecenie Schaffgotschów w stylu klasycyzmu palladiańskiego w latach 1797 – 1799. Przed 1945 rokiem można było tam nieźle się zabawić i dobrze zjeść. Był salon gier, czytelnia, sala koncertowa, palarnia cygar, mała sala koncertowa i restauracja. Do dziś galeria pozostaje miejscem rozrywki dla kuracjuszy leczących się w uzdrowisku. Ostatnio prace remontowe przeprowadzono kilkanaście lat temu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz

marl 29-10-2008 13:21
Z czego ten właściciel się urwał? Nie od dzisiaj wiadomo że zabytki to nie są zykłe budowle i trzeba mieć zgodę konserwatora
~nibyzeanonim 29-10-2008 13:51
coo?? czysty idotyzm poprostu!! Byc wlascicielem zabytku i cos takiego zrobic!! ten kolo z pewnością jest ograniczony!! :D CO Z TA POLSKA !!??;/
~Łowca byków 29-10-2008 13:58
Ale matołek. Kasa to nie wszystko, trzeba mieć przy tym troszkę fałdów pod czaszką. Dobrze, że nie wyciął w pień tych kolumn znajdujących się przy wejściu do budynku. Raczej mu będzie trudo odbudować te skute cegły, które były podbudową detalu architektonicznego. Pewnie chciał elewację ocieplać styropianem i póżniej przykleić na to jakieś g....a ze styropianu imitujące zniszczone detale.
~KarOlCiia<3 29-10-2008 14:56
Ha .! Tańcczyłam tam. a pozatym. samowolka.;/ po to trzeba mieć przecież zgode konserwatora czy coś.. ;/
~ciepliczanka7 29-10-2008 14:58
Winne temu wszystkiemu są władze miasta. Kto dopuszcza do tego żeby taki obiekt dostał sie w prywatne ręce. Należało odkupić lub w inny sposób przejąć go od pożal się Boże Uzdrowiska. Obecny właściciel nic nie zrobił i nic nie zrobi poza zdewastowaniem ( wystrój wnętrz z głębokiego PRL-u.). Aż się prosi żeby w tym miejscu była m.in. pijalnia wód mineralnych !!!. Uzdrowisko i wraz z nim Cieplice sięgają dna.
~Alex 29-10-2008 15:01
"Nakaz przywrócenia budynku do pierwotnego stanu." ????? ktorego pierwotnego stanu ? .............
~...do pierwotnego stanu 29-10-2008 15:54
faktycznie, trudno cofnąć czas, a poza tym jak sobie konserwator to wyobraża, ma przywrócić do sypiącego się, zwietrzałego tynku, czy ma wziąć redipsiarzy spod budki z piwem i zamarkow2ać niemiecki wygląd
~jeicam 29-10-2008 16:29
~xxx 29-10-2008 17:05
ach ten właściciel jakiś nie życiowy,nie wiedział o co chodzi z panem Kapałczynskim wszystko można załatwić-mów do ucha ręka słucha
~Samowola 29-10-2008 17:39
Dzieje się tak ,bo przejść całą procedurę "papierologię" w urzędzie i z konserwatorem to szkoda zdrowia i czasu. Nie pierwszy raz działania przez fakty dokonane jest najlepsza. Pan konserwator - ochroniaż zabytków?????????????? chchaaaaa
~lilka2 29-10-2008 17:45
dopiero teraz sie obudzili?przeciez ten wlasciciel juz dawno zaczal remont-dewastacje budynku np od frontu sztukaterie sa ze styropianu i tylko udaja piskowiec
mieszkancy 29-10-2008 17:47
chyba go Bóg opuścił...:(
~ 29-10-2008 17:56
A kto sprzedał ten budynek obecnemu właścicielowi?
