• Niedziela, 22 września 2019
  • Godz. 9:38
  • Imieniny: Joachima, Maurycego, Tomasza
  • Czytających: 5382
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sąd odrzucił pozew przeciwko właścicielce wyjącego psa

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 23 marca 2015, 8:52
Aktualizacja: 8:55
Autor: Mea
Fot. Mea
– Otrzymałam pismo z sądu z odmową wszczęcia postępowania w sprawie mojego psa – napisała właścicielka zwierzaka. – Nadal nie da się żyć obok tego wyjącego psa – twierdzi Krzysztof Kuik, sąsiad. O sprawie pisaliśmy w lutym. Sąsiedzi mieszkający w jednym z budynków przy ul. Wolności w Cieplicach zgłosili wtedy problem wyjącego psa straży miejskiej, a ta oddała sprawę do sądu.

– Sąd rozpatrzył sprawę i nie znalazł podstaw do ukarania właścicielki psa. Ponieważ sąsiedzi byli oskarżycielami posiłkowymi, mogą odwołać się od decyzji lub skierować pozew na drodze prywatnej – mówi Jerzy Górniak, komendant Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.

- Decyzję przyjęliśmy ze spokojem, gdyż nie czuliśmy się winni. Dbamy o psa i o to, aby nie zakłócał spokoju sąsiadom. Dlatego po zapoznaniu się z postanowieniem sądu, odetchnęliśmy z ulgą, że nie będziemy nękani procesami. Teraz możemy dalej oswajać psa w spokoju, a przynosi to co raz lepsze efekty – twierdzi właścicielka.

Sąsiedzi jednak mówią, że nie ma poprawy. – Nie da się żyć obok psa, który wyje, gdy nie ma jego opiekunów w domu, mniej więcej od godz. 10.00 do 17.00. Po prostu „płacze”, jak jest sam, tak to wygląda. Będziemy odwoływać się od decyzji i składać sprawę do sądu już jako wspólnota, bo nie jesteśmy jedynymi sąsiadami, którym przeszkadza wycie tego psa – zapowiada Krzysztof Kuik.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (90) Dodaj komentarz

~Kama 23-03-2015 9:22
Zamiast oskarżać, pomóżcie oswoić psa! Najwyraźniej siedzicie w domu, skoro dokładnie wiecie, w jakich godzinach pies płacze za właścicielami - a może zrobić dyżury, wyprowadzić parę razy zwierzaka, żeby czas mu zająć, odstresować? Porzucać mu piłkę, dać psi smakołyk? Pogłaskać, a nie skarżyć do sądów? Co się stało z normalnymi ludźmi? gdzie empatia, pomoc sąsiedzka, współczucie? Dlaczego nie potrafimy już być po ludzku ludźmi?
~xxx 11-12-2017 10:46
do: ~Kama (9:22)
ale debil... szkoda słów
~Peeter 16-09-2019 16:39
do: ~Kama (9:22)
Bardzo lubię psy i jako właściciel robiłbym wszystko żeby nie stwarzać problemów. Brakuje mi w tym artykule informacji od kiedy taki problem jest. Sądząc po komentarzach osób krytykujących sąsiadów albo wiedzą coś więcej o problemie albo nigdy nie doświadczyły podobnego problemu ... niekoniecznie z pieskiem. Oczywiście szkolenie wymaga czasu i ten czas właściciel powinien znaleźć jak najszybciej. Sugestie o pomocy ze strony sąsiadów są lekko śmieszne. Taka prośba raczej powinna wypłynąć od właściciela przy rozmowach ze swoimi znajomymi, a później ew. sąsiadami jeśli Ci w jakiś sposób dadzą sygnał że mogliby pomóc. Dużo rzeczy da się załatwić polubownie i prosić o wyrozumiałość ale jakby nie patrzeć jest to kwestia do rozwiązania przez właściciela.
~duch 23-03-2015 9:30
do Kama nie wszyscy muszą byc milośnikami psów nie może też tak być że dla jednego przyjemność a dla drugiego uciążliwość.a to czy ktoś siedzi w domu czy nie nikogo nie powinno obchodzić w końcu jest to miejsce w którym mamy czuć się komfortowo i odpoczywać . A apropopo wyrozumiałości to gdzie jest ona ze strony właścicieli psa,wogóle uważam że zgodę na posiadanie uciążliwego zwierzęcia powinna wydać cala wspólnota
~danuta glinda 25-03-2019 9:38
do: ~duch (9:30)
wspolnota moze byc przeciw sasiadowi czy sasiadce ,to Sad ,Prokurator powinien zdawac sobie sprawe z uciazliwosci wycia i szczekania ,mam podobna sprawe ,z obywatelem policjantem ,ktory powinien szczcegolnie kulturalnie pilnowac swoich psow ,ale wszyscy sie boja ingerowac ,od Strazy Miejskiej dostal upomnienie .nastepnie za wykroczenie otrzymal kare pieniezna ,ale to sa smieszne sprawy ,zobaczymy co Sad zdecyduje obecnie ,to wycie i szczcekanie dwoch psow jest przerazajace to chodzi o moje zdrowie ,ale kogo w tym miescie to obchodzi skoro miasto jest skorumpowane przesiakniete do zgnilizny kolesiowskimi ukladami nieposlusznych sie niszcczy takimi metodami.
