• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 17:29
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 6696
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Rowerowa pasja połączyła Czechów i Polaków

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Poniedziałek, 27 czerwca 2011, 8:24
Aktualizacja: 8:26
Autor: Krzysztof Pik
Fot. Bieg Piastów
Wczoraj polscy i czescy cykliści spotkali się na Polanie Jakuszyckiej, która była miejscem Międzynarodowego Przejazdu Rowerowego Izerka – Jakuszyce. Mimo niezbyt sprzyjającej aury impreza udała się.

Przejazd został zorganizowany z okazji zakończenia realizacji projektu pod nazwą "Droga rowerowa Izerka - Jakuszyce", w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska - Rzeczpospolita Polska 2007-2013”.

Stowarzyszenie Bieg Piastów oraz czeski partner, Gmina Kořenov, prowadzili projekt od lipca 2010 roku. Po stronie polskiej wykonano 230-metrowy odcinek ścieżki rowerowej szutrowej, która połączyła istniejącą „rolkostradę” z
drogą asfaltową do schroniska Orle. Ominięcie drogi krajowej nr 3 oraz torowiska zwiększy bezpieczeństwo cyklistów korzystających z jakuszyckich tras rowerowych.

Z kolei po stronie czeskiej w popularnej osadzie Izerka wyremontowano ponadkilometrowy odcinek drogi rowerowej: położono dywanik asfaltowy oraz wyremontowano mostek. Niestety odcinek od mostku na Izerze
jest nieprzejezdny: tam cykliści musieli zsiąść z rowerów i prowadzić je. Czescy samorządowcy tłumaczą brak remontu względami bezpieczeństwa pieszych i odmowę na poszerzenie drogi przez służby ochrony przyrody. Polscy cykliści dostali zaproszenie na rocznicę otwarcia mostku na Izerze, która odbędzie się 16 lipca 2011 r na polance przy mostku.

