– Z uwagą obserwujemy to zjawisko – powiedział Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry – bowiem ma ono kilka powodów i wzrost przeciętnych dochodów (aczkolwiek jest istotnym jego elementem) nie jest jedyną tego przyczyną. - Generalnie nie zmniejszamy środków przeznaczonych na pomoc społeczną, ale chcielibyśmy je raczej wydatkować na te formy pracy, które pomagają ludziom na osiągnięcie samodzielności ekonomicznej, a nie tylko ulżenie mieszkańcom w trudnej okresowo sytuacji finansowej - dodał.
Od darmowej zupy ważniejsza praca
Audio
Czytaj na głos
Zmniejsza się w Jeleniej Górze liczba osób, wspieranych dożywianiem, traktowanym jako pomoc społeczna dla ludzi mniej zamożnych. O ile w 2013 r. taką formą pomocy obejmowano w Jeleniej Górze 3.100 osób, to już w minionym roku – 2.800. Ten trend występuje także w 2015 r. i można się spodziewać, że zapotrzebowanie na doż












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.