~7 23-03-2015 9:37
Brawo Kama,kiedyś ludzie pilnowali dzieci sąsiadów jak byli w pracy,sama jako dziecko byłam w takiej sytuacji,a teraz w robieniu sobie krzywdy łączą się w szajki jak UP......... drugiego,a nie pomoc tym co udzielają pomocy drugiej istocie ŻYWEJ,piesku trzymaj się!!!!!!!!
~ola 23-03-2015 9:38
Odwołujcie sie do skutku, ja też mam u sasiadów psa, który wyje,a drugi szczeka jak jest sam. Ludzie jak chcecie miec psy w blokach, to kupcie sobie domy poza miastem. Jakas paranoja z tymi psami.
~2222 23-03-2015 9:50
a ludzie jak sie napija lub sie kloca to nie krzycza na cala dzielnice-ale tam wszyscy porzadni!!!!!!
~ 23-03-2015 9:53
"Zamiast oskarżać, pomóżcie oswoić psa! Najwyraźniej siedzicie w domu, skoro dokładnie wiecie, w jakich godzinach pies płacze za właścicielami - a może zrobić dyżury, wyprowadzić parę razy zwierzaka, żeby czas mu zająć, odstresować? Porzucać mu piłkę, dać psi smakołyk? Pogłaskać, a nie skarżyć do sądów? Co się stało z normalnymi ludźmi? gdzie empatia, pomoc sąsiedzka, współczucie? Dlaczego nie potrafimy już być po ludzku ludźmi?" Kama, podpisuję się pod tym obiema rękami!
~ja 23-03-2015 10:05
Brawa dla sadu!! powodznia z oswajaniem psieska, jestescie wspanialymi ludzmi !!!
~zbysio 23-03-2015 10:07
Wolę 1000 razy towarzystwo zwierząt
~pola20 23-03-2015 10:10
Ludzka zawiść nie zna granic....nie mogą dokuczyć ludziom,to dokuczają poprzez psa....brawo Sąd!!!!!!A tych sąsiadów powinni skierować na kurs współżycia między ludżmi i zwierzętami,bo im wszystko i wszyscy przeszkadzają....coś o tym mi wiadomo!!!!!!
~krewyn_luizy 23-03-2015 10:14
Najpierw popatrzcie na oczy tego psa. Potem zróbcie "rachunek sumienia", czy aby na pewno jesteście tacy kryształowi.Dow Was mówię, Wy wszyscy, którzy skarżą, jątrzą, szukają sensacji, bo to napędza ich zmurszałe ego. Jest tysiące sposobów, żeby rozwiązać problem, cierpliwość i zrozumienie przede wszystkim, bo wszystko wymaga czasu. Ale Wy nie, wolicie iść na wojnę. Takie osiedlowe worki w dresach, co to wszystko wiedzą, we wszystko wtykają swój nos, wszystko im przeszkadza, tylko oczywiście nie to, że sami śmiecą, drą gęby, szurają, stukają, pukają, grzebią w swoich, śmierdzących olejem i spalinami, strychninach pod blokami, leją swoje dzieci z byle powodu..... Amen. A za tą Panią z pieskiem trzymam kciuki.
~ 19-11-2018 12:29
do: ~krewyn_luizy (10:14)
Witam, aktualnie mieszkam już dwa lata z wyjącym psem sąsiada piętro wyżej. Bardzo lubię psy , ale osoby , które tego nie doświadczyły nie powinny się wypowiadać tak ochoczo o niewyrozumialych sąsiadach. Jestem mamą 3 letniej dziewczynki , która przez wyjącego psa nie mogła spać , bawić się u siebie w pokoju czy odpoczywać jak to mają w zwyczaju 2 letnie dzieci. ... Pies jest zamykany nad jej pokojem . Zresztą bez różnicy słychać go wszędzie. Jak jest brzydka pogoda i siedzimy w domu to przez 6-8h słuchamy tego wycia. Ciekawe kto by wytrzymał? Nie mogę się zająć psem gdy nie ma właścicieli , bo jest to wyżeł , wielki pies. Młody i nadpobudliwy.
~aa 23-03-2015 10:14
Ludzie obecnie to są bez serca. Rozumiem ze przeszkadza, ale od razu kablować, donosić i do sądu??? Ludzie opamiętajcie się! Zero współczucia, znieczulica...
~somsiat 23-03-2015 10:39
nie wyj mi pani tym psem;)
~Rico 23-03-2015 10:42
A co ma gwizdać ???????? Już słyszałem tutaj o ludziach którym przeszkadzają bawiące się dzieci na podwórkach , a i byli tacy którym przeszkadzają śpiewające ptaki z rana czy z wieczora na podwórkowych drzewach.Nie wiem jak to wytrzymują ludzie na wsiach jak tam słychać jeszcze prócz psów i ptaków inne odgłosy : kur,kogutów ,owiec,krów,gęsi ,perliczek,indyków ,bocianów itd. no po prostu nie do wytrzymania, a mówią że wczasy pod gruszą to jest to !
