Czwartek, 4 czerwca
Imieniny: Franciszka, Karola
Czytających: 7010
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pikowanie „Orła”

Wiadomości: MYSŁAKOWICE
Piątek, 22 stycznia 2010, 8:17
Aktualizacja: 8:18
Autor: Ania
Fot. Ania
Pracownicy Zakładów Lniarskich „Orzeł” S. A. w Mysłakowicach, obawiają się o przyszłość. Wczoraj została im wypłacona pensja za listopad. Czekają jeszcze na wypłaty za grudzień. Trwa spór zbiorowy. Niewykluczone, że rozpocznie się strajk, a sprawa trafi do prokuratury.

Prezes tłumaczy, że do tej pory priorytetem było spłacenie długów. W przeciwnym wypadku fabrykę trzeba byłoby zamknąć.
- Jedyną alternatywą dla restrukturyzacji firmy była jej likwidacja, której od półtora roku udaje się nam uniknąć – mówi Rafał Czupryński. Według niego poprzednicy fatalnie zarządzali zakładem, a skutki tego są odczuwalne do dzisiejszego dnia.

Takie argumenty nie przekonują jednak pracowników, bo wielu z nich zwyczajnie nie ma za co żyć. W najgorszej sytuacji są osoby, będące jedynymi żywicielami rodziny. O oszczędnościach też nie ma mowy, bo pensje wystarczają na pokrycie bieżących wydatków. Niewykluczone, że w fabryce rozpocznie się strajk.

- Obecnie w zakładzie trwa spór zbiorowy. Wiele osób straciło cierpliwość, w związku z tym, że od dłuższego czasu nie otrzymywali wypłaty. Trwają również przygotowania do poinformowania prokuratury o złamaniu przepisów, wynikających z ustawy, przez pracodawcę. Powinien on spisać protokół rozbieżności i zatrudnić mediatora. Nie uczynił tego, dlatego też musimy podjąć dalsze działania – mówi Franciszek Kopeć, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność”.

