Policja chciała zatrzymać 22-latka, gdyż podejrzewała, że prowadzi pojazd bez uprawnień. Ten jednak nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Po tym jak wjechał na skarpę i - jak sądziła policja - uciekł, pojazd zaczął osuwać się do wody. Funkcjonariusze wezwali więc pomoc drogową, która odholowała auto.
- 17. września matka mężczyzny zadzwoniła na policję, by zgłosić zaginięcie syna. Otrzymała informację, że musi osobiście zgłosić ten fakt, co też uczyniła dzień później. Tego samego dnia, czyli 18. września, rodzina mężczyzny przeszukała fosę i znalazła ciało 22-latka 15 metrów od miejsca porzucenia pojazdu. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która wykaże, jak zginął mężczyzna – powiedziała Edyta Bagrowska.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.