~Lokator z innej kamienicy 23-03-2015 10:46
Te Wspólnoty Mieszkaniowe w Jeleniej Górze to jest nic innego jak właściciele donosiciele. Wspólnoty Mieszkaniowe zajmują się tym, od czego nie są. Czyli donoszeniem zamiast zarządzaniem swojej nieruchomości. U mnie na dole też przez jakiś czas wył pies i nie wzywaliśmy Straży Miejskiej bo wiadomo przecież, że z biegiem czasu pies się oswoi. No ale po co zaoferować pomoc sąsiedzką jak ktoś wyżej napisał? Można przecież donieść i pokazać kto ma władzę i kto tu rządzi. W naszym budynku są cztery rodziny. Trzy są Wspólnotą Mieszkaniową a jedna (nasz) nie ma wykupionego mieszkania i podlega pod Miasto. To właściciele donosiciele ze Wspólnoty Mieszkaniowej zrobili awanturę, że rower stał na korytarzu bo "korytarz nie jest od magazynowania rowerów"
~MinnieM. 23-03-2015 10:48
A przepraszam co Ci ludzie według Szanownych Państwa sąsiadów mają z tym psem zrobić ??? Zabierać ze sobą do pracy, oddać do schroniska czy może uśpić ???
~Lokator z innej kamienicy 23-03-2015 10:51
A rower stał JEDEN RAZ przez pół godziny w ciągu piętnastu lat. Rozumiem, gdyby rower stał codziennie na korytarzu. Ale on stał JEDEN RAZ w ciągu piętnastu lat. Teraz jest domofon ale jak go nie było to w zimie wieszali kartkę "zima proszę zamykać dżrzwi". W tych Wspólnotach Mieszkaniowych to tez pisać nie umieją analfabeci
~@ 23-03-2015 10:55
Zwierzęta uczą nas empatii! Jak się sąd ulitował nad psiną to i nad człowiekiem się następnym razem ulituje. Dobra droga.
~vg 23-03-2015 10:56
Brawo dla sądu !!!!!Wyje to wszyscy reagują ,a jak w patologi się dzieje dziecku krzywda to jedna z drugą sąsiadka ja nic nie słyszałam .Ludzie pomóżcie czasami sąsiadom a nie od razu kłodę pod nogi!!!!
~tylko mu 23-03-2015 11:08
Sąsiedzi Polacy - o czym gadać ? Reżyser miał rację https://www.youtube.com/watch?v=jQJRxG8xlfc
~qqłka 23-03-2015 11:14
dowiedzieć się gdzie mieszka sędzia i wyjącego psa pod okna niech wyje do woli ;-)
~W sprawie 23-03-2015 11:26
Chetnych zapraszam do bloku posluchacie czy pies wyje i zobaczycie jacy to ..... ludzie. Nidy nie spotkalem ludzi takiego pokroju, zreszta na spotkaniu wspolnoty pokazali jacy sa :) pozdrawiam baranow
~Kris 23-03-2015 11:33
Niektórym przeszkadza absolutnie wszystko. Większość ludzi w tym bloku jest w porządku, kilku obrzydliwych pieniaczy niszczy spokój i poczucie bezpieczeństwa pozostałych. Może choroba psychiczna?
~:) 23-03-2015 11:56
Co za wstrętni ludzie mieszkają w tym bloku. Wysłać ich na Syberię tam im nic i nikt nie będzie przeszkadzać. Pies wyje, szczeka, a co ma robić, śpiewać? Ciekawe, czy sąsiedzi DONOSICIELE od 10 do 17 mają USTA ZAMKNIĘTE. Współczuje takich sąsiadów!!!!!
~M 23-03-2015 12:00
Kozy i kury jeszcze w blokach chodujcie....
~króliczarnia story 23-03-2015 12:05
Bo prze... jest życie w wielkiej płycie.
~jajajja 23-03-2015 12:42
sliczna psinaka:)
~Le1Kiepury 23-03-2015 12:44
I ot dla przyjemnosci jednak j rodziny ktora ot kupimy se psa. Ale przeciez nas nie ma pol dnia w domu, to co przeciez niebedziesz tego s chac. Itak caly blok ma prze.... Ne. A ci wszyscy co kibicuja wlasciciela zycze wiertel i kosiarek od rana.
~ela 23-03-2015 13:18
sąsiedzi zazdroszczą że właścicielka mieszkania zarabia wynajmując,banda mocherów cieplickich
~jeżozwierz1 23-03-2015 13:45
Czy w Jeleniej Górze zabrakło nagle wolontariuszy? Wiele młodych ludzi pomaga pracownikom schroniska dla małych zwierząt. Może dałoby się wzbogacić zakres czynności o opiekę nad takimi zwierzętami, które zyskały dobry dom i właścicieli, ale tę stabilizację mogą utracić przez mniej wrażliwych sąsiadów. Ten piesek nie jest oseskiem, swoje przeżył, zaznał "psiego bidula", może kiedyś był w domu pełnym wrzawy. Teraz w samotności nie bardzo umie się znaleźć. Oswajanie to także spacery i tresura, wybiegany piesek potrafi smacznie spać. Odrobinę urozmaicone oczekiwanie na swoich właścicieli przyniesie w końcu efekt. Można wierzyć lub nie, ale psy odczuwają otaczający je nastrój i odbierają "na siebie" niepokoje ludzi. To czego mu trzeba to dorosłość homo sapiens.
