Sobota, 24 lipca
Imieniny: Kingi, Krystyny
Czytających: 6528
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: O anomaliach pogodowych w kotlinie przez 800 lat

Środa, 28 stycznia 2015, 8:37
Aktualizacja: Czwartek, 29 stycznia 2015, 9:10
Autor: Mea
Jelenia Góra: O anomaliach pogodowych w kotlinie przez 800 lat
Fot. Mea
O trzęsieniach ziemi, powodziach, suszach czy szarańczy w regionie jeleniogórskim w ciągu ostatnich kilkuset lat opowiadał wczoraj (27.01.) w Książnicy Karkonoskiej Eugeniusz Gronostaj, wykładowca z Karkonoskiej Państwowej Szkole Wyższej, pasjonat historii Jeleniej Góry.

Wiele słyszy się o ociepleniu klimatu i różnorodnych anomaliach pogodowych, które dotykają w ostatnich latach Polskę. Zima wygląda jak wiosna, a na Wielkanoc pada śnieg.

- Zjawiska które nazywamy anomaliami pogodowymi wielokrotnie w przeszłości występowały na obszarze Kotliny Jeleniogórskiej. Wiele na ten temat możemy znaleźć w kronikach miast: Jeleniej Góry, Gryfowa Śląskiego i Lwówka Śląskiego. W ciągu ostatnich 800 lat region jeleniogórski i okolice był wielokrotnie nękany powodziami, suszami, a nawet trzęsieniami ziemi – mówił Eugeniusz Gronostaj.

W Jeleniej Górze w 1441 r. zanotowano ciężką zimę z wielkimi opadami śniegu. Natomiast 5 czerwca 1443 r. zadrżała ziemia. W 1514 r. po mroźnej zimie nastało suche i gorące lato, powodując zniszczenie plonów. W 1539 r. ogromne ulewy. W 1540 r. przez sześć tygodni trwała susza letnia, która objęła cały rejon Karkonoszy. W 1541 r. gwałtowna burza we wsiach zmiotła wiele domów, a w 1542 r. miasto nawiedziła szarańcza. 17 września 1590 r. znów dało się odczuć silne trzęsienie ziemi. W 1596 r. rwące strumienie rzeki Kamiennej zniszczyły jedenaście domów w Cieplicach i sześć w Malinniku. 2 czerwca 1608 r. rzeka Kamienna w Cieplicach znów wylała czyniąc mnóstwo szkód. W 1683 r. okolice Jeleniej Góry dotknęła plaga szarańczy. 14 lipca 1702 r. wylała rzeka Bóbr i Kamienna. W 1708 r. wystąpiły silne mrozy i umarło wiele starszych osób. 8 sierpnia 1713 r. spadł grad wielkości kurzych jaj i leżał na polach przez cztery dni. W lutym 1718 r. nieprzerwanie przez trzy dni i noce padał śnieg. W 1736 r. opady deszczu przez cały lipiec spowodowały wielka powódź…

- Największe powodzie w Kotlinie Jeleniogórskiej zanotowano w miesiącach letnich, głównie w czerwcu i lipcu – powiedział Eugeniusz Gronostaj.

Dowodem wielkich wystąpień z koryt rzek jest fotografia nr 1 z wielkiej powodzi w 1887 r. pokazująca zalany wodami rzek Kamienna i Bóbr obszar obejmujący obecną ul. Grunwaldzką i ulice położone nad Młynówką. Drugim dowodem jest płaskorzeźba umocowana na wyremontowanym moście nad rzeką Bóbr w Grabarowie, przedstawiająca sylwetkę dziecka (rys. 2). W zapisach kronikarskich znajdujemy informację, że fundatorem płaskorzeźby była matka, której dziecko zostało uratowane podczas powodzi w dniu 2 czerwca 1608 r. Również Gottfried Bőhmer (1703-1758) na swojej grafice przedstawiającej „Der Parnaß im Sättler“, specjalnie zaznaczył drzewo, na którym umieszczono znak najwyższego poziomu rzeki Bóbr podczas powodzi w 1736 r. Poziom rzeki był tak wysoki, że przykrywał ścieżkę spacerową w kierunku obecnej „Perły Zachodu“ (rys. 3).

- Rzeka Bóbr i Kamienna w przeszłości często występowały ze swoich koryt, tworząc rozległe rozlewiska u podnóża terasy nadzalewowej (rys. 4) na której zbudowano miasto Jelenia Góra. Najczęściej miało to miejsce w okresie intensywnych opadów oraz topnienia śniegów, kiedy masy wód płynące z gór były spiętrzane w wąskim ujściu Bobrowego Jaru, zalewając doliny Bobru i Kamiennej. Takie zdarzenie zanotowano w 1897 r., kiedy wiele przedmieść Jeleniej Góry zostało zalanych, co pokazuje fotografia z rys. 1 – stwierdził Eugeniusz Gronostaj.

Wielokrotnie w Kotlinie Jeleniogórskiej zanotowano obecność szarańczy oraz drżenie ziemi. Bywały też lata, kiedy na polach pojawiał się śnieg. Były również zimy bez śniegu.

- U większości naukowców przeważa pogląd, że na przestrzeni ostatniego tysiąca lat występowały wahania klimatu, gdzie wyraźnie można wyróżnić dwa okresy, tj. "średniowiecznego ocieplenia klimatu" w IX-XIII wieku oraz "małej epoki lodowcowej" w XV - XVIII wieku. Dowodem ocieplenia średniowiecznego jest skolonizowanie Grenlandii przez Wikingów oraz prowadzenie uprawy winorośli na ziemiach Polski oraz Kotliny Jeleniogórskiej. Pierwsze wzmianki o uprawach winorośli na Śląsku pochodzą z okresu średniowiecza, a wino mszalne było produkowane w Trzebnicy, Wrocławiu, Jaworze i Lwówku. Nie można wykluczyć obecności winnic w pobliżu Jeleniej Góry. Z czasem uprawa winorośli zanikła na tym obszarze, a miały przyczynić się do tego gradobicia i mrozy w połowie XV w. oraz na początku XVI w. Inne przyczyny to suche lata i pojawiająca się na polach szarańcza, jak w 1542 r. – opowiadał Eugeniusz Gronostaj.

Złożoność klimatu Kotliny Jeleniogórskiej i występujące okresowo anomalie pogodowe miały w przeszłości wpływ na życie ludzi. To w XI, XII i XIII w., kiedy występował najcieplejszy okres w minionym tysiącleciu, nastąpiło masowe osadnictwo, które rozwinęło się wzdłuż rzek i potoków górskich, dla których z czasem największym problemem stały się: latem - zagrożenia powodziowe, a zimą znaczne wahania temperatury i duże opady śniegu.

– Mieszkam krótko w Jeleniej Górze i interesują mnie anomalie pogodowe, szczególnie, że z biegiem lat powtarzają się. Dobrze jest też wyjść z domu na wykłady i poszerzyć swoją wiedzę na różne tematy – mówiła Janina Matuszewska z Zabobrza.

- Zmiany pogodowe są tak różne w naszym regionie, że ciekawiło mnie, dlaczego w zimie mamy wiosnę i na odwrót – dodała pani Ewa z Jeleniej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group