Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 1895
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Podatek od nieruchomości bez zmian, a koalicja?

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 29 listopada 2017, 13:03
Aktualizacja: Czwartek, 30 listopada 2017, 15:24
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Radni Rady Miejskiej Jeleniej Góry nie zgodzili się na podwyższenia niektórych podatków od nieruchomości, które proponował prezydent miasta. To kolejny pomysł Marcina Zawiły, który spotkał się 28 listopada ze zdecydowanym sprzeciwem radnych, co może wskazywać, że obóz prezydenta stracił większość w Radzie.

W Radzie Miejskiej kolejny raz zmienił się układ sił. SLD straciło kolejnego radnego (w tym tygodniu Józefa Sarzyńskiego, wcześniej Wojciecha Chadżego). Wcześniej z mandatu zrezygnował startujący z list PO-ODŚ Piotr Iwaniec - zastąpił go Miłosz Kamiński, który nie przystąpił do żadnego z klubów, a Anna Ragiel z Klubu Niezależnych po ostatnich wydarzeniach wydaje się być bardziej niezależna, niż sama nazwa klubu wskazuje. W związku z tym nieznaczna większość jaką w Radzie Miejskiej miał obóz prezydenta, przestała istnieć. Na miesiąc przed sesją budżetową wydaje się, że do ostatniej chwili wynik każdego kluczowego głosowania będzie stał pod wielkim znakiem zapytania. Tak było już wczoraj, kiedy to po stanowczym odrzuceniu pomysłu prezydenta dot. połączenia kilku instytucji kultury, radni pochylili się nad projektem zmian w podatkach lokalnych, dotyczących nieruchomości.

Przez ponad 20 lat prowadziłem działalność gospodarczą i wiem, co to jest płacenie podatków - przekonywał Jerzy Łużniak, zwolennik podniesienia podatków, który na swoim przykładzie podał, że płacąc 2,5 tys. rocznie, po tej podwyżce musiałby płacić tylko 50 zł więcej, a najbardziej ucierpiałyby na tym galerie handlowe, dla których byłby to koszt kilkunastu tysięcy więcej. Z kolei skarbnik miasta podkreślała, że w Jeleniej Górze nie ma maksymalnych stawek dopuszczonych przez ministra finansów, a w związku z tym subwencja równoważąca również jest niższa. Gdyby zastosować maksymalne stawki, w budżecie byłoby 2,5 mln złotych więcej. W odpowiedzi Konrad Sikora zaznaczył, że brakujące środki można znaleźć w innym miejscu, dopytując o przewidywany wzrost dochodów z tytułu podatku PIT i CIT. W odpowiedzi usłyszał, że wspomniane dochody trafią do budżetu w lutym, a proponowane wpływy z ewentualnego podwyższenia podatku od nieruchomości mają wpłynąć w styczniu, więc oznajmił, że jest za pozostawieniem stawek na obecnym poziomie.

Przyjęcie propozycji Marcina Zawiły miało przynieść do budżetu miasta 800 tysięcy złotych (średnio podatki miały wzrosnąć o 2 proc.), ale nie było na to zgody ze strony radnych. 15 z nich było za pozostawieniem obecnych stawek (Jezierski, Kamiński, Kubicki, Ładziński, Łojek, Miedziński, Ragiel, Rypiński, Sarzyński, Sikora, Szklarska, Szymański, Wachowicz-Makieła, Wrotniewski, Ziętek). Od głosu wstrzymało się 6 osób: Bałkowska, Dusińska, Dziedzic, Kusiak, Obaz, Wójcik, a jeden przeciw - Krzysztof Kroczak. Nieobecny na sesji był Wojciech Chadży.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group