~do kama 23-03-2015 13:49
A h.......cie obchodzi co kto robi i czy siedzi w domu? Ja bym z checia wziol na miejscu tych sąsiadów pieska na spacer I problem by się rozwiązał..........
~emila 23-03-2015 14:30
Nienormalni sa ci ludzie... Jest dzien to moze pies robic sobie co chce ja rozumiem jakby wyl w nocy... A ja nie znosze malych dzieci krzyczacych i dracych buzie przez kilka godzin to co tez mam na straz miejska zadzwonic? Albo starych ludzi sluchajacych na caly regulator radia maryja od 6 rano. Kazdy niech swojej dupy pilnuje i sie soba zajmie.
~sąsiad 23-03-2015 14:32
A może tych co nie mogą słuchać pieska, choć telewizor im dudni cały dzień, to w obrożę, na smycz i przespacerować dookoła miasta ? Przez Powstańców Śląskich, Lwówecką, Nadbrzeżną, potem Koralową Ścieżką na Śląskie Kamienie i z powrotem. To też ukochane Wasze miasto. Po takim spacerku ZERO głupich pomysłów. Nawet szklanki do ściany nie przyłożą i siusiu nie zrobią a już kimka złapie aż od chrapania żyrandol zadrży.
~jeronimo 23-03-2015 14:46
Jest na to sposób. Są obroże, które zapobiegają szczekaniu i wyciu. może niech się wspólnota zrzuci i będzie spokój? http://www.dla-psa.com.pl/anti-bark-obroza-antyszczekowa-dla-malych-psow-cat-21-id-205.aspx
~DJ 23-03-2015 14:59
A mieszkałeś jeden z drugim przez ścianę z wyjącym całymi godzinami psem? Można zajoba dostać. Więc zanim zaczniecie się oburzać zastanówcie się dlaczego dla przyjemności posiadania jakiegoś kundla przez jedną panią inni mają cierpieć. Jakieś zasady współżycia muszą obowiązywać, nie ma zgody na to aby przyjemność jednych generowała utrudnienia dla innych.
~Z.K. 23-03-2015 15:24
Oj żeby tak reagowali na domowe awantury,bicie dzieci itp...Tutaj nikomu krzywda się nie dzieje ,po co bez sensu angażować i tak zajęty sąd.
~Janusz Rozum 23-03-2015 15:25
... Krzysiu Kuig, daj na luz... Wolę wycie psa...
~Janusz Rozum 23-03-2015 15:30
Sorry...Kuik...
~ 23-03-2015 15:54
Brawo dla sądu!!!!!
~Sąsiad twój wróg 23-03-2015 16:25
No jednak ten kraj jest trochę normalny! Brawo dla Sądu! A sąsiedzi, jeśli mają wściekliznę... to należy ich uśpić. Wszyscy się nauczyli tylko marudzić. Ludzie są gorsi od zwierząt, które głos zabierają dopiero wtedy, gdy natura im podpowiada, że tak należy.
~ 23-03-2015 16:55
Znam ból sąsiadów wyjącego psa. Przez lata miałam sąsiadów z takim psem cielakiem , ktory wył od5 rano do 17.00. I szlag mnie trafiał bo miałam 2 małych dzieci, ktore to, jak to małe dzieci , w nocy czasem spania nie miały i w dzień też nie. Ale sąsiedzi byli zaprzyjażnieni. I żałuję,że nie zwracałam im uwagi, bo jak moje dzieci nieco podrosły i słychać bylo tupot małych nóżek i krzyki bo jak to małe dzieci,głośno domagały się swoich praw, sąsiadom bardzo przeszkadzało , bo nie mogli się wyspać. Może to i brzydkie, ale proponuję przenieść wszystkie głośne ,burczące u prace , na czas kiedy sąsiedzi odpoczywają. Oczywiście zgodnie z prawem do 22.00.Może pojmą i znajdą rozwiązanie z bawieniem pieska,aby się bidaczyna ,nie nudził.
~ 23-03-2015 17:00
Nadto wynajmuje się nianie do dzieci, to może tak wlaściciele pieska najmą mu nianię ? Jak psisko sobie pobiega, to pysk stuli...
~placowy 23-03-2015 17:19
mam psa i nie moge sobie wyobrazic aby pies wył przez pół dnia pozostawiony sam w domu bywało ze zwalniałem sie z pracy by go pilnowac własciciele albo nie dorosli do wychowywania zwierząd albo mają to wszystko gdzies ludzie którzy piszą tak zle o sąsiadach nie mają pojęcia o czym piszą a sędziemu proponuje zamieszkanie w mieszkaniu obok zmieni zdanie po 2 godzinach:)
~szczenię 23-03-2015 17:35
Są wyrodni rodzice to i posiadacze psów bywają wyrodni. Taki ten lud między Odrą a Bugiem. Widać takim jest zamysł Pana B.
