Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 6565
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Przez urzędniczy bubel nie zarejestrujesz nowego auta

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 18 marca 2009, 8:09
Aktualizacja: 8:10
Autor: Angela
Fot. TEJO
Niemiła niespodzianka czeka na tych, którzy po pierwszym marca zakupili nowy samochód w salonie i otrzymali zestaw dotychczas wydawanych dokumentów. Od początku miesiąca do zarejestrowania pojazdu niezbędne jest okazanie w wydziale komunikacji zaświadczenia z urzędu celnego o opłaceniu akcyzy, na które salony samochodowe będą musiały sporo poczekać. Wszystko przez bezmyślność urzędników, którzy zapomnieli o zastosowaniu rozwiązania przejściowego.

Zmianę ustawy o podatku akcyzowym na własnej skórze odczuł jeden z naszych czytelników, Emil Ziemiak, który długo nie nacieszył się swoim nowym samochodem mimo zapłaconych pieniędzy za pojazd i posiadanych dokumentów potwierdzających zakup.

– Z końcem stycznia 2009 w salonie VW Jodko-Schiewe w Świdnicy zamówiłem mały i skromny, ale nowiutki samochód – opowiada Emil Ziemiak, nasz czytelnik. Wpłaciłem zaliczkę i w pierwszych dniach marca mogłem auto obejrzeć i odebrać komplet dokumentów potrzebnych do rejestracji i ubezpieczenia, m.in. kartę pojazdu, fakturę zakupu, świadectwo homologacji, czyli wszystko to, przy pomocy czego, w zeszłych latach rejestrowałem samochód. Niestety pani w wydziale komunikacji orzekła, że od 1 marca zmieniły się przepisy dotyczące określania w dokumentach zakupu nowych aut, czyli podatku akcyzowego i od tamtej pory standardowe zestawy dokumentów traktowane są jako wadliwe przez co nowe auta nie są rejestrowane – napisał do nas Czytelnik.

Pan Emil opuścił więc urząd komunikacji z plikiem dokumentów i świadomością, że w Świdnicy czeka na niego zaliczkowane auto, którego nie może zarejestrować. – Dealer VW obiecał pomoc, ale nie wie jeszcze jak problem rozwiązać, przyznał tylko, że otrzymali już sygnały o problemach z rejestracją pojazdów – mówi pan Emil. Zadzwoniłem do dwóch znajomych osób, które pracują w jeleniogórskich salonach samochodowych. I okazało się, że mają identyczne problemy i nie wiedzą jak je rozwiązać. Jednemu z jeleniogórskich dealerów nie udało się zarejestrować ani jednego auta od dwóch tygodni. Proszę o pomoc, bo nie wiem co mam zrobić.

Niestety nie mamy dobrych informacji dla pana Emila, jak i innych osób, które znalazły się w podobnej sytuacji. Rozwiązaniem tego problemu jest bowiem tylko cierpliwość i oczekiwanie na wydania takie zaświadczenia importerowi pojazdu.

Powód? Dotychczas informacja o zapłaconym podatku akcyzowym od nowych pojazdów była umieszczana na fakturze VAT, na podstawie której rejestrowano samochody. Jan Wójcik, Naczelnik Wydziału Komunikacji w Jeleniej Górze tłumaczy, że od kiedy nowa ustawa o podatku akcyzowym weszła w życie, do zarejestrowania nowego auta nie wystarczają już karta pojazdu, faktura zakupu i świadectwo homologacji. Niezbędne jest zaświadczenie z urzędu celnego o zapłaceniu akcyzy. O taki dokument może się teraz starać tylko i wyłącznie importer aut.

A w związku z tym, że większość importerów ma swoją siedzibę w Warszawie, muszą się oni zgłosić do warszawskiego urzędu celnego. Takim sposobem urząd celny w stolicy musi wydać zaświadczenie dla około 80 procent sprowadzanych pojazdów. Na celników stolicy spadły więc tony dokumentów, z którymi pracownicy urzędu nie mogą sobie poradzić. W kolejkach czekają więc importerzy, a na nich właściciele salonów samochodowych, na których z kolei czekają klienci.

