Sobota, 15 sierpnia
Imieniny: Marii, Napoleona
Czytających: 2341
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Oszuści żerują na uczuciach i dobrej woli

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 5 lutego 2008, 14:31
Aktualizacja: 14:32
Autor: AGA/ Angela
Fot. Angela
Spore pieniądze zarabiają nieuczciwi ludzie, którzy chcą dorobić się wykorzystując ku temu wstrząsające informacje o ratowaniu życia człowieka. Służą im ku temu łańcuszki, które stały się plagą łączy komputerowych oraz sieci telefonii komórkowych. Zanim prześlesz dalej taką „prośbę”, sprawdź, czy jest ona prawdziwa.

Jeleniogórzanie takich informacji codziennie dostają po kilka. Wielu z nich osobiście angażuje się i nie tylko wysyła smsy do znajomych i rodziny, ale również na własną rękę próbuje znaleźć na przykład dawcę krwi. Wówczas okazuje się, że umierające dziecko najczęściej nie istnieje, a pieniądze wpływają do prywatnych kieszeni naciągaczy.

– W piątek wieczorem (02 lutego) otrzymałam sms'a o treści: „Jeśli możesz roześlij, to bardzo ważne, poszukiwana jest krew grupy „ARH-” dla umierającego dziecka – mówi Marta Brudnowska z Jeleniej Góry. Nr tel. 604-947-367. Prośba o pomoc, dziękuję!”.

– Zanim zaczęłam działać, zadzwoniłam pod numer, z którego wyszedł sms. Okazało się, że to znajomy, który również otrzymał smsa od swojego brata, a ten z kolei dostał tę wiadomość od lekarza rodzinnego. Rozesłałam więc do znajomych i odzew był natychmiastowy. Niestety, okazało się, że podany numer był nieprawidłowy, tak oznajmiało nagranie w telefonie.

Znajomi, nieco oburzeni, zaczęli pytać o prawdziwość informacji. Przeprosiłam wszystkich za niezawinioną winę. Jestem jednak bardzo zbulwersowana i oburzona, że ktoś może żartować tak makabrycznie i wykorzystywać do tego dzieci. Następnym razem, gdy taka pomoc naprawdę będzie potrzebna, wiele osób po prostu uzna ją za podobny „żart” i nauczona przykrym doświadczeniem nie pospieszy z pomocą – kończy pani Marta.

Okazało się, że podobne smsy przesyłano w całej Polsce. Sprawą już zajęła się policja z Łodzi, która namierza sprawcę. Jak twierdzą policjanci, wytropienie autorów smsa to tylko kwestia czasu. Tymczasem jeleniogórscy internauci ostrzegają, by sprawdzać takie formy prośby o pomoc, które docierają do nas nie tylko w postaci smsów, ale również drogą mailową czy przez komunikator Gadu Gadu.

– Jestem użytkownikiem internetu od ponad dziesięciu lat i zapewniam, że niemal wszystkie tego typy prośby o pomoc są fałszywe – mówi Tomasz Gudowski z Jeleniej Góry. Są to tak zwane łańcuszki, których przeróżne formy można znaleźć opisane wchodząc na stronie http://atrapa.net/chains/krew.htm.

Takich wiadomości rocznie jest tysiące, jak nie setki tysięcy. Zmienia się tylko numer telefonu i czasem lekko zmienia się treść. Zanim więc zdecydujemy się przesłać taką informację dalej sprawdźmy podany numer lub spróbujmy znaleźć kontakt do tak zwanych potrzebujących. Jestem pewien, że w większości przypadków okaże się, że autorami prośby są oszuści.