~ 23-03-2015 18:43
uśpić burka i po sprawie..kaszanka z trutką na szczury daje radę,sprawdzone dwa razy ,polecam...cisza na dzielnicy jak makiem zasiał
~Łomniczanka 23-03-2015 18:55
Kama- zgadzam się. Miałam napisać to samo ;) DUCHu: a co z wydawaniem zgody na uciążliwych sąsiadów, w tym drące się non stop, a nie tylko od 10-17 dzieci? OLA: ja też nie chcę obecnych sąsiadów i co mam z nimi zrobić? LOKATOR Z INNEJ...- dokładnie. Miałam wiele podobnych sytuacji. Sąsiadom przeszkadzało wszystko: rower,auto,psy,otwarte okno w korytarzu,kwiatek na parapecie- wszystko. JERONIMO: a jest kaganiec przeciw wygadywaniu głupot? Jak tak, to powinieneś go nosić na pys*u. Brawo dla SĄDU! A WŁAŚCICIELCE życzę powodzenia w walce z tymi typami ;)
~1! 23-03-2015 18:57
Przecież ludzie muszą pracować i żyć, a Pana sąsiada zapraszam do zajęcia się innymi sprawami niż tylko utrudnianie życia sąsiadce.
~AndrzejS 23-03-2015 19:09
Ci co kochają psy powinni o nie dbać. Pies, który wyje lub szczeka przez pół godziny jest psem nie ułożonym przez właściciela. I on jest za to odpowiedzialny. W innych krajach np. w Niemczech, właściciel musiałby po zgłoszeniu sąsiadów psa oddać na szkolenie. Jeśli by tego nie zrobił pies zostałby mu odebrany. Sąsiedzi nie są od wysłuchiwania psiego wycia, szczekania i wyprowadzania sąsiadowi psa i jego szkolenia. W Polsce brak jest odpowiednich przepisów i Sąd robi ( a raczej sędzia co chce). Parlament zajmuje się sprawami "wielkiej wagi " a problemy normalnego życia ludzi w zbiorowości, które powinny być prawnie ułożone nie są dla niego ważne. Ci wszyscy , którzy wykazują się empatią i miłością do zwierząt chcą robić to czyimś kosztem. To nieładnie i z tym się nie zgadzam. AndrzejS
~mags254 23-03-2015 19:38
Trzymam kciuki za psinę i właścicielkę - trzymajcie się i całym sercem jestem z Wami......psina jeszcze trochę i będzie czuła się bezpiecznie w mieszkaniu i nie będzie płakała.....wytrwać i nie dać się!!! dobrze, że istnieją tacy ludzie jak Wy!!!!!! a to, że sąsiedzi tak się zacho
~jano 23-03-2015 19:44
Każdemu z tzw,, przyjaciół zwierząt '' dostarczyć takiej kilkugodzinnej rozrywki, a napewno zmienią zdanie.
~ServiceHackGroup 23-03-2015 20:00
@18:43 - Zostałeś namierzony, i zidentyfikowany. Niebawem będziesz bardzo zaskoczony.
~do 23-03-2015 18:43 | ~ | 23-03-2015 20:46
Internet wcale nie jest anonimowy. Tak lubisz ciszę, że nie wiadomo jak postępujesz wobec dzieci.
~wlascicielka psa 23-03-2015 20:49
Mój piesek był tak przywiązany do mojego meza,ze jak maz lezal w szpitalu, a ja musiałam jezdzic do niego, to piesek tez plakal, ze został sam. Żaden sąsiad nie skarzyl się,ze piesek plakal, a trwalo to 3 godz. Ta pani wziela sobie pieska, żeby nie być sama, a zli ludzie się wlocza po sadach. Jeżeli piesek wzięty był ze schroniska, to się przyzwyczai z wdziecznosci, ze ma swoja pania i dach nad glowina. Biedna psina.
~ 23-03-2015 21:17
Szanowni wielbiciele piesków, raczcie zrozumieć,że spadająca kropla wody swoim bezustannym dżwiękiem może doprowadzić do wyczerpania nerwowego. Podobną torturą jest wycie psa. Zwłaszcza jak trwa ono godzinami i jeśli pies jest duzy i ma parę w płucach.Pies sąsiadów wył bezustannie 11 godzin. Na szczęście zszedł po 2 latach na typową dla rasy psią chorobę. Awantury pijackie , wrzaski dzieci ,choć upierdliwe trwają godzinę - dwie i pijak, dziecko wreszcie się męczy.A pies- a pies - nie !Dom jest miejscem gdzie KAŻDY ma prawo do spokoju. I jeśli pani uratowała pieska to ok,ale proszę zrobić coś aby tak nie wył. Może właśnie poprosić sąsiadów o pomoc. Bo niby dlaczego to oni mają sami podejmować trud opiekowania się psem i go zabawiania. A może ci ,którzy tak bronią tej pani i jej
~ 23-03-2015 21:24
cd. pieska, może tak zrobią harmonogram i będą nieodpłatnie zabawiać psinę. I nie chodzi o to ,aby zrobić dobrze tym,którzy mają dość psiego szczekania i wycia. Wręcz przeciwnie ,chodzi o to ,aby psina poczuła się pełnowartościowym psim obywatelem człowieczego społeczeństwa. I proszę państwa , jeżeli państwo będziecie wyprowadzać psinkę na spacer, to proszę bardzo , w imieniu tych, którzy mają szczęście wątpliwe wdeptywać w psie g...o, abyście wzięli spore woreczki i szczypczyki do ich zbierania, bo psina solidna jest i kloce jej ,niewątpliwie też.