Mimo niezbyt korzystnej aury w przejeździe uczestniczyło 78 osób z Polski i Czech. Nie zabrakło również cyklistów jeleniogórskich ze stowarzyszeń: 4 Lipca i Towarzystwa Izersko-Karkonoskiego. Wszyscy otrzymali
pamiątkowe opaski odblaskowe i bidony. Ugoszczono ich także sytym poczęstunkiem zarówno po stronie czeskiej i polskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~pytanie 27-06-2011 13:43
Czy autor artykułu to jest ten pan,ktory porusza się nielegalnie poza znakowanymi szlakami turystycznymi w Karkonoskim Parku narodowym ( patrz komentarze: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,34586) ? Może "Jelonka " napisze coś na ten temat ,bo popularyzowanie tego rodzaju "turystyki" wiąże sie chyba z odpowiedzialnością karną.
~Leszek Z 27-06-2011 16:02
odp do ~ pytanie - jeśli tak koniecznie chcesz podyskutować zapraszam - nasz klubowy adres - tik.jgora @ gmail.com - znając twoją ,,odwagę,, na pewno się nie odezwiesz - pozdrawiam Zbigniew Leszek prezes Towarzystwa Izersko-Karkonoskiego.
~turysta 27-06-2011 16:44
Czy pan Zbigniew Leszek też porusza się po parku narodowym poza wyznakowanymi szlakami? Hm, nie wiedziałem, ale skoro chciałby podyskutować na ten temat, to chyba coś jest na rzeczy.
~Grażyna Z. 27-06-2011 17:59
Mam pytanie do pana Leszka Z: na jakiej podstawie poznaje pan czyjąś odwagę po jednym wpisie na forum? Poza tym to nie sztuka zamieść sprawę pod dywan redukując ją do prywatnej pogawędki, sztuką jest publicznie odpowiedzieć na stawiane publicznie zarzuty. Rozumie pan już na czym polega odwaga cywilna? Zarzucanie przez pana braku odwagi czytelnikowi to wyjątkowo tani chwyt erystyczny.
~Leszek Z. 27-06-2011 18:38
Pani Grażyno Z. czy ktoś kto publicznie wypowiada się na forum internetowym i nie podpisuje się - to czy jest to ktoś kto zasługuje, aby traktować go poważnie - jeśli wstydzi się podpisać i chce pozostać anonimowy to proszę - zapraszam do dyskusji na klubowym adresie - z każdym podyskutuję, ale nie z tchórzem - zapraszam tik.jgora@gmail.com - Zbigniew Leszek
~Grażyna Z. 27-06-2011 18:49
Panie Leszku Z., skoro pan się odzywa, to widać, że traktuje go pan poważnie. Myślę że to pan jest tchórzem, bo boi się odpowiedzieć na pytanie czytelnika, a zamiast tego obrzuca go niewybrednymi inwektywami. Poza tym nie rozumiem, czy pan jest rzecznikiem prasowym pana Krzysztofa Pika? Wydaje mi się, że w interesie nas wszystkich powinno leżeć, żeby nie niszczono przyrody w Karkonoszach, która jest jednym z niewielu naszych bogactw, choć z tego co widzę pan ma inne zdanie.
~rencista 27-06-2011 20:11
Artykuł o przyjaźni i sąsiedzkich inicjatywach a tu na forach jakieś prywatne animozję. Dajcie spokój. Spotkajcie się pogadajcie i własnymi sprawami nie zaśmiecajcie forum.Wracając do artykułu, szkoda, że choroba nie pozwoliła mi w tym uczestniczyć. Pozdrawiam brać rowerową.
~turysta 27-06-2011 21:25
Panie Krzysztofie (poznaję po sobieszowskim IP), dlaczego pan kłamie, że nie brał udziału w imprezie, skoro sam pan napisał sprawozdanie? Była tu mowa o odwadze - pod tym względem (braku odwagi) przebił pan wszystkich na tym forum, zabierając anonimowo głos we własnej sprawie i udając głupka.
~Zbyszek L. 27-06-2011 21:52
Pani Grażyno - jestem Zbigniew Leszek prezes Towarzystwa Izersko-Karkonoskiego, a Krzysztof Pik jest vice prezesem naszego towarzystwa - jeszcze raz podkreślam nie będę na forum internetowym prowadził dyskusję z osobami, które nie mają odwagi podpisać się pod swoimi komentarzami. Jeśli ktoś ma rację to czemu boi się podpisać - niech wszyscy wiedzą jaki to wielki ,,bohater,, przyrody Karkonoszy.
~Grażyna Z. 27-06-2011 22:26
Panie Zbyszku czy Leszku, więc po co pan dyskutuje? Bo jak na razie sam pan ciągnie tę dyskusję powtarzając za każdym razem, że nie będzie dyskutował z anonimami. Prawie wszyscy występują na tym forum anonimowo, nawet Krzysztof Pik (którego zidentyfikował przedmówca), który na dodatek udaje, że to nie on. Jak pan nie chce uczestniczyć w rozmowie to nikt po panu nie będzie tu płakał, tylko proszę nie obrzucać innych epitetami i nie śmiecić.
~do 21:25 27-06-2011 22:52
Niestety mylimy się... nie wszyscy piszący z IP Sobieszow są panem K.Pik. Ten portal ma bardzo dużo odbiorców. Osobiście nie znam pana K.P. ale ma rację, że nie wdaję się bezsensowną dyskusję. Ja również więcej tego nie będę czynić, zrobiłem wyjątek, aby szanownym państwu to uzmysłowić i proszę nie wypisywać bzdur. Trafne w tym miejscu jest przysłowie, gdyby głupota miała skrzydła to by mogła latać ech:((
~ 27-06-2011 23:03
polecacm stronke Krzysztofa Pika: http://krzysztof-bike-jgora.blog.onet.pl. Tam jest mnóstwo dowodow na łamanie przez nego prawa.nic tylko brać pełnymi garsciami
~do 22:52 27-06-2011 23:11
Dyskusja o łamaniu przepisów nie jest bezsensowna. Ten, kto wprowadza w błąd w tej materii, powinien ponieść takie same konsekwencje.
~do 23:11 27-06-2011 23:38
Ech robicie z igły widły. Ciekawa stronka, dużo się można z niej dowiedzieć o naszych górach. Mniemam , że ten pan jest pasjonatem Karkonoszy. Nic zdrożnego osobiście w tym nie widzę. Coś mi mówi, że chyba nadepnął Wam na odcisk ?! A tak na marginesie świadomie czy nie robicie temu panu darmową reklamę:)
~ 28-06-2011 1:06
pan Pik to juz nawet pubilkuje przewodniki po ternach zabronionych: http://docs.google.com/viewer?a=v&pid=sites&srcid=ZGVmYXVsdGRvbWFpbnx0b3dhcnp5c3R3b2plbGVuaW9nb3Jza2llaWt0a258Z3g6Mjg2ZmZlZWFmN2M3ZTg0NQ
~do 1:06 28-06-2011 9:00
Wszedłem na stronę , którą zaproponowałeś/aś i stwierdzam, że przemawia przez ciebie po prostu zazdrość.Super opracowana publikacja, facet mógłby zrobić doktorat z tych Bożynowych skał. I tak się dziwię, że tak długo nikt się tym nie interesował.(Zobacz rok, w którym ta publikacja została dodana ?) A tak na marginesie, może dziś niektóre te tereny są niedostępne ogółowi, ale nie wiadomo czy KPN nie udostępni go w formie ścieżek dydaktycznych tak jak zrobili to Czesi z publikacji wynika , że warto to zrobić. Przyroda dla ludzi – ludzie dla przyrody” Ja sam mieszkam tu ponad 60 lat i nie wiedziałem, że są u nas takie skały dziękuje za uświadomienie.
~do 23:38 29-06-2011 3:07
Ty nie widzisz niczego złego w łamaniu przepisów i właśnie tacy jak ty stanowią poważny problem tego kraju. Tacy, którzy łamią, oczywiście również. Taka niestety jest mentalność wielu ludzi, którzy nie potrafią zmienić komunistycznych nawyków. Ech, kiedy ja się doczekam czasów, że prawo w Polsce będzie rzeczywiście szanowane, a ci, którzy je łamią, będą się spotykać ze społecznymi sankcjami, tak jak jest choćby na Zachodzie? Tam nie do pomyślenia jest, żeby ktoś łamał prawo, publicznie się tym chwalił, a jego znajomi jeszcze go bronili. Dopóki tego nie będzie, trudno oczekiwać, żeby w naszym pięknym kraju coś się zmieniło na lepsze.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group