Środa, 28 lipca
Imieniny: Aidy, Marceli, Wiktora
Czytających: 6993
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Oni odśnieżają nasze ulice, nie bez przygód

Sobota, 16 stycznia 2016, 8:28
Aktualizacja: Niedziela, 17 stycznia 2016, 8:53
Autor: Zeb
Jelenia Góra: Oni odśnieżają nasze ulice, nie bez przygód
Fot. Zeb
– Odśnieżam sobie spokojnie miasto, a tu nagle wyskakuje mi przed samochód mężczyzna i rozkłada ręce, jakby mnie nie chciał przepuścić – opowiada Zbigniew Jaczun z jeleniogórskiego MPGK. – Stanąłem, wyszedłem z kabiny i pytam, o co chodzi. A on mi na to: Nie będziecie mi na moją ulice sypać soli. Powiedział to i położył się na śniegu przed pługiem.

Zbigniew Jaczun zrobił mu „komórką” zdjęcie. Zanim zawrócił, bo leżący mężczyzna nie zamierzał ustąpić, z sąsiedniego budynku wybiegła jego sąsiadka. Myślała, że samochód MPGK mężczyznę… przejechał i zatelefonowała po pogotowie ratunkowe.

- Jeszcze takiego zdarzenia nie miałem - kręci głową kierowca. - Różne sytuacje mi się już w pracy przydarzały, ale taka - nie. Kilka dni temu zjeżdżałem po odśnieżaniu z ul. Krętej. Auto wpadło w poślizg, myślałem, że się rozbiję. W ułamku sekundy poczułem się tak, jakbym duszkiem wypił ze cztery kawy… - relacjonuje.

Dwa dni temu w czasie odśnieżania Jagniątkowa chwile grozy przeżył także, kierujący napędzanym na cztery koła Unimogiem, Rafał Łozowski.

- Nagle zaczęło mnie ściągać w stronę skarpy - opowiada. - Już myślałem, że z niej spadnę. Na szczęście w ostatniej chwili zadziałał napęd na cztery koła.

Rafał Łozowski pracuje w MPGK już szósty rok. Kiedy nie ma śniegu, kieruje zamiatarką, teraz odśnieża ulice Jeleniej Góry. Wczoraj (14.01) przyszedł do pracy na godzinę 8.00. Myślał, że do domu wróci na obiad. Rano sypał sól na zamrożone drogi, później, gdy zaczął padać śnieg, musiał także używać pługu.

- W południe wiedziałem już, że o powrocie do domu przed kolacją nawet nie mam co marzyć - opowiada. - Odśnieżałem uliczki w śródmieściu. Najtrudniej jest zawsze tam, gdzie wąsko oraz stromo, na przykład na ul. Górnej czy Jeleniej - mówi.

Teraz jedziemy Unimogiem Aleją Solidarności, później Wincentego Pola i Al. Jana Pawła II. Jest dwudziesta. pada deszcz ze śniegiem. Mokra ulica szybko zamarza, zamieniając się w jedno długie lodowisko. Za nami rząd samochodów. Jedziemy powoli odpłużając i sypiąc sól.

- O, nawet obiadu, czyli kanapek, które podrzuciła mi moja dziewczyna, nie miałem kiedy zjeść - mówi ze śmiechem kierowca. - Pracę skończę około 21.00 a jutro (16.01) znowu od rana. Lubię tę robotę; zwłaszcza jak widzę, że kierowcy są zadowoleni, bo pada śnieg, a droga czarna.

Rafał Łozowski przejechał wczoraj ponad 100 km. Mało, bo odśnieżał przede wszystkim wąskie i kręte uliczki śródmieścia. Kierowcy, którzy utrzymują drogi główne, takie jak Jana Pawła II, Wojska Polskiego czy Wolności potrafią przejechać w nocy nawet 250 km.

Od piątkowego poranka jeleniogórskie ulice odśnieżają wszystkie przygotowane do tego samochody, których jest 12.

W ciągu ostatnich trzech dni kierowcy MPGK wykonali 68 kursów po mieście. Odśnieżając przejechali 2252 km i wysypali 342 tony soli! Oprócz tego utrzymywali również drogi między innymi w: Siedlęcinie, Mysłakowicach, Kostrzycy, Bukowcu i Łomnicy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (42) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group