Niedziela, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 4428
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Oszuści żerują na uczuciach i dobrej woli

Wtorek, 5 lutego 2008, 14:31
Aktualizacja: 14:32
Autor: AGA/ Angela
JELENIA GÓRA: Oszuści żerują na uczuciach i dobrej woli
Fot. Angela
Spore pieniądze zarabiają nieuczciwi ludzie, którzy chcą dorobić się wykorzystując ku temu wstrząsające informacje o ratowaniu życia człowieka. Służą im ku temu łańcuszki, które stały się plagą łączy komputerowych oraz sieci telefonii komórkowych. Zanim prześlesz dalej taką „prośbę”, sprawdź, czy jest ona prawdziwa.

Jeleniogórzanie takich informacji codziennie dostają po kilka. Wielu z nich osobiście angażuje się i nie tylko wysyła smsy do znajomych i rodziny, ale również na własną rękę próbuje znaleźć na przykład dawcę krwi. Wówczas okazuje się, że umierające dziecko najczęściej nie istnieje, a pieniądze wpływają do prywatnych kieszeni naciągaczy.

– W piątek wieczorem (02 lutego) otrzymałam sms'a o treści: „Jeśli możesz roześlij, to bardzo ważne, poszukiwana jest krew grupy „ARH-” dla umierającego dziecka – mówi Marta Brudnowska z Jeleniej Góry. Nr tel. 604-947-367. Prośba o pomoc, dziękuję!”.

– Zanim zaczęłam działać, zadzwoniłam pod numer, z którego wyszedł sms. Okazało się, że to znajomy, który również otrzymał smsa od swojego brata, a ten z kolei dostał tę wiadomość od lekarza rodzinnego. Rozesłałam więc do znajomych i odzew był natychmiastowy. Niestety, okazało się, że podany numer był nieprawidłowy, tak oznajmiało nagranie w telefonie.

Znajomi, nieco oburzeni, zaczęli pytać o prawdziwość informacji. Przeprosiłam wszystkich za niezawinioną winę. Jestem jednak bardzo zbulwersowana i oburzona, że ktoś może żartować tak makabrycznie i wykorzystywać do tego dzieci. Następnym razem, gdy taka pomoc naprawdę będzie potrzebna, wiele osób po prostu uzna ją za podobny „żart” i nauczona przykrym doświadczeniem nie pospieszy z pomocą – kończy pani Marta.

Okazało się, że podobne smsy przesyłano w całej Polsce. Sprawą już zajęła się policja z Łodzi, która namierza sprawcę. Jak twierdzą policjanci, wytropienie autorów smsa to tylko kwestia czasu. Tymczasem jeleniogórscy internauci ostrzegają, by sprawdzać takie formy prośby o pomoc, które docierają do nas nie tylko w postaci smsów, ale również drogą mailową czy przez komunikator Gadu Gadu.

– Jestem użytkownikiem internetu od ponad dziesięciu lat i zapewniam, że niemal wszystkie tego typy prośby o pomoc są fałszywe – mówi Tomasz Gudowski z Jeleniej Góry. Są to tak zwane łańcuszki, których przeróżne formy można znaleźć opisane wchodząc na stronie http://atrapa.net/chains/krew.htm.

Takich wiadomości rocznie jest tysiące, jak nie setki tysięcy. Zmienia się tylko numer telefonu i czasem lekko zmienia się treść. Zanim więc zdecydujemy się przesłać taką informację dalej sprawdźmy podany numer lub spróbujmy znaleźć kontakt do tak zwanych potrzebujących. Jestem pewien, że w większości przypadków okaże się, że autorami prośby są oszuści.

Jak przekazuje jeleniogórska policja, autorowi każdej takiej informacji, jeśli zostanie namierzony i złapany, grozi do sześciu lat więzienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group