Wtorek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 8313
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ruiny stoją, straszą, mogą się zawalić

Środa, 11 kwietnia 2012, 7:54
Aktualizacja: Czwartek, 12 kwietnia 2012, 8:10
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Ruiny stoją, straszą, mogą się zawalić
Fot. SM
Co najmniej kilkanaście ruder w Jeleniej Górze nie tylko szpeci, ale przede wszystkim grozi zawaleniem. Jedne należą do miasta, inne do prywatnych właścicieli, których trudno ustalić lub zastać. Straż miejska zrobiła kontrole, zgłosiła niebezpieczne miejsca odpowiednim służbom i na tym sprawa się skończyła.

O tym, jak niebezpieczne są takie obiekty okazało się kilka dni przed Świętami Wielkanocnymi przy ul. Ludowej 19 w Jeleniej Górze. Straż miejska wielokrotnie informowała o tragicznym stanie tego budynku zarówno urząd miasta, jak i nadzór budowlany. Na miejsce nikt nie dotarł, a budynek, w którym często koczowali bezdomni, uległ zawaleniu. Na szczęście w tym czasie wewnątrz nikogo nie było. Teraz obok ścian budynku leży hałda groźnego dla zdrowia ludzi eternitu, którym pokryty był dach domu.

- Zawaleniu uległo około 70 procent dachu, pozostała część została i w dalszym ciągu wisi w powietrzu, a nieopodal jest linia wysokiego napięcia i inne zabudowania. Kilka dni wcześniej strażacy zrzucili przechylający się komin, pozostała część rudery stoi i straszy. Jest to budynek, w którym do niedawna mieszkało starsze małżeństwo. Ludzie zmarli około trzech lat temu. Nie zostały tam uregulowane sprawy spadkowe i podobno obiekt miało przejąć miasto – mówi Artur Wilimek, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.

Przy tej samej ulicy stoi też inna rudera należąca do miasta. Budynek jest w nieco lepszym stanie, ale bezdomni urządzili sobie w nim koczowisko. Obok obiektu powstało też dzikie wysypisko samochodowych części, których z miesiąca na miesiąc przybywa. - Budynek jest niezabezpieczony, a w środku powstało drugie wysypisko śmieci – dodaje rzecznik straży miejskiej.

Kolejny budynek stoi przy ul. Łąkowej, w którym miasto zamurowano drzwi i okna, ale i tu bezdomni znaleźli wejście do wewnątrz, gdzie mieszkają i palą ogniska. Tragiczna jest również sytuacja przy budynku przy ul. Francuskiej, gdzie zameldowanych jest pięć osób. Budynek daje wiele do życzenia, ale to, co dzieje się obok niego, po prostu przeraża.
- Jest to składowisko wszelkich materiałów niebezpiecznych: eternitu, opon, śmieci, plastików itp. Kilka razy sporządzaliśmy wnioski do sądu w tej sprawie i na tym się skończyło. Nie mamy żadnych innych możliwości prawnych – mówi Artur Wilimek ze Straży Miejskiej.
O tym, jakie miasto ma pomysły na rozwiązanie tych pomysłów, przeczytacie państwo w najbliższym wydaniu Tygodnika Jelonka.com.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group