Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 14492
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Rozrywkowa pustynia

Poniedziałek, 19 lutego 2007, 0:00
Autor: TEJO/ Daria
Kotlina Jeleniogórska: Rozrywkowa pustynia
Fot. Daria
Co ma do wyboru turysta, który zdecyduje się spędzić w mieście, na przykład, weekend? Okazuje się, że niezbyt wiele.

– Podgórskie miasta porównywalne wielkością do Jeleniej Góry, choćby we Francji, czy Włoszech, mają znacznie lepszą propozycję rozrywki nie tylko dla przyjezdnych – mówi Janusz Wróblewski, który tej zimy spędził z rodziną dwa tygodnie w Alpach. – Sytuacja była podobna: brakowało śniegu, ale my się nie nudziliśmy: otwarte do późna sklepy, spacery po wąskich uliczkach. Baseny i centra sportowe, gdzie można aktywnie wypocząć. I to nie za wielkie pieniądze – dodaje nasz rozmówca.

Tymczasem Jelenia Góra szarzeje wraz ze zmierzchem. – Na wieczorny spacer bałem się iść, bo jakoś tak pustawo na ulicach. Do jednego pubu strach było wejść, bo tam sami „bywalcy”, z którymi raczej do teatru się nie chodzi… W innym – ceny jak z sufitu – usłyszeliśmy.

Goście chcieli w niedzielę popływać. Dostali informację, że taka możliwość jest tylko w basenie przy Szkole Podstawowej nr 11 i może być kłopot z wolnymi miejscami.
– Zapytaliśmy, czy to coś w rodzaju aquaparku? Jakie są atrakcje? – mówi Wróblewski. O tym już nikt za bardzo nie chciał mówić. – Basen jest i to pełnowymiarowy… – padła odpowiedź.
Wcześniej liczyli na kąpiel w gorącej wodzie termalnej w uzdrowisku Cieplice, ale też się przeliczyli. – Już wcześniej dowiedzieliśmy się, że część basenowa zdroju jest tylko dla kuracjuszy. „Zwykły” turysta nie ma tam wstępu – podsumowują z żalem.

– Gdyby nie imprezy w górach, to byśmy chyba się tu zanudzili do końca. Byliśmy w Karpaczu na zjeździe gwiazd, ale jakoś te gwiazdy mało się eksponowały. Ciekawy był ten slalom retro w Szklarskiej Porębie, ale to zdecydowanie za mało – oceniają przybysze.

O tym, co w Jeleniej Górze i okolicach jest, można pisać krótko. Długa lista robi się, kiedy wymienić takie atrakcje, których nie ma, a z pewnością by się przydały.
Choćby kręgielnia. Najbliższa jest w Świeradowie Zdroju. Oblegają ten obiekt zawodnicy w różnym wieku. Organizowane są tam liczne konkursy indywidualne i grupowe, między innymi konkurs na Mistrza Dnia, Tygodnia, Miesiąca.
Wśród gości odwiedzających kręgielnie są także liczni na tym terenie niemieccy kuracjusze. Czysty interes. – Dlaczego podobnych placówek nie ma w Jeleniej Górze i Cieplicach – pytają Wróblewscy.

Zdaniem naszych gości przydałby się też informator… kulinarny. – Macie kilka restauracji, mniejszych lub większych. Tubylcy wiedzą, mniej więcej, co tam dają, ale my nie mamy zielonego pojęcia. A z taką książeczką to może dałoby się znaleźć pub, w którym spokojnie można napić się piwa – podsumowuje pan Janusz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
524
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group