• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 5:02
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 1942
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Przestępstwa szesnastolatki

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 18 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 18 września 2007, 7:08
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Ukradła cztery telefony i okradła kościelną fontannę.

O kilka kradzieży dokonanych w Karpaczu policja podejrzewa 16-letnią dziewczynę. Jej łupem padały głównie telefony komórkowe. Nie oparła się też pokusie zabrania pieniędzy z fontanny przy świątyni Wang.

Ofiarami nieletniej złodziejki padli przypadkowi przechodnie. Prosiła ich o pożyczenie telefonu tłumacząc, że musi pilnie gdzieś zadzwonić. Trzech karpaczan uwierzyło i… rozstało się ze swoimi komórkami, bo dziewczyna z nimi uciekła.

– Nieletnia ukradła również 300 zł z fontanny przy Świątyni Wang w Karpaczu, które zostały tam wrzucone przez odwiedzających to miejsce turystów – informuje nadkom. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Złodziejka trafiła do Policyjnej Izbie Dziecka w Wałbrzychu. Za popełnione czyny odpowie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~xxx 18-09-2007 7:47
Przepraszam, czy wyłowienie pieniędzy z fontanny wyrzuconych tam przez rozrzutnych turystów to kradzież ? Dziewczyna oczyściła fontanne. Co do komórek to powinna ponieść konsekwencje.
~ja 18-09-2007 7:51
taka to do wiezenia na 15 lat wsadzic, ubrala sie pewnie jak te wszystkie inne dziewczyny i ze co to nie ona . brak slow na takie osoby – tylko karac , karac i jeszcze raz karac – moze raz na zawse im sie odechce
~@@ 18-09-2007 8:47
Też zastanawiam się, czy wyłowienie pieniędzy z fontanny to kradzież – bo kogo ta dziewczyna okradła, turyści wrzucajaąc pieniądze do fontanny raczej nie liczą na ich zwrot,jakby "wyrzucają" je, więc jak tu podciągać to pod kradzież? Po prostu wzięła je sobie i wykorzystała w lepszym celu niż rdzewienie w wodzie....
~marcin do "ja" 18-09-2007 9:35
karać może i, ale kto mądry daje niewiadomo komu telefon komórkowy do przedzwonienia w "ważnej sprawie". Naiwność ludzi nie zna granic i dlatego dzieje się tak a nie inaczej
~do xxx i @@ 18-09-2007 10:25
Turyści jeżeli wrzucaja pieniążki do fontanny znajdującej się na terenie świątyni Wang są przekonani ,że wyjmuje je administracja świątyni, a nie przypadkowi ludzie. Fontanna znajduje się na terenie wspólnoty kościelnej i to co w jej wodach też do niej należy . Śmieci zostawione przez turystów w koszach na terenie , należą do wspólnoty i jej obowiązków, a nie do nikogo.Jest to ewidentna KRADZIEŻ. Jeżeli pływałyby tam piękne rybki to też można sobie "złowić" na kolecję?
~tomy do "do xxx i @@" 18-09-2007 11:20
Co do rybek to właściciel rybek raczej nie wpuszcza ich "na wyłowienie" przez turystów. Ale gdy ja wrzucałem pieniążki do tej fontanny, to domyślałem się że ktoś je wyłowi i wątpliwe że to będzie ktoś z administracji. Jakbym chciał te pieniądze przekazać tejże administracji – tobym wrzucił do skarbonki. Pozatym jeśli w takim razie znajdę złotówkę (lub 200zł) leżącą na chodniku – to będę złodziejem – bo chodnik też należy do kogoś (np. administracja osiedla lub zarząd dróg)? Co do komórek – ewidentnie powinna ponieść karę, co do fontanny – no cóż... może powiedzieć że chciała wyczyścić fontannę z rzeczy PORZUCONYCH przez turystów i sąd nic jej nie zrobi.
~noisy 18-09-2007 13:02
E no ludzie bez przesady... Ja sama kiedys dla smiechu chciałam wejsc i wyłowic z tamtad kilka monet (fakt faktem nie zrobiłam tego bo żal mi było sie pomoczyc) Myśle że z fontanną to przeginacie poza tym chyba lepiej, zeby dziewczyna wzieła te pieniądze (jeśli je potrzebuje) niż mają tam leżec albo niz ma kraśc!! Za komórki powinna dostac ostro po nosie chociaz i naiwnych nie brakuje...
~Ben 18-09-2007 14:54
20 lat temu jako dziecko też chodziłem z kolegami do tej fontanny zbierać pieniążki.Nikt nas wtedy za to nie potępiał,a my mieliśmy na oranżadę.
~do tomy 18-09-2007 15:17
Dziewczyna w/g tego rozumowania jest niewinna , a przynajmniej nie kradzieży. Bo telefony jak napisano własciciele jej sami dali. Powie wiec ,że przyczyła i zapomniała oddac , a bardzo sie spieszyła więc czemu ma dostac osto po nosie to do noisy. Forsy potrzebowała, o komórkach akurat zapomniała więc ???????????????????????
~Rudebwoy 18-09-2007 15:20
Komorki... rozumiem, no za to sie należy kara... Ale pieniądze z fintanny żeby sobie wyławiać i karać za to...???? Co za KRAJ...... Wogole ciekawe jak policzyli, że wogole ukradła 300 zł z tej fontanny.... Ludzie... co za KRAJ

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group