~x-men 29-10-2008 17:59
i co z tego że zbił tynki, to jego posiadłośc i może sobie robić co chce, u nas jest takie porąbane prawo, że państwo ingeruje w cudze rzeczy. To wina państwa że oddaje w ręce prywatnych osób zabytki a potem wychodzą z tego śmieszne sprawy. Facet ma racje zbliża się zima i co mu po tych zabytkowych tynkach jak lepiej ocieplić i nie marznąc w zimie. Pozdrowienia dla tego właściciela unikalnego budynku:)
~art 29-10-2008 18:07
hmm,,,,,ciekawe za ile to kupił...
~gregor 29-10-2008 18:17
a nasza dzielna Straż Miejska nic nie widziała...
~ciepliczanka7 29-10-2008 18:21
Pożal się Boże Uzdrowisko Cieplice wyprzedaje budynki dotychczas należące do Uzdrowiska i ten między innymi.Co będzie jak sprzeda wszystko!!
~ 29-10-2008 18:26
z artykułu wynika, że "Budynek stojący na Placu Piastowskim w parku zdrojowym w Cieplicach, trafił w ręce prywatnego właściciela w 2000 roku po oddaniu części majątku miastu przez Uzdrowisko Cieplice." TO TEN BUDYNEK NIE NALEŻY DO MIASTA?!!!!!!! A co oznacza, że ten budynek "TRAFIŁ" w prywatne ręce? To obecny właściciel nie kupił tego budynku? Przejął go za darmo? OD KOGO WŁAŚCICIEL PRZEJĄŁ TEN BUDYNEK? A ILE i CZY w ogóle ZAPłACIł za ten budynek? KTO ZGODZIŁ SIĘ NA TEN STAN RZECZY? A kto jeszcze chciał kupić ten budynek? M O Ż E R E D A K C J A Z A I N T E R E S U J E S I Ę T Ą S P R A W Ą i poszuka odpowiedzi na te pytania? ;-)
~ciepliczanka7 29-10-2008 18:28
Uzdrowisko ( Spółka) wyprzedaje budynki , których zresztą nie zbudowało, m.in. ten właśnie obiekt. Co będzie jak sprzeda wszystko ???
~do 17;56 29-10-2008 18:32
Budynek sprzedał pan Jałako- osoba ta to dyr. Uzdrowiska, działkę pod wałami też sprzedało to co zarządzało w imieniu Skarbu Państwa Uzdrowiskiem Cieplice. Same błędy!!!!!!!!!!!!
kazimierzp 29-10-2008 18:45
Budynek dawnej Kawiarni Zdrojowej PP Uzdrowisko sprzedało około 2001 roku prywatnej osobie! Miasto chciało aby Teatr Zdrojowy i Kawiarnia Zdrojowa stanowiły funkcjonalną całość! Jednak Uzdrowisko bardzo mocno parło do sprzedaży swojej własności (takie mieli pełne prawo) właśnie temu nabywcy! Miasto przejełoby to za niespłacone zobowiazania, a ten prywatny nabywca dał gotówkę!
~green 29-10-2008 19:06
Może to jest pytanie? Jak to sie stało, że Józef Kusiak do spółki z Zofią Czernow sprzedali kawiarnie zdrojową znanemu w JG "inwestorowi"? Teatr zdrojowy przez pozostał bez zaplecza sanitarnego i jego dobudowanie kosztowało już miast 2 mln złotych. Teraz zaś okazuje się, że "inwestor" ma całkowicie gdzieś prawo... Może osoby, które dopuściły się tej sprzedaży wypowiedza sie publicznie, dlaczego to zrobiły? A może "jelonka" się spyta?
~Stan35 29-10-2008 19:17
Właściciel jest \"be\", a Ciepliczanie z Jeleniogórzanami \"cacy\". Zły inwestor niszczy piękny i zadbany budynek. Miasto Jelenia Góra słynie przecież z dbałości o przedwojenne pałace i kamienice. Głupota i zawiść spowodują wycofanie się kolejnego człowieka z kasą z interesów w czerwonej kotlinie, a Ciepliczanie odzyskają swoją \"cenną\" nieruchomość i będą mogły dalej o nią \"dbać\". Aż do samego końca - jako sterty gruzu.
