Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 5363
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Niepoprawność niecenzuralna. Start PESTKI!

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 25 maja 2011, 21:56
Aktualizacja: Piątek, 27 maja 2011, 7:23
Autor: RED
Fot. RED
Pełnym wulgarnie soczystych określeń beznadziei codzienności i relacji międzyludzkich, lecz także celnych refleksji o życiu spektaklem muzycznym „Leningrad” zainaugurowano dziś IV Międzynarodowy Festiwal Teatrów Awangardowych PESTKA 2011. Był to jednocześnie chrzest bojowy sali Jeleniogórskiego Centrum Kultury przy ulicy Bankowej.

- „PESTKĘ” oficjalnie i bez żadnej pompy otworzyli prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła, oraz Łukasz Duda, dyrektor artystyczny imprezy, którą Jeleniogórskie Centrum Kultury przygotowało w ramach wspólnego projektu z Socjokulturalnym Centrum Steinhaus.e.V. Bautzen (Budziszyn) „Od fundamentów aż po szczyty”. – Kiedyś Niemcy z Polakami o kulturę walczyli, to już lepiej niech teraz współpracują – powiedział na rozpoczęcie Marcin Zawiła.

W inauguracyjnym spektaklu wystąpił Teatr Piosenki/Cs Impart z Wrocławia, który zaproponował widowisko muzyczne „Leningrad”. Organizatorzy napisali, że to sztuka niecenzuralna i niepoprawna w każdym calu. I raczej nie pomylili się. Ze sceny „płynie” soczyste mięcho słowne, ale kontekst usprawiedliwia wulgaryzmy, choć są one wyjątkowo dosadne nie tylko na poziomie werbalnym, lecz także semantycznym.

A kontekstem jest pijacka melina najpewniej w Rosji (choć niekoniecznie) oraz „po-alkoholowe” zwierzenia w słowie i muzyce dwóch „klinujących kaca” bohaterów (Mariusz Kiljan), Tomasz Mars, którzy chętnie i często zaglądają do kieliszka i butelki. – Czy wiesz, że alkohol, konkretnie mówiąc piwo, składa się z atomów? Myślałem, że się porzygam! – to tylko jeden z cytatów słownych przerywników muzyki.

W piosenkach – w pijackim widzie – bohaterowie „Leningradu” tracą poczucie granicy, co wolno, a czego – niekoniecznie. Walą teksty prosto z mostu nie szczędząc przy tym słów, które w cytatach zastępuje się kropkami. Śpiewają o wszystkim. I wprawdzie melodycznie i rytmicznie – a także językowo sztuka pachnie aluzją do Rosji i jej sytuacji (fantastyczny epizod z Putinem, za który w jego ojczyźnie artyści nie pozostaliby raczej bezkarni) – to nie trudno się doszukać także odniesień do sytuacji w Polsce.

Wszystko zrealizowane z rozmachem i decybelami mocnego show. Przemawiające efekty świetlne dopełniają całości, którą entuzjastycznie przyjęła publiczność w Jeleniogórskim Centrum Kultury owacją na stojąco dziękując artystom. Oprócz wymienionych panów wystąpili: Krzysztof Łochowicz (gitary i banjo), Marek Henryk Mars (kontrabas gitara basowa), Marek Krupa (saksofon, akordeon, piano) oraz Damian Mielec (perkusja). Scenariusz napisał- Łukasz Czuj, kierownictwo muzyczne, aranżacje to sprawa Krzysztofa Łochowicza, kostiumy i scenografia są dziełem Elżbiety Rokity. Dodajmy, że swój bojowy chrzest zmodernizowana sala przy JCK zdała na szóstkę.

Dzisiejszego wieczoru można było obejrzeć także sztukę się HIGH SCHOOL PEKIN 3D przygotowaną przez rodzimy Teatr Odnaleziony. Jutro drugi dzień festiwalu rozpocznie dyskusja z przedstawicielami teatrów z regionu o godz. 16.00 w Klubie Kwadrat przy ul. Bankowej 28/30. Następnie, o godz. 17.00 w sali widowiskowej JCK odbędzie się spektakl LAST MINUTE w wykonaniu Moniki Koniecznej i Jana Kochanowskiego; o godz. 19.00 FUMUM VENDERE Nieformalnej Grupy Avis w Sali Nova, a o godz. 21.00 EMIGRANCI Teatru Macht ohne Bühne z Berlina w sali przy ul. Bankowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group