Jak przekazuje jeleniogórska policja, autorowi każdej takiej informacji, jeśli zostanie namierzony i złapany, grozi do sześciu lat więzienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~taka jedna 5-02-2008 14:58
sms'a -> co to znaczy ???:D hm co do tych łańcuszkow ja sie spotklalam tylko z lancuszkami na gadu-gadu. sms nigdy jeszcze nie dostalam czegos takiego ;D
~sgoo 5-02-2008 16:00
Sam szukam pomocy dla chorego dziecka na ostrą białaczkę limfoblastyczną i moje zdanie jest takie ,że takich oszustów powinno się wystawiać w klatkach na widok publiczny i życzę im aby naprawdę kiedyś potrzebowali pomocy. Może wtedy zrozumieją swój skrajny d...lizm
~Olka 5-02-2008 16:42
Ja słyszałam że to chore dziecko to prawdziwa informacja, bo to dziecko znajomego mojego znajomego (wiem że to głupio brzmi ale to prawda). Moim zdaniem w tej sytuacji ci którzy moga, powinni oddawać krew bo nigdy nie wiadmomo kiedy i jaka grupa może być potrzebna. Kiedyś każdy z nas może potrzebować pomocy,np.krwi, a ona już bedzie. Więc zachęcam wszystkich do oddawania krwi i pomagania innym. Pozdrawiam
~d3m0l 5-02-2008 18:05
Ja i wielu moich znajomych od dłuższego czasu otrzymuję nie chciane informacje SMS od "prenumeraty" lub "GazetaSMS" oczywiście numer jest do odczytania, problem w tym, że w mailach i poczcie walczy się z tym jako SPAM'em i są na odpowiednie paragrafy. A co za tym idzie można się tez odpowiednimi narzędziami chronić i blokować, niestety w telefonii nikt nie wpadł na to, by zrobić skrypty na zasadzie "blokuj nadawcę". Powód pewnie jest ten sam dla którego operatorzy nie blokują skradzionych telefonów, bo każdy wykonane połączenie, czy sms to dla nich zysk, nawet jeśli to tylko śmieci. Zastanawiam się nad skierowaniem donosu do prokuratury wspólnie z kilkoma osobami które także na 100% nie zamawiali "gratisowej" usługi.
Gudowski 5-02-2008 21:48
Olu, nie kłam. Ten numer podany został w roku 2002.
~_rymcycymcy___ 5-02-2008 22:59
Obejrzałem sobie stronkę pod podanym linkiem, przeczytałem tekst i nie rozumiem skąd teza pierwszego zdania. Nie ma przecież potem mowy o tych wysokich zarobkach i dorabianiu się ludzi puszczających w wirtualną przestrzeń głupawe dowcipy. Jedyny i raczej wątpliwy zarobek mają sieci komórkowe na generowanym ruchu sms-owym. Zarobki mogłyby pojawiać się gdyby podawano numery kont z prośbą o wpłaty. Takie sytuacje mają miejsce, ale o tym w dalszej części artykułu nie ma ani zdania. ...Rymcy Czepialski ;) PS: Oczywiście nie podlega dyskusji samo przesłanie artykułu :)
Gudowski 5-02-2008 23:22
Ps. Oczywiście bez obrazy dla Oli, bo możliwe jest że ktoś gdzieś ma dziecko i szuka krwi, ale ten przypadek, i wiadomość właśnie takiego typu, to ewidentne oszustwo. Zastanawiamy się ze znajomymi czy nie stworzyć specjalnej strony gdzie będą gromadzone takowe treści, w celu szybkiej weryfikacji czy taka wiadomość jest prawdziwa bądź nie. Było by to bardzo ciekawe rozwiązanie i chyba dobra metoda na sprawdzanie takich rzeczy.
~jeleniogórzanka 6-02-2008 0:57
Ola nie kłamie to prawda.
~Omega1 6-02-2008 10:18
Witam!!!Przeczytalem wasze posty,faktycznie idiotyzm takie zachowanie!!!Jeden z nich napisal sgoo!!!Moze w imieniu Internautow zapytam jakiej pomocy oczekujesz|??Moze pomozemy koledze i jego dziecku!??Trzymaj sie!!!
~summer 6-02-2008 10:32
Być może ta sytuacja z tym chorym dzieckiem jest bardzo podobna do tej sytuacji z sms-a ale to niekoniecznie musi być to samo. Wiem jednak że w Jeleniej Górze jest dziecko które potrzebuje takiej grupy krwi, pewnie nie jest to to samo dziecko z tego sms-a, po prostu taki zbieg okoliczności. Ale trzeba mu pomóc!
Gudowski 6-02-2008 13:10
Droga Jeleniogórzanko, ten akurat sms, który krążył z podanym wyzej numerej, jest w 100%-tach fałszywy. Pierwszy raz, TEN SAM SMS pojawił się w roku 2002. W artykule jest podany link, polecam przeczytać. Fakt, może ktoś gdzieś szuka krwi dla dziecka, ale ten przypadek podany na stronie Jelonka.com to akurat 100%-towe oszustwo.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group