~Tosia11 23-03-2015 21:53
Ta sprawa jak widzę budzi ogromne emocje. Mój jamnik też wyje i kiedy muszę wyjść to upycham go po znajomych. Chyba jestem po stronie protestujących. A może obroża antyszczekowa?
~7 23-03-2015 22:15
do ~`ServicehackGroup też jestem za wymierzeniem sprawiedliwości nad barbarzyńcą z 18:43
~miłośniczka zwierząt ;) 24-03-2015 0:04
Byłam w takiej samej sytuacji, jednak na mnie żaden z sąsiadów nie doniósł nigdzie...dałam dom suni, którą wzięłam ze schroniska w lipcu 2014 r. Początkowo było O.K., dopóki nie wróciłam we wrześniu do pracy po długiej nieobecności...Ona też płakała, gdy mnie nie było, ale mnie pomogła właśnie sąsiadka - dostała klucze i wyprowadzała moją sunię ze swoim psem raz dziennie podczas mojej nieobecności...Eskalacja złych emocji u mojej psiny powoli słabła...wiele razy zdarzyło jej się też pogryźć kilka rzeczy w domu(ciuchy, buty, meble) - mieszkanie barykadowałam wszystkim co możliwe, by szkody były jak najmniejsze...czas zrobił swoje...dziś jest już dużo lepiej...nie słychać jej, rzeczy już nie gryzie (mimo to - z przezorności - ciuchów nie zostawiam na wierzchu, buty chowam)...i jest O.K. ;)
~mags254 24-03-2015 6:59
no właśnie...rozwiązań jest wiele - pomóc, przeczekać bo to jest przejściowe zachowanie psa a nie prześladować człowieka, który dał psiakowi biednemu dom. Bałabym się mieszkać wśród takich psychopatycznych sąsiadów. Całe szczęście w moim otoczeniu takich ludzi nie ma.
~emila 24-03-2015 8:12
Nienormalni sa ci ludzie... Jest dzien to moze pies robic sobie co chce ja rozumiem jakby wyl w nocy... A ja nie znosze malych dzieci krzyczacych i dracych buzie przez kilka godzin to co tez mam na straz miejska zadzwonic? Albo starych ludzi sluchajacych na caly regulator radia maryja od 6 rano. Kazdy niech swojej dupy pilnuje i sie soba zajmie.
~AEG 24-03-2015 8:25
Miłość Ludzka nie zna granic w Kościele krzyżem a na ulicy z nożem nawet psa się czepiają że szczeka niech go nauczą śpiewać to jeszcze na koncertach zarobią PS właściciele psa kupcie kagańce dla sąsiadów
~xxx 24-03-2015 9:17
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia . Największy miłośnik psów zmieni zdanie jak będzie pracował na nocki a rano zamiast odespać będzie wysłuchiwał "pięknego" psiego wycia. Polecam urządzonko ultradźwiękowe które szybciutko oduczy psa wycia i szczekania. Działanie urządzenia przyjemne , dla psa , może nie jest ale raczej krzywdy mu nie zrobi.
~Blądimać 24-03-2015 11:02
(...) Sąsiedzi mieszkający w jednym z budynków przy ul. Wolności w Cieplicach zgłosili wtedy problem wyjącego psa straży miejskiej, a ta oddała sprawę do sądu (...). Zlikwidować straż miejską, wtedy ich psy nie będą wyć, a i sądy nie będą zajmować się popierdółkami.
~:P 24-03-2015 12:21
Przykrzy są Ci ludzie... Ale z resztą słyszałam że w tym budynku na wszystko narzekają... Czepiali się nawet ze ktoś pali na wlasnym balkonie !!! Mistrzostwo świata!!! :D
~ 24-03-2015 13:34
Do AndrzejS : popieram Cię w całej rozciągłości. Mam sąsiadów, którzy trzymają w domu wilczura, pies wyje i szczeka od rana do późnego popołudnia. Właściciele wychodzą z nim raz - dwa razy w ciągu dnia. Przyjemność słuchania psiego wycia od rana w sobotę, niedzielę czy inny dzień wolny przekracza już moje możliwości. Dla właścicieli, nie jest istotne, że wyprowadzają zwierzaka o 6 rano, czy o 22-giej lub nawet 23-ciej, a on schodząc po klatce szczeka "basem".. no cóż obowiązek "spacerowy" wypełnili, a sąsiedzi...? a co tam sąsiedzi...! liczę się JA i mój PIES !. Tak właśnie jest w blokach. Brak poszanowania innych lokatorów. I nie ma się co dziwić, że ludziska chcą spokoju i walczą o niego nawet w sądzie. Ludzka głupota jest ciężką chorobą, właściciele Takich Psów mają najcięższą postać.
~ 24-03-2015 13:40
Egoizm właścicieli psów, które innym współlokatorom nie dają żyć jest porażający ! a może ci ludzie cierpią na głuchotę "blokową", inaczej : stają się głusi jak tylko pies zaczyna wyć, a oni akurat wychodzą z domu.....