– Obecnie klienci w ogóle nie kupują aut, czekają aż ta sytuacja się rozwiąże – mówi Robert Ligęza z Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” w Jeleniej Górze. – Nie ma bowiem sensu sprzedawać ludziom samochodów i wydawać im faktur, które i tak nie umożliwi im zarejestrowanie pojazdów i korzystanie z niego. Jest to kolejny przykład wydawania decyzji zza biurka osoby, która nie ma pojęcia o temacie.

Ktoś po prostu wydał ustawę i nie wziął pod uwagę jej skutków. A wystarczyłoby wprowadzić przepisy przejściowe, które dawałby właścicielom nowo zakupionych aut możliwość dostarczenia brakującego zaświadczenia opłacenia akcyzy w ciągu np. trzech miesięcy lub przy odbieraniu do wydziału komunikacji stałego dowodu rejestracyjnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz

HankaOdRumcajsa 18-03-2009 8:24
...Chory kraj... Aż wstyd!
ebee 18-03-2009 8:42
Pazerne Państwo Polskie haraczu nie odpuści przecież ! Za dziurawe drogi przecież płacimy, czynsze w walących się komunalnych ruderach też. Więc tym bardziej musimy płacić haracz za nowe auto. A że urzędnik o czymś zapomniał ? Coż Kowalski poczeka ! Normalka !
~jelenina 18-03-2009 11:36
Pan Wójcik to beton twardszy od tego na sniezce, sieje popłoch wsród swoich pracowników i jest niereformowalny;) Dziwie sie ze jeszcze go tam trzymają, nie chce skłamać ale na stołku w UK siedzi od 68 roku.A takich betonów jest sporo, władze sie zmieniją ale na kluczowych stanowiskach siedza te same osoby;)
~ 18-03-2009 12:24
tu nie chodzi o pazerność bo i tak płacisz to w cenie auta, tylko chodzi o to że kolejną paierologię wymyslają która była oczywista, bo importerzy musieli to płacić, nie wiem po co znowu jakiś papier skoro to było wiadome, no chory kraj, ktoś za to powinien beknąć!!!!!!!!!!!!!!
~galla 18-03-2009 13:24
przyjazne panstwo - ale dla mojego portfela
~cuda-k 18-03-2009 13:50
Palikot i cała komisja, uprościli już nam życie
~Tomy M. 18-03-2009 13:59
Pan Wójcik nic nie może ... musi trzymać się przepisów. Dlaczego tak długo piastuje to stanowisko? Dlatego że jest dobry w tym co robi i ABSOLUTNIE nieprzekupny. Rządy się zmieniały, były afery z bezclakami, wszędzie łapówkarstwo a tylko on jeden nigdy nie był nawet podejrzany. I to nie dlatego że ma gdzieś plecy lecz po prostu JEST UCZCIWY. Ja sam miałem kiedyś problem z rejestracją starego motocykla i Pan Wójcik pomógł, przycisnął Warszawę aby poprawili program komputerowy i wszystko pięknie się udało załatwić. Mamy doskonałego urzędnika i powinniśmy się z tego cieszyć. Szkoda że nie jest prezydentem tego miasta.
~do - Tomy M 18-03-2009 15:10
Ty człowieku chyba chory jesteś !! Ileż to już ludzi musiało zarejstrowac auto w innym miescie bo jaśnie wielmożny hrabia Wójcik miał jakiś problem ? Poczytaj nowiny , jelonkę czy inne media.Zawsze cos wymyśli - a ty piszesz ze jest doskonały ?!
~do Tomy M 18-03-2009 15:28
po pierwsze to nie on werfikuje i rejestruje amochody, po 2 jesli ktos jest nieuczciwy to nawet najlepsze przepisy nie pomogą.Ten pan jest bardzo nieprzyjemny, zadufany w sobie terrorysta dla zwykłych ludzi.Oczywiscie to jest tylko moje skromne zdanie poparte doswiadczeniem jakie miałem przyjemnosc z tym urzędnikiem w urzędzie komunikacji.
~elom 18-03-2009 16:10
jesli nic nie moze to na emeryturke czas isc, jest dla ludzi i jesli widzi d...lny przepis lub jesli brak jakis dokumentów to powinien zareagować
