• Wtorek, 12 listopada 2019
  • Godz. 0:23
  • Imieniny: Renaty, Witolda, Józafata
  • Czytających: 5924
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pielgrzymki przez miasto

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 21 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 12 stycznia 2006, 16:37
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Za ciasne sale gimnastyczne zmuszają nauczycieli do prowadzenia zajęć wychowania fizycznego poza szkołą.

Sala gimnastyczna w Szkole Podstawowej nr 2 nie może pomieścić wszystkich uczniów. Dlatego na lekcje chodzą do odległej sali Międzyszkolnego Ośrodka Sportu.
- W szkole musielibyśmy ćwiczyć z czterema grupami (około 60 osób) jednocześnie, bo obowiązują cztery godziny wf-u tygodniowo - mówi Robert Mierzwa, nauczyciel, który wczoraj prowadził zajęcia. Niezależnie od pogody, prowadzi pielgrzymki młodzieży przez miasto.
- Dzięki uprzejmości Międzyszkolnego Ośrodka Sportu możemy korzystać z sali przy ulicy Skłodowskiej-Curie i rozładować plan zajęć - tłumaczy Elżbieta Rzemińska, dyrektorka placówki.
- Na razie nie przeszkadza mi, że musimy przychodzić ze szkoły na wf. Lepsze to niż ćwiczyć na korytarzu. Gorzej będzie zimą - obawia się szóstoklasista Tomek Studzienny.

Takie wędrówki nie podobają się rodzicom. - Młodzież wychodzi rozgrzana i narażona jest na przeziębienie. Takie wyjścia mogą być też dla uczniów niebezpieczne. Powinni zostać w szkole. A tak samo dojście do sali MOS z plecakami wyładowanymi podręcznikami i strojami gimnastycznymi zabiera pół godziny - podkreśla Magdalena Milewska, matka jednego
z chłopców.

W podobnej sytuacji są gimnazjaliści z sąsiedniej „jedynki”.
W jeszcze gorszej – dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 7. Tam sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia nie ma wcale.
– Przystosowaliśmy prowizorycznie jedną z klas. Tam odbywają się zajęcia wf, ale to nie wystarcza – mówi Elżbieta Rybak, dyrektorka „siódemki”. Młodzież nie chodzi na zajęcia do sali Międzyszkolnego Ośrodka Sportu. To za daleko.

- Remontu sali gimnastycznej w "siódemce" można się spodziewać dopiero w przyszłym roku - mówi Ryszard Wach, naczelnik wydziału oświaty.
Zdaniem wuefistów problem rozwiąże kroczący niż demograficzny. Teraz w klasach
od czwartej do szóstej jest około trzydziestu uczniów.
W klasach niższych, o kilka osób mniej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group