Niedziela, 6 grudnia
Imieniny: Mikołaja, Jaremy
Czytających: 5548
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Sala kinowa za mała na spotkanie PiS–u

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 13 listopada 2017, 9:59
Aktualizacja: Wtorek, 14 listopada 2017, 8:14
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Dziennikarz śledczy Witold Gadowski był gościem niedzielnego (12.11) spotkania w sali kinowej Kina Grand, zaadaptowanej na potrzeby Teatru Norwida. Organizatorem wydarzenia był senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Mróz.

Tematem przewodnim spotkania była wojna kulturowa w Europie i rola Polski w tej kwestii. Jak podkreślił redaktor, Polska jest ostatnim tak bardzo katolickim krajem, stąd też na niej skupia się agresja środowisk, które chcą wyeliminować katolicyzm z przestrzeni publicznej i ze świata w ogóle. - Stąd też mamy teraz czas, w którym musimy być mężni, zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji, a jeżeli Polska ulegnie, to Stary Kontynent absolutnie nie będzie miał już swoich właściwości - będzie nieposolony ewangelicznie - stwierdził Witold Gadowski, który liczy, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego zwycięży opcja konserwatywna i wprowadzenie bardzo licznej reprezentacji katolików, ludzi myślących konserwatywnie, aby blokować postępy neomarksizmu w tym ciele.

Po części głównej poruszono też wiele innych tematów, gość spotkania cierpliwie odpowiadał na różne pytania - m.in. o teczki Kiszczaka czy sprawę śmierci Magdaleny Ż. w Egipcie, którą to sprawą zajął się, ale obiecał nie ujawniać sensacji, zanim nie zakończy śledztwa. W swoim dorobku zawodowym ma też działania prowadzone na naszym terenie. - Gdy przygotowywałem filmy o aferze paliwowej, to niektóre tropy wiodły do Jeleniej Góry - filmowaliśmy zeznania przestępców i świadków, które trafiły do filmu - stąd zapamiętałem Jelenią Górę, a także z przygód pani Gaszewskiej, która miała firmę Dansztof, którą mafia paliwowa rozbiła.

Jak wyznał dziennikarz śledczy, po niedzielnym spotkaniu z sympatykami PiS, jego optyka na nasze miasto bardzo się zmieniła. - Cieszę się, że coraz więcej ludzi przychodzi na spotkania i interesuje się sprawami publicznymi. To dobrze prognozuje dla Polski. Jeżeli upowszechnia się zainteresowanie sprawami publicznymi, to rośnie też nadzór nad tym wszystkim - powiedział W. Gadowski, który po dwugodzinnym spotkaniu przez kolejne 90 minut cierpliwie rozdawał autografy i dyskutował z mieszkańcami Kotliny Jeleniogórskiej.

Pod wrażeniem zainteresowania był nawet organizator spotkania, który przyznaje, że się tego nie spodziewał. - Okazuje się, że działalność pana redaktora budzi ogromne zainteresowanie, a Polacy chcą spotykać się, rozmawiać o Polsce z ludźmi znanymi, szanowanymi, cenionymi i to dla nas też motywacja, żeby kolejne osoby zapraszać do Jeleniej Góry - powiedział Krzysztof Mróz. - Odczuwamy na trudnym terenie Polski Zachodniej, że coś się zmienia. To pokazują nie tylko wysokie sondaże, ale też takie spotkania - dodał senator.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (77) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group