~ago od kosmosu 18-03-2009 16:24
Przez bubel ustawodawcy... Dura lex sed lex?...
~fuego 18-03-2009 16:58
Jelonko - nie zastanawiaj się, kto "wydał ustawę", bo to jest przecież wiadome. W naszym państwie ustawy uchwala nasz parlament, czyli posłowie i senatorowie. Natomiast urzędnicy administracji publicznej są od tego, żeby wprowadzać w życie rozporządzenia lub inne szczegółowe przepisy wynikające z ustawy. Żaden urzędnik nie może sobie sam ustalić zasad - to chyba oczywiste... Myślę, że p. Wójcik dlatego tak długo jest naczelnikiem, bo robi to bardzo skrupulatnie, co dla niektórych petentów może być upierdliwe - to też jest zrozumiałe.
~fuego 18-03-2009 17:22
Jelonko - nie zastanawiaj się, kto "wydał ustawę", bo to jest przecież wiadome. W naszym państwie ustawy uchwala nasz parlament, czyli posłowie i senatorowie. Natomiast urzędnicy administracji publicznej są od tego, żeby wprowadzać w życie rozporządzenia lub inne szczegółowe przepisy wynikające z ustawy. Żaden urzędnik nie może sobie sam ustalić zasad - to chyba oczywiste... Myślę, że p. Wójcik dlatego tak długo jest naczelnikiem, bo robi to bardzo skrupulatnie, co dla niektórych petentów może być upierdliwe - to też jest zrozumiałe.
~ago od kosmosu 18-03-2009 17:26
do fuego - to nie do końca tak jest, jak mówisz, zdarza się, że również niektórzy urzędnicy ministerialni pracują nad projektami ustaw, natomiast komisje sejmowe są od tego, aby je jakoś weryfikować, wprowadzać poprawki, itp., zatem tu nie rzecz w tytule artykułu. Ciekawe, kto imiennie jest autorem tej zmiany w przepisach... Sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą...
~fuego 18-03-2009 18:09
Nie do końca ago... projekt ustawy, nawet poprawiony, pozostaje nadal tylko projektem, dopóki nie zostanie przeczytany i uchwalony przez parlament, a następnie podpisany przez prezydenta. Nie chodzi mi o drążenie szczegółów - tylko o bardziej konkretne wyrażanie myśli przez Jelonkę...
~cieplik 18-03-2009 19:09
czy urzędnik nie powinien działać na korzyść petenta,a nie zasłaniać się martwymi przepisami,ale po co urzędnik ma zawracać głowę urzędnikowi
~n i c o 18-03-2009 19:53
To przecież pOLSKA, nasz kochany i popie...... kraj. Tylko u nas dzieja się rzeczy takie, które w cywilizowanych państwach są nie do przyjęcia i nie możliwe.
~ago od kosmosu 18-03-2009 20:31
do Fuego - wiedziałam o co Ci chodzi, ale... :-) Pozdrawiam!:-)
~Gladiatorka 18-03-2009 21:17
Ja mam identyczną sytuację jak ten pan z artykułu, tylko mój samochód kupiłam w Lubinie. Też nie zarejestrowałam auta, chociaz pani w urzędzie starała się mi pomóc. M.in. dzwoniliśmy do dealera itp. Ale oczywiście tam nikt nic nie wiedział. Zadzwoniłam w końcu do Kulczyka i tam powiedzieli mi, że do każdego auta, którego nie można zarejestrować - natychmiast wysyłają dodatkowy dokument z potwierdzeniem zapłaty tej akcyzy. Wystarczy tylko, żeby zapyziały dealer nie zaniedbał sprawy i poprosił o dosłanie papierka zanim wyda dokumenty. Mój dealer sprawę zaniedbał, ale na szczęście po moim telefonie jakaś kobieta od Kulczyka przyśle mi to pismo. Po raz pierwszy w życiu - tak mocno otarłam się o "Polską Paranoję".
~artur1 18-03-2009 21:17