~Gorzej niż źle! 29-10-2008 19:31
Jest to kolejny przykład na to, że nie wolno sprzedawać zabytków prywatnym właścicielom. Większość z nich to nieuki ale przy forsie. Szybkość reakcji ze strony Konserwatora zabytków świadczy o bałaganie w jego urzędzie. Pracownicy tego urzędu robią łaskę, że pracują?
~fox 29-10-2008 19:51
nie sądzę aby właściciel tego przybytku nie wiedział że ma to tak odnowic aby całośc wygladała po wszystkim tak jak było. bo to jest własnie renowacja. A jeśli zabytek to czy częśc kosztów renowacji nie jest refundowana? A czy przypadkowo cała procedura załatwiania pozwoleń na prace renowacyjne nie jest drogą przez mękę.No bo przecież każdy urzędnikjest b.wazny i tak raz ,dwa to nie z nim. To co tam już odnowiono obok robi b.dobre wrazenie.To ten sam wlaściciel?
~ 29-10-2008 21:32
Do Pana KazimierzaP: "Miasto przejełoby to za niespłacone zobowiazania, a ten prywatny nabywca dał gotówkę". A czy Uzdrowisko spłaciło tą gotówką zobowiązania wobec Miasta? I jaka to była kwota? Czy wystarczyła na całość zobowiązań? Czy ktoś jeszcze był zainteresowany zakupem tej nieruchomości? Czy był na to przetarg? Czy ta nieruchomość była wyceniona przez rzeczoznawcę? Czy w ogóle był jakiś rzeczoznawca do spraw wyceny nieruchomości? Czy wpłacona kwota była zgodna z tą wyceną? Proszę nie brać tych pytań do siebie osobiście. Ale jak się już powiedziało "A", to ... A może te pytania powinny być do ówczesnej dyrekcji Uzdrowiska?...
kazimierzp 29-10-2008 22:34
@greena! Piszesz głupoty byle tylko dowalić i strzelasz jak kula w płot! Ani Józef Kusiak ani Zofia Czernow nie miały nic wspólnego z procedurą sprzedaży przez Uzdrowisko Kawiarni Zdrojowej! Podjęła tę decyzję zupełnie niezależna od miasta spółka skarbu państwa jaką było i jest Uzdrowisko. Wtedy i dzisiaj Prezesem Uzdrowiska jest ten sam człowiek! Wtedy Uzdrowisko miało bardzo trudną sytuację finansową i na bieżące utrzymanie potrzebowała "żywej gotówki". Wtedy też m.innymi sprzedało tereny przy ulicy Staszica inwestorowi niemieckiemu. Uzdrowisko Miasto, z tego co wiem, zaspokoiło za zgodą radnych Rady Miejskiej poprzez oddanie innych nieruchomości w Cieplicach. Nie mnie oceniać działania Prezesa Uzdrowiska. On musiał utrzymać zakład pracy i stanowiska pracy, a nie patrzeć się na "interes miasta". Nie ukrywam, że była nas grupa członków Zarządu Miasta która walczyła o zatrzymanie przy mieście Kawiarni Zdrojowej! Co do samej procedury sprzedaży przez Uzdrowisko! Pytania prosze kierować do Rady Nadzorczej Uzdrowiska. Jeżeli udzielała absolutorium Zarządu tej spółki to zakładam, że nie było naruszeń prawa! Dla mnie w obecnej sytuacji dziwne jest, że aktualny właściciel Kawiarni Zdrojowej przez wiele lat pracujący w zawodzie prawniczym nie zachowuje procedur prawnych! Nie zgadzam się z postem z 19:31 "ze nie wolno sprzedawać zabytków prywatnym właścicielom" Bzdura! Znam wielu prywatnych właścicieli którzy wspaniale (bez dopłat od państwa) zajmują się swoim obiektem zabytkowym i spotkałem wielu samorządowców którzy za nic mają wartości zabytkowe obiektów znajdujących się na terenie ich gmin! Z poważaniem Kazimierz Piotrowski!
