Pracownika kilka dni temu przyłapała policja podczas projekcji. Ustalono, że wykorzystał on sześć pirackich krążków do pokazów dla szerszej publiczności.
Policja ustaliła, że pokrzywdzona została firma Imperial Entertainment Home Video w Warszawie. Trwa szacowanie strat poniesionych przez legalnego dystrybutora.
Policja przypomina, że rozpowszechnianie bez zezwolenia oraz kopiowanie płyt jest nielegalne. Jeszcze nie wiadomo, czy wobec pracownika, który złamał prawo, zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe.
Za nielegalne pokazy pirackich płyt grozi co najmniej kara grzywny, a w drastycznych przypadkach – nawet do pięciu lat więzienia. Podobne sankcje prawne można zastosować w przypadku handlowania płytami bez cech legalności.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.