Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 2408
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Piękno i sacrum. O bazylice na kartach książki

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 13 maja 2011, 14:29
Aktualizacja: Wtorek, 24 maja 2011, 15:34
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Pełnia, proporcja, blask formy – te trzy warunki zaistnienia – według św. Tomasza z Akwinu – piękna spełnia cały monumentalny kościół miejski, bazylika mniejsza świętych Erazma i Pankracego, której historii i współczesności poświęcono okolicznościową publikację. Okazja to trwające właśnie przygotowania do uroczystości podniesienia rangi świątyni.

Piękno materii połączone z pełnią symboliki sacrum, którą można dojrzeć niemal w każdym zakamarku kościoła miejskiego pw. świętych Erazma i Pankracego zainspirowało autorów – zarówno duchownych jak i świeckich – do wydania pozycji „Parafialny kościół miejski w Jeleniej Górze. Historia i teraźniejszość”. Wokół treści zawartych w tej publikacji toczyła się dzisiejsza konferencja naukowa w Książnicy Karkonoskiej.

Przybyłych autorów (nie wszyscy mogli dojechać), prelegentów, a także gości spotkania przywitał ksiądz dr Mariusz Majewski, jeszcze kilka lat temu związany posługą wikariatu w kościele świętych Erazma i Pankracego, aktualnie sekretarz biskupa legnickiego oraz wykładowca liturgiki Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy. Duchowny, wraz z Wacławem Szetelnickim, to redaktorzy najnowszego wydawnictwa. Wśród zebranych – ksiądz proboszcz Bogdan Żygadło, który od nadchodzącej niedzieli będzie także rektorem bazyliki.

– Jeleniogórska fara to w sumie jedyne świadectwo prawdziwości 900-lecia dziejów Jeleniej Góry – mówił na wstępie do zabranych Marcin Zawiła, prezydent miasta. Nawiązał do dawnego chronostychu z łacińskim przedstawieniem liczb 1108, umiejscowionego na pozostałościach kościoła pierwotnie stojącego w miejscu obecnej bazyliki. M. Zawiła dodał, że dzieje Jelenie Góry są nierozerwalnie z tą świątynią związane. Wyraził też radość z ukazania się książki, która jest pierwszą tego typu rozprawą rozjaśniającą „białe plamy” i uzupełniającą braki w wiedzy tyczącej przeszłości świątyni, zwłaszcza tej tuż po 1945 roku.

Część konferencyjną otworzył ksiądz dr Piotr Kot, który zanalizował przebogatą symbolikę biblijną w kościele – a zwłaszcza – motywy maryjne, których poznanie sprzyja nie tylko poznaniu historii, lecz także kontemplacji misterium zbawienia. Prelegent zwrócił uwagę na figurę Matki Boskiej na kolumnie przed kościołem i zawarcie w niej wielu symboli biblijnych, między innymi, korony z 12 gwiazd, motywu zaczerpniętego z Apokalipsy.

Opisał także ambonę postawioną przez protestantów, którzy – na znak wierności – wkomponowali w cokół herb katolickiego cesarza Rudolfa, a – jako symbol „miejskości” kościoła – umieścili na dole cokołu herb Jeleniej Góry. Ksiądz Piotr Kot zanalizował także płaskorzeźbę ilustrującą scenę pożarcia przez niedźwiedzie dzieci, które szydziły z Proroka Elizeusza, jako symbol przestrogę przypominającą o szacunku głoszących Słowo Boże.

Ksiądz dr Mariusz Majewski mówił o „Mowie ołtarza” w nawiązaniu do poświęconego wczoraj ołtarza stałego w Bazylice. Prelegent przypomniał czasy Soboru Watykańskiego II oraz związaną z nim odnowę liturgiczną, która wymagała kultu Bożego przodem do wiernych. Właśnie wówczas zaczęły powstawać ołtarze posoborowe (w farze pierwszą Eucharystię posoborową odprawiono w 1968 roku). Kościół farny do wczoraj nie miał jednak ołtarza stałego, nierozerwalnie związanego z budynkiem świątyni, o kamiennej mensie.

Zebrani dowiedzieli się, że poświęcony wczoraj przez księdza biskupa Stefana Cichego ołtarz stały będzie miał – przed drugim czerwca (uroczystość św. Erazma) – jeszcze jeden element: płaskorzeźbę Baranka Paschalnego i Księgi Życia z siedmioma pieczęciami, z których najwyraźniejsza ma być piąta – symbolizująca dusze zabitych dla Słowa Bożego. Ksiądz Majewski omówił także znaczenie poszczególnych elementów nowego kamiennego ołtarza stałego.