~Trzy grosze... 29-10-2008 23:52
...mysle, ze w dokumencie prawnym kupna-sprzedazy, jest w ktoryms z punktow uwzglednione, ze taki a taki obiekt jest obiektem zabytkowym i wszelkiego rodzaju remonty, renowacje itd. wymagaja zgody... z zamieszczonego powyzej postu p. Kazimierza, rozumiem, ze wlasciciel powinien nie tylko doskonale znac przepisy prawne jak rowniez powinien ich przestrzegac ... pewnie kolejnej sprawie leb ukreca...
~... 30-10-2008 0:02
znów coś o dewastacji zabytków-pięknie... Mam pytanie do Pana Kazimierza-dlaczego stanowiska w Naszym mieście takie jak: Dyrektor , Naczelnik, KIEROWNIK ODDZIAŁU (CZYSTY PRZYP. ;-] ) nie są kadencyjne? W w/w przyp. w urzędach wszelakich są od lat Ci sami ludzie-ich poprzednicy ciągnęli do emerytury... Ich praca byłaby lepiej kontrolowana-gdyby co 5 lat jakaś tam rada głosowała ponownie nad wyborem kandydata...? Trzeba by było fizycznie udokumentować Swój dorobek... Jaki jest dorobek np. w tonie artykułu Urzędu Ochrony Zabytków-100m od niego pradawny cmentarz koło Kościoła Garnizonowego ulega dewastacji - epitafia rozkradziono-reszta niszczeje od lat-to samo z kamiennicami , wiejskimi kościółkami, pałacami, innymi cmentarzami i wszystkim związanym z Naszym dziedzictwem... Wszystko rozkradzione i wywiezione do Niemiec.. Wstyd.
~ktosiowy 30-10-2008 6:10
w cieplicach mlodziez to przewazni ami idioci
~Zorro 30-10-2008 7:53
Najwyższy czas aby ktoś głębiej zajrzał do tego budynku... Od frontu styropian, tynki od tyłu zbite już rok temu, a ogrzewanie włączane tylko na czas otwarcia lokalu. Powoli budynek niszczeje...
~Sabath 30-10-2008 22:24
to właściciel danej rzeczy decyduje co z nią zrobić ale faktycznie że to nienormalne
~Do "..." 30-10-2008 23:06
A dlaczego to pytanie do Pana Kazimierza? A może w tej sprawie jemu to dać już spokój. Ja - osoba - w żaden sposób nie związana z Miastem - akurat jego urzędowanie oceniam bardzo pozytywnie. Podpowiedział mi co trzeba zrobić aby załatwić sprawę i nie robił trudności. To pytanie to chyba do kogo innego. A jak pan(i) chce pracować w Urzędzie, to trzeba złożyc podanie do działu kadr. A jak już będzie rozpatrzone pozytywnie, to wtedy zastanowić się czy taka kadencyjność to taka wspaniała i dla interesantów także. Jak ktoś pracuje 5 lat, to już czegoś się nauczył i trzeba to wykorzystać. Następny będzie się uczył przez następne 5 lat. I tak w koło Macieju. A w jakim kraju takie stanowiska są kadencyjne? Nie każdy urzędnik to Prezydent Miasta albo radny.
~do ktosiowego 31-10-2008 5:46
Tak jak i w Jeleniej Górze na głównej ulicy. Potwierdza to fragment postu niejakiego Jerry, który chodzi z żona po 1 Maja: "kiedy wracam wieczorem z żoną z kina bądż lokalu i widzę nastolatków tłukących butelki na 1-go Maja, kawałek dalej nieopodal kina Maryśieńka żądzą grupy zakapiorów, zaczepiający przechodniów, na Kilińskiego panowie "parkingowi" pobierają haracze w biały dzień, o czym wiedzą wszyscy oprócz mundurowych i wszyscy oni sprawiają wrażenie bardzo mocnego poczucia bezkarności i zupełnego panowania nad swoim terytorium." Ale nie cała, nie cała młodzież jest taka.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group