~ 24-03-2015 13:44
wystarczy, ażeby właściciel zadbał o swojego zwierzaka, ale tak całym serce, a nie pozwalał na wycie, szczekania itp.
~ 24-03-2015 13:46
Proponuję tym, którzy wspominają o empatii, pomieszkać przy uciążliwym sąsiedzie, ciekawe jak szybko zmieniliby zdanie.
~Marcin1984 24-03-2015 15:59
Niestety - rodziny i sąsiadów się nie wybiera - a Pani (właścicielka psa) jak widać, ma wyjątkowo pop.... sąsiadów. Niech lepiej wezmą się za robotę, bo widać, że nie pracują i nie mają co z czasem zrobić, tylko uprzykrzają życie normalnym, uczciwym ludziom. Ale proszę się nie martwić, na bank nie wygrają w sądzie (godziny 10 - 17 nie są godzinami nocnymi, więc nie jest to zakłócanie ciszy nocnej - więc i nie ma sprawy), więc nie ma się o co martwić. Życzę sukcesów w oswajaniu zwierzaka oraz wytrwałości w walce z uciążliwymi (tak, to ludzie są 1000 razy bardziej uciążliwi niż zwierzaki, które zawsze są wierne) sąsiadami.
~o ho ho 24-03-2015 18:03
Dzisiaj do sądu zaskarżyć psa sąsiadów a w niedzielę do kościoła ot i cała Polska
~balbinka 24-03-2015 22:21
Są ludzie, którzy dzielą się miejscem w domu, a nawet małym mieszkaniu, mają wielkie serca i miejsce w sercu dla biednych, porzuconych i niechcianych zwierzaków. Są tacy, którzy kochają psy i koty i są tacy, pokrzywdzeni przez los, co nie kochają nic prócz wbijania wideł w plecy każdemu.... Pamiętajcie, że tego psa na świat powołał katol jakiś, któremu niezgodne z religią było wykastrowanie poprzedniego pokolenia. Potem pies trafił do schronu a na szczęście teraz ma dom, na który czekał całe życie... Więc teraz chylcie czoła ludziom, którzy dali zwierzakowi dom. Miłość zwierzaka wobec swojego wybawcy jest znacznie więcej warta niż puste słowa człowieka. A sąsiadom, którym przeszkadza pies proponuje znaleźć inne hobby a nie upierdliwe donoszenie. Trzymaj się piesku !!!
~Rysio 25-03-2015 3:58
Jak to jest ludziom przeszkadza wyjący pies, a nie przeszkadzają drące japy bachor/-y? A przecież nie rzadko rozpuszczone, albo jeszcze bardzo małe bachory również mogą nieźle uprzykrzyć życie sąsiadom. Powiem więcej, dam sobie rękę uciąć, że gdyby ci ludzie zamiast psa, mieli wyjącego bachora sąsiedzi nawet zareagowali. Dlaczego? Bo w tym zacofanym zaścianku, jakim jest Polska, nadal zwierzęta traktuje się inaczej niż ludzi. Przejmują się losem bitego dziecka, ale często nikt nie reaguje, gdy za ścianą sąsiad dręczy psa, czy kota... Ot taki chory kraj, bliżej nam mentalnie do Rosjan, albo innych narodów na wschód od Buga, niż do UE i cywilizowanych krajów. Taka moja dywagacja w tym temacie.
~xxx 25-03-2015 10:37
Do składających pozew. Należy poprosić Sąd o uzasadnienie wyroku a następnie odwołać się do Sądu Okręgowego . Godziny wycia psa nie mają znaczenia , jest to zakłócanie spokoju . Najlepiej nagrać taki "koncert" trwający kilka godzin i dołączyć do akt sprawy. Sprawa jest do wygrania. Można też podpiąć zarzut o znęcanie się nad psem przez właścicieli poprzez niewłaściwą opiekę . Wszak z jakiegoś powodu pies wyje.
~do XXX 25-03-2015 14:13
Pies wyje, bo jest świeżo wzięty ze schroniska. Ja proponuję poprosić sąd o badania psychiatryczne sąsiada, któremu przeszkadza. Bo zdecydowana większość sąsiadów ma pieniacza kategorycznie dość.
~Łomniczanka do AndrzejS 25-03-2015 18:56
A doczytałeś w ogóle, że pies został adoptowany? Zapoznaj się z pojęciem 'adopcja psa' i z czym to się je, a później się wypowiadaj. Polska nie jest w Niemczech.
~Łomniczanka do 23-03-2015 21:1 25-03-2015 19:02
Dziecko po 2 h się męczy? Ty chyba nigdy nie miałeś do czynienia z dziećmi :D Co do wyczerpania nerwowego, to jesteśmy narażeni na niego na każdym kroku: kolejka do kasy, US,ZUS,MZK, przychodnie, sąsiedzi... Naszym problemem jest to, że ja nie mamy swoich zajęć to zajmujemy się cudzym życiem. Znam z doświadczenia... Nie wiesz nawet, ile rzeczy się o sobie dowiedziałam od znajomych, a gadały na mnie sąsiadki przebywające w domu. Nudziły się i plotkowały.