Opowiadając o organach Adama Horatiusa Caspariniego ksiądz dr Piotr Dębski (rodowity jeleniogórzan, muzykolog i znawca organów, a także wykładowca uczelni muzycznych) podkreślił, że tylko zabytkowy, pochodzący z początku XVIII wieku prospekt (zwieńczony figurą świętego Dawida, patrona muzyki kościelnej) jest jedyną zachowaną częścią pierwotnego instrumentu. – Z pierwszych organów nie zachowała się ani jedna piszczałka – zaznaczył ksiądz Dębski przybliżając kolejne przebudowy organów. Instrument, który służy do dziś, pochodzi z roku 1906 (firma Schlag & Sohne), a w roku 1938 zastosowano – rewolucyjną – jak na tamte czasy – elektropneumatyczną trakturę registratury i klawiatury. Ks. Piotr Dębski zauważył przy tym, w wielu jeleniogórskich kościołach są wspaniałe instrumenty, co można wykorzystać w promocji miasta.

W drugiej części konferencji poprzedzonej projekcją filmu „Zabytki bazyliki świętych Erazma i Pankracego” oraz przerwą, Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego, przedstawił zabudowania wokół kościoła miejskiego, Adolf Andrejew przybliżył sekrety epitafiów w murze kościelnym (najciekawsza to płaskorzeźba poświęcona pamięci córki komendanta wojsk szwedzkich, które w latach wojny 30-letniej zajęły Jelenią Górę). Andrzej Piesiak przypomniał rolę kościoła świętych Erazma i Pankracego – zwłaszcza w czasach stanu wojennego – w kształtowaniu świadomości religijno patriotycznej. Ksiądz Mariusz Majewski – z kolei – opowiedział o znaczeniu bazyliki mniejszej w kontekście nadania jej godności farze jeleniogórskiej.

Na koniec zaprezentowano wspomniane na początku wydawnictwo, które ukazało się nakładem AD REM. Kto na konferencji nie był, może zapoznać się z treścią niezwykle ciekawej pozycji, która stanowiła oparcie poszczególnych prezentacji. Do bogato ilustrowanej książki, zawierającej także wątki nie omówione podczas spotkania (na przykład kronikę parafialną), dołączono także płytkę z filmem. Pozycję wydano staraniem Parafii Świętych Erazma i Pankracego przy wsparciu Urzędu Miasta w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~O jejku! 13-05-2011 15:17
Hokus pokus!
~ 13-05-2011 15:25
A gdzie można kupić książkę i za ile?
~erg 13-05-2011 17:34
Książkę można kupić w Książnicy,kosztuje 40 zł.
~-haha 13-05-2011 17:59
podajcie lata w których to było NAPRAWDĘ polskie
~bolo61 13-05-2011 18:19
czy niema w jeleniej górze ważniejszych spraw ?zakłady upadają ludzie bez pracy aa jelonka od tygodnia tylko bazylika i bazylika.Ciekawe ile do tego kościelnego interesu dołoży miasto bo zawsze szły tam grube dotacje z budżetu
~.blah 13-05-2011 18:33
z lokalnych mediów tego się nie dowiesz, oni nigdy nie podają konkretnych liczb tylko ogólniki w rodzaju "przy wsparciu Urzędu Miasta"
~bolo61 13-05-2011 19:15
a może Urząd Miasta zainteresował bysię upadającymi zakładami np.Anilux bo międzyinnymi tam rządziła znana pani Zosia z rady miasta
~ 13-05-2011 20:20
http://kosciol-kat.ucoz.ru/
Piipi Jelonkowa 13-05-2011 21:48
~Słyszałam,że zaproszono kard.Antonio Cañizares Llovera ! .. który wczesniej tj. w maju 2009 udzielił Interview dla katalanskiej telewizji TV3 i wtedy potępił kobiety,które przerywają ciąże - "to jest upadek człowieczenstwa" - powiedział,a na pytanie o molestrowanie dzieci przez księży katolickich to wyjaśnił - "byc może to się wydarzyło i Kosciół katolicki powinien przeprośic ofiary" ... wyjasnił ....
~ 13-05-2011 22:23
http://i54.tinypic.com/2vn59co.jpg
~mim 14-05-2011 9:07
Warto poczytać sobie,bolo61,historię tej świątyni,jak i naszego miasta. Jasno wynika z materiałów źródłowych,że miasto obejmowało stałym patronatem miejską farę.DLATEGO DO NASZYCH CAZSÓW COŚ PRZETRWAŁO.CO PRZETRWA DLA POTOMNYCH PO NAS? JUŻ SIĘ SYPIĄ BETONOWE BLOKI... A do Piipi - w czymś nie miał racji kardynał w tym interview ? Myślę,żę nie "potępił" kobiet,a raczej aborcję,a to zupełnie co innego...
Piipi Jelonkowa 14-05-2011 10:25
..do - [~Min ..] .. chyba jesteś zaspany i nie widzisz ..tej znaczącej róznicy,.. *bo wspomniany Kardynał zapomiał nawrócic "swoich ludzi" ~Wiesz ? .. molestrowanie dzieci przez duchownych to jest .. właśnie UPADEK CZŁOWIECZENSTWA !!!!!
~mim 18-05-2011 23:18
Zapomniał nawrócić...,a to dobre... Jak wiem,to człowiek sam - albo się chce nawrócić,albo nie... I chyba molestOwanie,a nie molestRowanie,prawda?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group