starosta rejestruje pojazdy na własną odpowiedzialność tak więc może i ominąć idiotyczne przepisy dla dobra petentów.Ale chyba w Polsce nie zwykli ludzie się liczą.w wielu wypadkach nasze ustawy można sobie interpretować jak się chce tylko brakuje dobrej woli żeby interpretować je na korzyść petenta.ciekawe czy na auta produkowane w Polsce też trzeba dostarczać zaświadczenie o opłaceniu akcyzy?może Putin u nas działał
~Stanleyowsky35 18-03-2009 22:03
No i czego czepiać się urzędów skoro Gladiatorka wszystko wyjaśniła? A w ogóle to zapraszam do gminnych urzędów. W mojej mieścince w Urzędzie Gminy nigdy nie ma kolejek do zarejestrowania auta, a i nowalijki przepisowe nie dotarły do pańciów w biurze, bo mi nowego Transporterka zarejestrowały dwa dni temu bez problemiku.
ebee 18-03-2009 23:29
Kiedy byłem mieszkańcem Jeleniej Góry- korzystałem z referatu komunikacji Pana Wójcika. Zawsze były kolejki- problemy. Dziś są tu szklane drzwi- widać urzędników i ............ciągle ten sam brak organizacji. Inaczej jest w wydziale komunikacji dla powiatu, z którego teraz, jako mieszkaniec spoza Jeleniej Góry korzystam. Wygląd urzędu przy ul. Sudeckiej woła o pomstę do nieba. Ciasne, brudne pokoje, ciemne korytarze, po prostu nora. Ale obsługa. Miła, profesjonalna, bardzo kompetentna. Tu się nie stoi w kolejkach. Petent umawia sie z urzednikiem na godzinę ( można to zrobić telefonicznie) Zawsze uprzejma obsługa wyczerpująco wyjaśnia, jakie dokumenty trzeba przynieść. Formalności są ograniczone do minimum. Wierzcie mi, kilka pojazdów już w tym urzędzie zarejestrowałem- zawsze bez najmniejszych problemów. W miejskim wydziale komunikacji u Pana Wójcika -- problemy były zawsze. I niby te dwa Urzędy obowiązuje to samo prawo. Dlaczego więc w jednym jest inaczej niż w drugim ? Dlaczego kompetentny i przyjazny petentowi urzędnik siedzi w norze ? Czyżby ci lepsi urzędnicy byli w Jeleniej Górze dyskryminowani ?
~artur1 19-03-2009 7:19
jaki pan taki kram:0(Pan Wójcik chyba czeka aż ktoś w końcu mu powie dwa słowa będące cytatem z wypowiedzi pana prezydenta Kaczyńskiego.
~ 20-03-2009 17:03
Przepisy,przepisami,ustawy,ustawami,a pan Jan Wójcik wcale nie przepisów się trzyma,tylko posady.od wielu lat kłopoty z rejestracją aut w Jeleniej Gorze wynikają z interpretacji prawa w rozumieniu p.Wójcika co wcale nie znaczy że właśnie o to w prawie chodzi.Jeleniogórzanie tak rejestrują jak p.Wójcik rozumuje.A rozumuje jak mu się podoba i dlatego tak mamy jak mamy.Jak opowiadam o takim zachowaniu w innych urzędach naszego kraju,to wierzcie że mają z nas ubaw po pachy.Jako mieszkanka Jeleniej Góry czuję się niekiedy traktowana we własnym mieście jak BURAK z Burakowa.PS.Panie Janie czas na emeryturę odejść i pozwolić młodym pracować,a nie udawać że się pracuje,bo to urzędnik jest dla petenta a nie odwrotnie.Nikt z naszych obywateli Panu życia nie utrudnia>proszę o przemyślenie
~kizior 20-03-2009 21:08
Papiery,papiery,papiery i co jeszcze może pierdnąć w oponki??? Kiedyś genialna pani urzędniczka stwierdziła ,że nie wyda mi dowodu rejestracyjnego dopóki nie przyniosę dokumentu stwierdzającego wykupienie ubezpieczenia OC. Tylko jak do waca miałem kupić ubezpieczenie jak nie miałem dowodu rejestracyjnego?? Co miałem wpisać do umowy\??
~Kurza Stopa 2-04-2009 20:47
Czekam na sytuację, w której nie pozwolą nam zjeśćkupionego chleba, dopuki nie dostarczymy potwierdzenia zapłacenia akcyzy za zboże, które kupił młynarz. To skandal!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group