~Do Tosia 11 25-03-2015 19:04
Jak ją wypróbujesz na sobie, to daj znać czy zdaje egzamin.
~mieszkanie trepowiska (byłych 4-04-2015 17:56
Nie rozchodzi się tu o psa , czy kota .Z polaczkami zrobiło się ta jak pisem . Jeden drugiego utopił by w łyżce wody , a wszyscy to niby chrześcijanie chodzący do kościoła. Ale to odwieczna prawda "modli się pod figurą a diabła ma za skórą". Wiem coś , bo sam mieszkam we wspólnocie trepowskiej . Kiedyś dopóki nie powstała ta wspólnota było całkiem inaczej. Sąsiedzi żyli jak jedna rodzina , teraz każdy zwiewa do chałupy żeby nawet nie powiedzieć dzień dobry sąsiadowi. CO Z POLAKAMI SIĘ POROBIŁO!!!!
~Sąsiadka wyjącego pas 4-06-2015 12:54
Poszukuję nagrań wyjącego psa (poważnie) - w celach poszerzenia świadomości moim szanownym sąsiadom-posiadaczom wyjącego czworonoga....ciekawe a może im się spodoba :)))
~STOP WYJACYM PSOM 15-07-2015 7:19
U mnie za sciana tez pies wyje zostawiaja go w sobote i niedziele o 7 rano i wracaja o 18 nawet sie wyspac nie mozna ......wczoraj zakupilem subwoofer oni maja psa a ja super kino domowe ciekawe co szybciej padnie.
~anty dog men 15-07-2015 7:24
Psy w bloku to pomylka
~ 26-01-2016 20:20
Ci co wypisują, że to pies jest biedny nie mają w sobie współczucia. Nigdy nie mieli do czynienia z upierdliwie wyjącym psem sąsiadów i brakuje im wyobraźni. Wyjący pies się męczy i ludzie w okół, a właścicieli to nie obchodzi i mają to gdzieś i zapewne odnoszą się do sąsiadów typu: pocałujcie się gdzieś, nic mnie to nie obchodzi, że ktoś jest np. ciężko chory i leży w domu, a tu mu jeszcze pies wyje nad głową. Trzymacie kciuki za psa, żeby co? Wył dalej i się męczył? Banda kretynów. Będzie apelacja i się poprawi. A do tych co twierdzą, że sąsiedzi mają się opiekować psem pod nieobecność sąsiadów, to jakiś chory żart. Nie mam co robić tylko opiekować się całym blokiem. Mam prawo do odpoczynku. Właściciele powinni przeznaczyć trochę czasu i chęci i wytresować psa.
~czlek 19-04-2016 8:57
niestety wyjacy kundel to co innego niz ptaki czy normalne odglosy za oknem. wycie to nie jest dzwiek normalny to taka rozpacz a przynajmniej tak sie mi to kojazy. wysluchiwanie tego przez 6-8 godzin dziennie to tortura.a ci wszyscy piszacy o zrozumieniu "pieska" nie wracaja z pracy o 6 rano a o 7 zaczyna sie koncert. jesli rozmowy z sasiadem nie przynosza efektu to zostaje (policja ma to gdzies) trutka... idac dalej to moze w domu procz wyjacego psa sasiad sobie dokupi reszte inwentarza dracego paszcze ,i bedzie git :) milosnikow kundli wysylam na drzewo jesli nie pojmuja problemu. a sugerowane rozwiazanie z wyprowadzaniem psa sasiada to jakas paranoja.
~asf1234 6-08-2017 18:05
Nie wierze w to co czytam o tych pseudomilośnikach psów- ludzie sam mam niedojeb...nego sasiada, ktorego pies wyje po kilka godzin, niech sobie każdy z was psłucha to może zmądzejecie zanim bedziecie atakować utrapionych sasiadów. W cywilizowanych krajach psom nie wolno s..ć na ulicach i szczekać publicznie godzinami. U nas własciciele psów sa jak święte krowy, sedziom ,którzy odrzucili tą decyzję życze by posłuchali sobie trochę psa za ścianą albo przez bramę to może zmądrzeją. I jeszcze te prównnia do dzieci i ubolewanie że zwierzęta są jak ludzie... skoro tak to rozmumiem że jakby wam wasze matki powiedziały w dzieciństwie że jesteście tak samo wżni jak pies to byście byli zachwyceni?
~xxx 11-12-2017 10:47
psi kretyni... szkoda słów
~nazgul 29-01-2018 1:12
Czytam te komentarze i nie wierzę!!!!! Jak się bierze pieska do bloku to się o niego dba!!!! A jak nie to się na wsi trzeba urządzić, tylko jak pies będzie wył na tej wsi to po łbie grabiami można od sąsiadów zarobić!!!! :-) a na koniec zacytuję Piłsudskiego: "Naród wspaniały, tylko ludzie k..wy" :-)
~danuta glinda 25-03-2019 9:43
do: ~nazgul (1:12)
cytuje Pilsudskiego czesto ,ci z tymi psami co nie dbaja o nich to zdegenerowani psychopaci ,nie rozumiejacy na czym problem polega ,ale takim pasuje by dreczyc i meczyc sasiadow,to jest bardzo jasne dla organow scigania jak i Sadow czy Prokuratury.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group