Rafał Czupryński podkreśla, że udało się spłacić 75% długów, a teraz istotne będzie pozyskanie kapitału obrotowego. Pensje mają być sukcesywnie wypłacane.
Szef lokalnej Solidarności ostrzega tymczasem, że jeżeli osoby, uczestniczące obecnie w sporze zbiorowym w jakikolwiek sposób będą szykanowane przez pracodawcę, to do zakładu przyjedzie znacznie więcej związkowców. Niewykluczone, że w działania zostaną włączeni również górnicy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~jarząbek 22-01-2010 8:38
"w działania zostaną włączeni również górnicy." ??? a co mają tu robić, to nie kopalnia lnu. może jeszcze pielęgniarki dołożyć i nauczycieli??
~ciamcia 22-01-2010 8:53
Haha, straszą górnikami jak czarną wołgą... górnicy do przodka!
~Nutella 22-01-2010 9:36
Zakłady Lniarskie Orzeł produkują świetnej jakości len, w bardzo szerokim asortymencie, w rejonie, który z lnu słynie od wieków, nie pozwólmy im zginąć! Dlaczego w Polsce ciągle się zamyka najcenniejsze fabryki, dlaczego w naszym kraju ciagle nic się nie opłaca. Przecież "Orzeł"to prestiż, jakość, zatrudninie! Len jest tak popularny wśród wyższych sfer, wśród środowisk designerskich, wśród zwolenników zdrowego stylu życia, len jest tkaniną niezastąpioną!!! Nie pozwólmy im zginąć!
~Anty-kryzysowiec 22-01-2010 9:51
Szkoda ,że takich problemow nie maja urzedasy poobsadzani w różnych urzedach i na wygodnych posadach. Powinno sie zredukowac wydatki na rozrosniety i utrzymywany kosztowo budzet , a pieniadze przeznaczyć na wsparcie zakladów pracy i rozwój produkcji i miejsc pracy - bo z tego w przyszłości sa podatki i dostatek a nie odwrotnie . Niech strajkują i zmienia obyczaje w gospodarce . , bo jak pada zakład winien tez padać urząd gminny , miejski , wojewodzki i jego wydatki.
~*** 22-01-2010 10:53
jak mają osiągnąć kapitał obrotowy skoro nie ma zamówień...
~ulubieniec 22-01-2010 14:09
NIE ZAPOMINAJCIE ZE CAŁY CZAS PRODUKUJEMY OPATRUNKI Z LNU KTÓRE BEDĄ HITEM!!!
~ 22-01-2010 19:20
Po pierwsze,jeśli to możliwe,to bardzo bym prosił Redakcję i Autora tekstu,o nie podawanie nieprawdziwych informacji :wypłatę za miesiąc listopad otrzymała część załogi,TYLKO CZĘŚĆ!!! Po drugie,to prawda,że len jest towarem pożądanym...ale co o lnie i jego sprzedaży może powiedzieć ktoś,kto pojawia się w firmie raz na miesiąc,w dodatku głównie po to,żeby się zabawić w Karpaczu?
~agucha1 22-01-2010 21:49
W polsce nic sie nie opłaca tylko najlepiej sprowadzać towary Made in China a ludzie łykaja je no bo tańsze ale nie kumaja że gorsze na miesiac lub nawet nie i tego nie wytepimy.Powinien być zakaz sprzedazy taniej chińszcyzny to zakłady hulały by jak kiedyś
~? 23-01-2010 0:18
Jesli Len ma przezyc -to kupujcie w malych sklepach w Kowarach nie kupujcie w Chipermarketach .Wszystko to co zostalo wyprodukowane w Azji to omijaj szerokim lukiem.A wtedy- bedzie to jakos funkcjonowalo .Tylko wtedy podniesie sie lamet ze drogo ze nie ma towarow alternatywnie tanszych itd, itp.To naplyw tego gowna z Azji wyprowadzenie fabryk i calej produkcji do krajow z tania sila robocza doprowadzilo do tej syt .Nie moze panstwo zyc tylko ze sprzedazy bo jeszcze trzeba zarobic ,by kupic a jak mozna zarobic nie PRODUKUJAC ,jesli wszyscy tylko chca sprzedawac.Zeby kupowac trzeba miec ZA CO .Jesli w Polsce tylko sie sprowadza i sprzedaje to tak w koncu sie dzieje a tania chinszczyzna jak nie bedziecie je kupowac to przeniesie sie do Rosji a potem do Monglii itd. A modry polak zostanie z splajtowanymi fabrykami zakladami ,ale za to z meblami made in China w butach Made MALAYSIA i TV made KOREA Jad bedzie zmodyfikowane zarcie made USA ,palil w piecu starymi oponami Bo gaz mamy z Rosji a ta zakreci kurek.
~gosc niedzielny 23-01-2010 10:54
~ulubieniec ... może i opatrunki lniane będą hitem, ale nie ma ich kto produkować, bo produkcja samego materiału z lnu na te opatrunki to jeszcze nie opatrunek. Gdyby ktoś miał łeb na karku w Orle, to mógłby poprowadzić cały proces technologiczny PRODUKCJI KOMPLETNEGO OPATRUNKU w tym zakładzie... a tak, sam świetny wynalazek jakim jest opatrunek lniany, z...hnie jak większość świetnych polskich wynalazków, których właściciele nie zdecydowali się na sprzedaż poza granicami Polski.
~!!! 23-01-2010 15:56
boże co ci ludzie muszą przechodzić brak pensji i pewnie ich wiek nie pozwala na pozostawienie nawet tak marnej pracy bo jakby się zwolnili to nawet zaległych pieniędzy nie dostaną i pracy nigdzie nie znajdą
~alabama 23-01-2010 17:40
Przeba wmienic prezesa!!!!!!!!! moze to cos zmieni ? ciekawe jaki jest teraz stan zadluzenia -ciekwe czy sie zmniejszył?????
~kjsdjhakjf 23-01-2010 17:50
szok co sie dzieje w naszym kraju!!!!!!!!!!!!! -to wszystko przez pazernosc ludzi -bieg za pieniadz -czemu w innych rajach jest lepiej- zyje im sie lepiej???????? czemu mieszkancy tej miejscowosci nie pottrzymuja tej historii zaklady?!!!! -nie pomagaja temu zakladowi-gdyby wlozyli jakas prace w to napewno kiedys zaklad by sie im odplacił---np. bylyby nowe miejsca pracy Kiedys w tej fabryce pracowalo wieksza czesc mieszkancow -teraz patrze i wspominaja co sie dzieje z tym zakladem!!!!!!! Nasze babcie i dziadkowie pracowali w tym zakldzie-byly trudne czsy ale takich czasow w Orle nie bylo!!!!!!!!!!!!!
~hgfgf 23-01-2010 18:01
Kiedys w tej fabryce pracowalo wieksza czesc mieszkancow -teraz patrza i ze smutkiem co sie dzieje z tym zakladem!!!!!!! Nasze babcie i dziadkowie pracowali w tym zakldzie-byly trudne czasy ale takich czasow w Orle nie bylo!!!!!!!!!!!!! do czego to doszlo??? Ile juz zamknieto duzych zakladow w tym powiecie ??? az sie płaakac chce !!!!-- PREZESA I KIEROWNIKOM JUZ NIE ZALEZY!!! ONI SIE POBUDOWALI I NAKRADLI SWOJE !!!!!!!! IM STRCZY!!!!! A MOGLYBY ICH WNUKI PRACOWAC W TYM ZAKLADZIE -- NIE DBAJA O PRZZYSZLOSC INNYCH!!!!!!!
majuja 24-01-2010 8:27
A ja sie pytam pytam gzdie do tej pory byli szanowni zwiazkowcy?Dołowanie zakładu zaczeło sie już po śmierci Prezesa Strycharczyka.
~ 24-01-2010 14:40
NAJDZIWNIEJSZE W TEJ CAŁEJ SYTUACJI "ORŁA" JEST TO,ŻE JAKIEŚ ZAMÓWIENIA SĄ REALIZOWANE....SĄ REALIZOWANE RĘKAMI ZAŁOGI,NIE PANA PREZESA Z WARSZAWKI....ALE,TO PAN PREZES TRZYMA ŁAPKĘ NA CAŁEJ KASIE,A ZAŁOGA NIE WIE CO SIĘ DZIEJE Z ICH PIENIĘDZMI...A PRZECIEŻ PAN PREZESUNIO POWINIEN ZROZUMIEĆ,ŻE TO NIE SĄ W TEJ CHWILI JEGO PIENIĄDZE,TO SĄ PIENIĄDZE TAKŻE ZAŁOGI,A PAN PREZESUNIO ŁAMIE PRAWO!!!ŁAMIE JEDEN Z NAJWAŻNIEJSZYCH PARAGRAFÓW KODEKSU PRACY!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group