• Piątek, 20 września 2019
  • Godz. 5:18
  • Imieniny: Eustachego, Euzebii, Filipiny
  • Czytających: 1603
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Przyparci na Łysej

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Sobota, 12 marca 2005, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 22 stycznia 2006, 18:14
Autor: Nowiny Jeleniogórskie
- Tylko w zeszłym roku zainwestowaliśmy w bar na Łysej Górze 40 tys. zł. Teraz jesteśmy stawiani pod ścianą, a Teresa Rażniewska deklaruje, że może to od nas odkupić cały bar za 20 tys. zł - mówi Jarosław Szpala, który z mamą Grażyną i ojcem Michałem prowadzą rodzinny interes na stoku popularnej stacji narciarskiej.

- I tak wykazałam się dużą cierpliwością wobec niesolidności tych ludzi - zapewnia Teresa Rażniewska, prezes SN i SKS Aesculap, na którego gruncie stoi bar.

Wygląda na to, że do 30 maja Szpalowie będą musieli się wynieść ze stoku - tak stanowi umowa dzierżawy 200 m kw. gruntu, na którym stoi obiekt. Aesculap ich już tu nie chce.

Szpalowie wybudowali bar na Łysej Górze od podstaw. Prowadzą go od 1997r. - W ubiegłym roku pani Rażniewska oświadczyła nam, że wchodzimy do UE i trzeba zainwestować w obiekt, żeby to jakoś wyglądało - opowiada Jarosław Szpala. Zainwestowali - rozbudowali, unowocześnili. Tyle że zabrakło im na czynsz dzierżawny. - Zapożyczyliśmy się bardzo, wszędzie gdzie się dało, i nie byliśmy w stanie zapłacić jednomiesięcznego czynszu ok. 4 tys. zł. To się potem za nami ciągnęło - opowiada Grażyna Szpala. Gdy nie zapłacili w terminie, prezes Rażniewska wypowiedziała im umowę - zgodnie z jej zapisami zresztą.

- Nie chodziło jedynie o tę zaległość. Problemem też było szambo i utrzymanie porządku koło baru - mówi prezes Rażniewska. W jej opinii szambo przy barze jest nieszczelne, bo nie jest wywożone od dawna, a jego lustro - co sprawdzano latem - opada. Szpalowie odpowiadają, że latem nikt nie wywozi szamba, bo ruch jest mały i nie ma takiej potrzeby. - Lustro szamba obniża się, bo odparowuje - twierdzi pan Jarosław.

Szpalowie twierdzą, że argument o niewywożeniu szamba jest absurdalny. - Pani prezes nie zapewnia dojazdu do naszego baru, towar przewozimy ratrakiem Aesculapa, za który musimy płacić. Jak w zimie ma dojechać wóz po szambo w tej sytuacji? - pyta pani Grażyna.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group