Poniedziałek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 7344
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Odszedł Krzysztof Kolberger

Wiadomości: KRAJ
Piątek, 7 stycznia 2011, 13:38
Aktualizacja: 18:21
Autor: Accipiter
Kadr z filmu "Zakład" – na zdjęciu Krzysztof Kolberger
Fot. Archiwum
Ten znakomity aktor teatralny, filmowy, radiowy i telewizyjny, także ceniony reżyser teatralny nie żyje! Dwadzieścia lat temu, gdy kręcono film „Zakład” gościł w stolicy Karkonoszy i Lubomierzu.

To był rok 1990. Krzysztof Kolberger czekał cierpliwie na schodach przed jeleniogórskim dworcem PKP, a obok niego stały dwie ogromne walizki. Przyjechał na plan filmowy z całą ekipą. Teresa Kotlarczyk realizowała wówczas swój debiut fabularny „Zakład” o zakładzie poprawczym dla chłopców.

Zdjęcia kręcono w internacie Studium Nauczycielskiego w Lubomierzu. Krzysztof Kolberger grał postać wychowawcy, który sprzeciwia się bezwzględnym metodom wychowawczym dyrektora poprawczaka. W filmie wystąpili także Grażyna Trela, Jacek Bończyk, Robert Gonera, Ryszard Kotys, Paweł Królikowski, Jan Peszek i Bartłomiej Topa.

Reżyserka „Zakładu” za swoje dzieło otrzymała Wyróżnienie Specjalne Jury na XV Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i została nagrodzona m.in. na festiwalu dla dzieci w hiszpańskim mieście Gijón i Międzynarodowym Forum Kultury w Sztokholmie.

Krzysztof Kolberger od wielu lat zmagał się z chorobą nowotworową. Zmarł w Warszawie w wieku 60 lat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Jeloneczka 7-01-2011 14:15
Wielka strata, podziwiałam Go jako aktora i człowieka [*]
~IZA 7-01-2011 15:14
KAZDEGO SZKODA,KIEDY ODCHODZ...WIDOCZNIE GDZIES DALEKO POTRZEBNY BYL JEGO WIELKI TALENT I CHARYZMA...A MY,ZACZEKAMY NA SPOTKANIE Z NIM PO DRUGIEJ STRONIE...ABY DLUGO...
~Marianwk 7-01-2011 15:28
Szkoda człowieka. Był Wielkim aktorem, takim przez duże W. Myślę, że niedocenionym do końca przez środowisko filmowców. Kojarzy mi się głównie właśnie z głównej roli w świetnym "Zakładzie" oraz z głównej roli w "Ostatnim promie". Za wcześnie odszedł...
~nestor 7-01-2011 16:28
Wspominam Jego atryzm, kiedy w stanie wojennym występował razem z Danutą Rinn i Hanną Skarżanką w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej na Solcu.Teraz znów są na scenie u Pana Boga.Cześć Jego pamięci,talentowi i odwadze.
~ 7-01-2011 16:29
ok mi też szkoda ale jaki związek ma to z jelenią górą
~Do ~ 7-01-2011 16:59
Kogoś z dn. 07-01-2011 o godz. 16:29; Szanowny Internauto (-ko)! W niniejszym artykule jest napisane. A taki ma związek, że się tego zmarłego Człowieka dobrze się wspomina, kiedy był tu obecny. Zamiast się czepiać, proponuję dokładnie przeczytać tekst. Pozdrawiam!
~xyz 7-01-2011 18:23
no właśnie wszędzie były wspominki ale co jelonka ma do tego to nie wiem...brak normalnych artykułów i tyle...lipa
~Gość 7-01-2011 19:19
Aż żal że tacy ludzie odchodzą od nas tak szybko {*} ,to wielka strata dla naszego kina i teatru ..................
~Do ~ 7-01-2011 20:20
~xyz; Brak normalnych komentatrów i tyle...lipa.
~ 7-01-2011 21:43
też walczę 10 lat z potworem co sie nazywa rak. Krzysiu byłeś i jesteś dla mnie drogowskazem jak z taką chorobę trzeba i można żyć. Spoczywaj w spokoju.
~Artur- Mirsk 7-01-2011 22:08
Mialem zaszczyt zagrac w tym filmie u boku P.Krzysztofa jako wybrany przez Pania Terese Kotlarska statysta. Nigdy tego nie zapomne!!! Spoczywaj w pokoju:(((
~Alec Newman 7-01-2011 22:33
No proszę, dla takich dwóch powyższych normalnych komentarzy (07-01-2011 21:43 i ~Artur- Mirsk) warto, by pojawiały się i takie artykuły. Więc za komputerem na portalu Jelonka.com zasiada nie tylko bydło komputerowe. To budujące i z nadzieją, że niebo istnieje.
~Bartek Mirsk 7-01-2011 22:48
Wielka strata... Zawsze jego wypowiedzi w TV były mądre, przemyślane i niosły z sobą prawdę życiową. Niejeden z aktorów mógłby się od niego uczyć, choćby pokory. Spotkamy się z nim kiedyś :)Pozdrowienia dla Artura.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group